Reklama

Miesięczne opóźnienie

Żnin, budowa, Powiatowa Państwowa Straż Pożarna, strażnica, komenda, opóźnienie
     Miesięczne opóźnienie
     Budowy nowej siedziby Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie nie uda się zakończyć do końca tego roku. Roboty powinny zakończyć się w połowie stycznia przyszłego roku.

     Budowę nowej strażnicy w Żninie planowano ukończyć do końca bieżącego roku. Wstępne przymiarki zakładały, że 4 grudnia odbędzie się uroczystość z okazji ukończenia prac. Tymczasem prace cały czas trwają, a wielu mieszkańców zastanawia się, kiedy się zakończą. O szczegóły dotyczące budowy i zakończenia robót, a także wszelkie inne wątpliwości mieszkańców postanowiliśmy zapytać starostę Zbigniewa Jaszczuka. Wyjaśnia on, iż wielokrotnie informował, że inwestorem dla tego zadania jest Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. Nie jest to inwestycja ani powiatowa, ani gminna. Komendant powiatowy PSP posiada pełnomocnictwo komendanta wojewódzkiego do bezpośredniego nadzorowania prowadzonych robót budowlanych.
     - Ponieważ uczestniczyłem w procesie przygotowania inwestycji łącznie z zabezpieczeniem terenu pod budowę, przygotowaniem projektu i przetargu, a także byłem obecny przy podpisywaniu umowy z wykonawcą, na prośbę komendanta wojewódzkiego wspieram komendanta powiatowego w realizacji tego trudnego ze względu na technologię i czas realizacji zadania - wyjaśnia starosta. I dodaje, iż taka inwestycja powinna być realizowana około półtora roku, a co najmniej jeden rok. W przypadku budowy nowej strażnicy w Żninie roboty budowlane rozpoczęto w lipcu, czyli budowa trwa około pięciu miesięcy.
     - Jak z tego wynika, tempo prac jest imponujące, pomimo że trzeba na bieżąco rozwiązywać problemy techniczne mniejszej i większej wagi, które występują na każdej poważnej budowie. Przy takim tempie prac trzeba też skoordynować prace różnych specjalistycznych podwykonawców. Znam te problemy, gdyż na budowie bywam prawie codziennie, a jak trzeba to i dwa razy dziennie - mówi starosta. I podkreśla, że od samego początku planowano, żeby budowę zakończyć do końca 2015 roku. Ze względu na sprawy proceduralne dotyczące przetargu i zabezpieczenia finansowania inwestycji umowę podpisano z pewnym opóźnieniem 18 czerwca. Jak informuje Zbigniew Jaszczuk, według bieżącego harmonogramu prac przygotowanego przez wykonawcę robót, zadanie powinno być zakończone około połowy stycznia 2016 roku, ale zależeć to będzie od warunków pogodowych, ponieważ za kilka dni rozpoczyna się kalendarzowa zima. Jak dotąd - na co zwraca uwagę starosta - pogoda sprzyja budowie, inwestorowi i wykonawcy robót budowlano-montażowych.
     - Według mojej wiedzy inwestor ma zgodę na niezbyt długie przedłużenie terminu zakończenia robót budowlanych, a samo przeprowadzenie komendy z ulicy Spokojnej na ulicę Dąbrowskiego ma się odbywać w miesiącach marzec - kwiecień, tak aby uroczyste otwarcie obiektu odbyło się w ramach przyszłorocznych obchodów dnia strażaka, czyli w maju 2016 roku, tak jak od samego początku było planowane. Przed kompleksowym uruchomieniem obiektu trzeba ten budynek wyposażyć w sprzęt, urządzenia techniczne i biurowe, zgrać systemy zasilania, eksploatacji i dowodzenia za szacowaną kwotę blisko 1,5 mln złotych. Same tylko stanowisko kierowania to kwota około 540.000 zł - informuje starosta.
     W sprawie ewentualnego wsparcia finansowego w zakresie wyposażenia na prośbę komendanta wojewódzkiego i powiatowego starosta podjął próbę zorganizowania 1 grudnia spotkania z wójtami i burmistrzami powiatu żnińskiego. Burmistrz Żnina nie mógł wówczas w tym spotkaniu uczestniczyć, a także poinformował, iż 2, 3 i 4 grudnia również nie ma czasu na takie spotkanie.
     - W tej sytuacji spotkanie wyznaczyłem na dzień 10 grudnia i mam nadzieję, że dojdzie ono do skutku. Obecność burmistrza Żnina jest na tym spotkaniu niezbędna, gdyż inwestycja jest na terenie Żnina, a ponadto burmistrz Żnina słusznie złożył wniosek o nieodpłatne przekazanie starej komendy przy ulicy Spokojnej, która jest własnością Skarbu Państwa, na potrzeby gminy Żnin. Ma tam powstać Gminne Centrum Zarządzania Kryzysowego łącznie z jednostką Ochotniczej Straży Pożarnej w Żninie, która jest jednostką Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Pomieszczenia biurowe w głównym budynku na ulicy Spokojnej mogą być przeznaczone na potrzeby gminy Żnin. W innym przypadku nieruchomość ta będzie sprzedana w przetargu przez Skarb Państwa - zaznacza starosta.
     Zbigniew Jaszczuk nie ukrywa, że otrzymuje wiele pytań od mieszkańców Żnina, dlaczego budowa strażnicy odbywa się na ulicy Dąbrowskiego, a nie na ulicy Fabrycznej. I wyjaśnia, że komenda budowana jest przy Dąbrowskiego dlatego, że Rada Miejska w Żninie w planie zagospodarowania przestrzennego miasta ustaliła taką lokalizację. Wcześniej na etapie opiniowania planu uzyskano stosowne uzgodnienia. Ponadto lądowisko dla śmigłowców ratowniczych musi być blisko szpitala, tak aby w czasie 5 minut pacjent był przetransportowany ze śmigłowca do oddziału ratunkowego. W innym przypadku trzeba byłoby budować lądowisko dla śmigłowców na dachu szpitala na specjalnie zbrojonych słupach za około 3,5 mln zł.
     W związku z budową do starosty docierają też inne skargi.
     - Są tacy, co narzekają na błoto, które czasem jest na ulicy Dąbrowskiego, a jeden taki mówi nawet, że fotografuje zniszczenia na tej drodze. Faktycznie była taka sytuacja w dniach gdy były opady deszczu. Ale wtedy ulica była całkowicie zamknięta przez kilka dni w związku z wykonywanymi przyłączami do różnych sieci, które są w ulicy. Kiedyś to musiało być zrobione. Co zaś dotyczy błota wywożonego na kołach, to zarówno wykonawcy robót, jak również strażacy z PSP okresowo czyszczą ulice. Ale są też zwykli złośliwcy, którzy nie mogą znieść tego, że wreszcie w końcówce programowania unijnego 2007-2013 z około 50% dofinansowaniem Regionalnego Programu Operacyjnego i około 50% wkładem własnym Skarbu Państwa w Żninie będzie wybudowany porządny obiekt dla tutejszej straży za 17,2 mln zł. W tamtej okolicy miał być basen z nadmiernymi atrakcjami, ale na zapowiedziach się skończyło. Opowiadał mi jeden pan, że słyszał rozmowę dwóch innych panów, którzy stojąc na ulicy Dąbrowskiego podziwiali tempo budowy i jeden z nich stwierdził „mam nadzieję, że nie uda się im zakończyć budowy do końca roku”. Takich też tutaj mamy, którzy źle życzą inwestorowi i tutejszym strażakom, którzy przeszkadzają w tej budowie niewiele robiąc, ale dużo pajacują. Sądzę, że te wyjaśnienia należą się opinii publicznej, która nie zna, bo nie musi znać, wielu faktów - kończy starosta.
     Inwestycję realizuje firma Molewski z Włocławka, która wygrała przetarg na budowę nowej siedziby PSP w Żninie. Z kierownikiem budowy w Żninie niestety nie udało nam się przed zamknięciem numeru skontaktować.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1243 (49/2015)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Dziś podpiszą umowę

Strażnica za 15 mln zł

Akt erekcyjny i Pałuki w kapsule czasu

Szpital dziękuje i planuje

Nowa siedziba straży na Dąbrowskiego

Wozy strażackie Skromną nie będą jeździły

Budowa strażnicy w zawrotnym tempie

Lądowisko bliżej Polnej, straż na Dąbrowskiego

Przeprowadzka straży

Sześciu chętnych

Budowę czas zacząć

Najładniejszy obiekt w powiecie

Rusza budowa

Jedni chcą przez pole, drudzy ulicami

Starosta postawił na swoim

Pałuki w murach komendy

Akt erekcyjny za szybą pancerną

Reklama

Na finiszu

Mrozy na zewnątrz, prace wewnątrz

Gmina Żnin dorzuca 100 tysięcy do strażnicy

Wybudowana szybciej niż domek jednorodzinny

Było ściernisko, a jest San Francisco

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości