„My jeździmy na wyjazdy i śpiewamy ile sił, aby klub nasz ukochany Mistrzem Polski w końcu był” - tak brzmi zagrzewająca zawodników LKS Rogowo przyśpiewka kibiców, która nie schodzi im z ust podczas najważniejszych rozgrywek ich ulubionego klubu. 10 lutego w ostatniej kolejce rundy zasadniczej Hokej Superliga drużynie seniorów po raz pierwszy towarzyszył Koziołek - maskotka klubu, która była motorem napędowym i mobilizowała do bardzo głośnego dopingu. Ten nie ustał nawet po meczu.
Wynik tego ważnego spotkania zakończył się dla LKS Rogowo wspaniałym sukcesem. Rogowscy laskarze pokonali AZS AWF Poznań 7:4. Zawodnicy w każdej minucie meczu mogli liczyć na pełne wsparcie Klubu Kibica oraz klubowej maskotki. - Po ostatnim gwizdku kibice wbiegli na plac gry i wraz z zawodnikami rozpoczęli świętowanie awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Cała brać hokejowa LKS Rogowo zaczęła żegnać karnawał w hali AWF, była samba, były tańce, przyśpiewki, wspólne zdjęcia oraz pociąg radości, który prowadził niezawodny motorniczy, nasza maskotka-Koziołek - relacjonował Paweł Koperski. - Z niecierpliwością czekamy na kolejne mecze, które odbędą się w Gąsawie 23-25 lutego. Z tak wspaniale grającymi zawodnikami i z tak głośno kibicującymi fanami można być spokojnym o medal. Warto marzyć i te marzenia spełniać, a my mamy jedno... zostać Mistrzem Polski, bo tak brzmią słowa naszej przyśpiewki - dodał.

12 lutego srebrni medaliści mistrzostw Europy trenowali z najmłodsza grupą LKS Rogowo. Sandrze Tokarczuk, Maksymilianowi Koperskiemu i Mateuszowi Hulbojowi dzieci zaśpiewały gromkie "Sto lat", a prezes Jerzy Jóskowiak pogratulował i wręczył im kwiaty w imieniu całego klubu. fot.nadesłane
Pomysłodawcą stworzenia klubowej maskotki, która (jak widać i słychać) została bardzo ciepło przyjęta przez hokejową społeczność jest pan Karol z Rogowa - kibic oraz tata Oliwii i Fabiana trenujących w LKS Rogowo, dzięki któremu nie tak dawno w miejscowości powstał hokejowy mural. - W grudniu porozsyłałem zapytania do firm. Udało się porozumieć z jedną z nich. Wysłano mi kilka projektów. Udałem się z nimi do prezesa klubu Jerzego Jóskowiaka, licząc na akceptację pomysłu. Usłyszałem: "Marzy mi się takie coś" - zdradził Pałukom mieszkaniec Rogowa.
Co istotne, to właśnie pan Karol będzie wcielał się w rolę maskotki aktualnie nazywanej Kozłem lub Koziołkiem. Oficjalne imię zostanie jej nadane już niebawem. - Będziemy zbierać propozycję i chcielibyśmy, żeby nastąpiło to podczas finałów juniorów młodszych, które odbędą się 2 i 3 marca w Rogowie - zapowiedział pan Karol.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze