Kierownik budowy Katarzyna Szulc nie ukrywa, że remont zabytkowego obiektu, w którym swoją siedzibę ma Gminne Centrum Kultury i Biblioteki im. Klary Prillowej w Kcyni był nie lada wyzwaniem. - Budynek ma bez wątpienia duszę, jest przepiękny. Zyskał bardzo wiele na wartości estetycznej. Dla mnie nie była to standardowa inwestycja - zdradziła Pałukom. Intensywne prace trwały okrągły rok. W najbliższych tygodniach rozpocznie się przeprowadzka i urządzanie wnętrz. Niedługo później można spodziewać się uroczystego otwarcia odrestaurowanej kcyńskiej ostoi kultury.
Osoby, którym dane już było zobaczyć wnętrze budynku jednogłośnie są pod wrażeniem. Zwłaszcza, jeżeli GCKiB odwiedzały jeszcze przed rozpoczęciem prac. Zmieniło się niemal wszystko. Dominantą jest stylowa biel, zaś w centralnej części dworku wzrok przykuwa półokrągły świetlik oraz przeszklenia na klatce schodowej. Obiekt wybudowany w pierwszej połowie XIX wieku zachował swój niepowtarzalny klimat, jednak teraz łączy w sobie historię z funkcjonalną nowoczesnością. Będzie służył wielu kolejnym pokoleniom kcynian.

Wewnątrz trwają jeszcze drobne prace kosmetyczne oraz porządki fot. Justyna Kulpińska
Metamorfozę obiektu przeprowadziła firma Bydgosta sp. z o.o. z siedzibą w Bydgoszczy. Pierwsze prace rozpoczęła ubiegłej jesieni. Po upływie roku, zgodnie z terminami zawartymi w umowie, pracownikom udało się uporać z całością zadania, które w trakcie realizacji przyniosło jednak wiele niespodziewanych budowlanych zwrotów akcji. O tym za chwilę.
Na początku przypomnijmy pokrótce, jak wyglądał zakres zaplanowanych robót. W ramach przebudowy wymieniona została m.in. konstrukcja i pokrycie dachu, strop nad parterem, wzmocniono fundamenty, odbudowano ściany piętra, docieplono ściany zewnętrzne, wykonano ścianki działowe, zamontowano stolarkę okienną i drzwiową, która nadaje charakteru całości. Lista wykonanych prac jest rzecz jasna o wiele dłuższa.

Zdjęcie zostało wykonane w styczniu tego roku. Bydgosta była wówczas w trakcie montażu dachu. fot. Justyna Kulpińska
Już niebawem na parterze budynku swoje miejsce zajmie biblioteka z czytelnią, sala spotkań, szatnia oraz biuro książnicy i toalety. Na piętrze budynku ulokowane zostaną natomiast trzy sale zajęć, kolejne biura i toalety. Szefowa GCKiB Ilona Kurdelska wyjaśniła nam, że do siedziby instytucji powrócą dotychczasowe meble i wyposażenie. Przeprowadzka będzie sporym i wymagającym nakładu sił przedsięwzięciem logistycznym, ale po uporaniu się z nią, kultura w Kcyni zacznie kształtować się, rozwijać i funkcjonować na zupełnie nowym poziomie. Co istotne, obiekt będzie dostępny dla osób niepełnosprawnych - został wyposażony w windę oraz specjalistyczny podnośnik.
Nad kapitalnym remontem i przebudową dworku od początku czuwała kierownik budowy Katarzyna Szulc. Oprócz prac wyszczególnionych w specyfikacji warunków zamówienia, wspólnie ze swoją ekipą musiała zmierzyć się z wieloma nieprzewidzianymi sytuacjami, które były równoznaczne z koniecznością realizacji dodatkowych prac. - Część stropów nad piwnicą w trakcie robót zawaliła się. Musieliśmy wykonać nowe stropy nad trzema pomieszczeniami piwnicy, co nie było planowane. Dodatkowo wzmocniliśmy też ścianę szczytową, wykonaliśmy komunikację dachową, posadzki żelbetowe parteru - wyliczała. Problemem okazało się ponadto wzmocnienie fundamentów. Podczas prac niespodziewanie zaczęły osuwać się głazy kamienne, co wymusiło konieczność wykonania podlewki betonowej. Nienośne grunty (glina) w parku przy GCKiB spowodowały zaś, że budowlańcy skupili się w tym miejscu na betonowej podbudowie pod kostkę brukową, zamiast tej z kruszywa. Nieplanowaną operacją była też naprawa więźby dachowej nad wejściem głównym. - Remont był dla nas konstrukcyjnym wyzwaniem - podkreślała Katarzyna Szulc.
Składową inwestycji jest dodatkowo zagospodarowanie pobliskiego parku miejskiego na potrzeby realizacji zadań społecznych. W ramach zadania na jego terenie pojawiły się nowe nasadzenia zieleni, obiekty małej architektury w postaci stołu do tenisa, stołów do gry w szachy, ławek i koszy na śmieci, utwardzenie nawierzchni, chodniki, a także trawniki. Zamontowanie sprzętu przez zakończeniem prac okazało się niestety złym pomysłem. Zostały częściowo zniszczone przez miejscową młodzież. - Porysowane są ławki, kosze, stół do ping-ponga - zaznaczyła kierownik budowy. Elementy małej architektury powrócą na swoje miejsce dopiero w przeddzień odbiorów końcowych. Ze względów bezpieczeństwa oraz dla zachowania porządku - w niedalekiej przyszłości gmina planuje zlecić w tym miejscu montaż monitoringu.
Przypomnijmy jeszcze, że inwestycja kosztowała kcyński samorząd ponad 8 milionów złotych (z uwzględnieniem robót dodatkowych), z czego 4,5 miliona to dofinansowanie z rządowego Polskiego Ładu.
Przy odnowionym GCKiB w Kcyni ma stanąć również sala widowiskowa - nowoczesna, przestronna, mogąca pomieścić 200 osób, o powierzchni ok. 900 metrów kwadratowych. W pierwotnych założeniach jej budowę zaplanowano na lata 2023-2024. - Wiemy, że to się absolutnie w takim układzie czasowym nie uda - zauważyła w czasie ostatniego ze wspólnych posiedzeń komisji Rady Miejskiej skarbniczka Edyta Szczurek. Zadanie z sukcesem zgłoszono do Rządowego Funduszu Polski Ład. Samorząd otrzymał promesę w kwocie 4,5 mln zł. Nie przewidziano jednak, że jego realizacja zostanie oszacowana na ponad 9.300.000 zł. - W związku z tym, że te koszty okazały się tak bardzo wysokie, a dofinasowanie osiągnęło poziom nie 95%, jak było założone, a zaledwie 50%, pomyśleliśmy żeby podzielić to zadanie na dwa etapy - tłumaczyła Edyta Szczurek. Gmina złożyła już wniosek o przyznanie środków na II etap i jeżeli je otrzyma, zrezygnuje z przyznanej promesy. W zamian ubiegać się będzie o dofinasowanie I etapu zadania na wyższym poziomie.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze