Procedura związana z wydaniem decyzji środowiskowej na budowę ubojni w Kowalewie przedłuża się. Mieszkańcy chcą jej przerwania do czasu przedstawienia przez nich raportu, który ma udowodnić, że inwestycja będzie szkodziła ludziom i środowisku.
Radny Roman Danielewski na początku sierpnia złożył interpelację, w której wniósł o zawieszenie postępowania dotyczącego wydania przez burmistrza Szubina decyzji środowiskowej dla inwestycji polegającej na budowie zakładu mięsnego z ubojnią, rozbiorem półtusz wieprzowych, konfekcją, magazynami i ekspedycją.
Wniosek o wydanie przez burmistrza Szubina takiej decyzji, Andrzej Skiba, właściciel Zakładów Mięsnych SKIBA w Chojnicach, złożył w Urzędzie Miejskim w Szubinie w lipcu zeszłego roku. Kilka tygodni później do wniosku został dołączony raport oddziaływania inwestycji na środowisko. Dokumentacja jest jest przedmiotem ocen kilku instytucji. Po niezbędnych uzgodnieniach i opiniach, burmistrz będzie mógł wydać decyzję środowiskową. Na razie do ratusza nie spłynęło jedynie uzgodnienie z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Zresztą już teraz można powiedzieć, że Mariusz Piotrkowski będzie miał twardy orzech do zgryzienia, bo ze starostwa powiatowego w Nakle otrzymał opinie negatywna, ale od Wód Polskich pozytywną.
A sprawa będzie się komplikowała, ponieważ mieszkańcy Kowalewa zlecili podmiotowi zewnętrznemu wykonanie tak zwanego kontrraportu. Tak jak wspomnieliśmy inwestor zobowiązany został do dołączenia do wniosku raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. Raporty takie przygotowują osoby lub firmy zewnętrzne, ale na zamówienie inwestora. Raporty stwierdzają, że inwestycja nie będzie negatywnie oddziaływać na środowisko. Zgodnie z przedstawionym raportem, ubojnia w Kowalewie także. Mieszkańcy działając w myśl zasadzie ograniczonego zaufania do treści raportu, albo - co mówili wprost - braku takiego zaufania, chcą sami zlecić przygotowanie raportu. ma on potwierdzić ich argumenty, że ubojnie będzie oddziaływać negatywnie nie tylko na środowisko naturalne, ale również na ludzi.
Zdaniem Romana Danielewskiego do czasu pojawienia się kontrraportu, procedura wydania decyzji środowiskowej winna być wstrzymana, bo zlecony dokument rzuci nowe światło na planowana inwestycję. Z tym kontrraportem powinny się zapoznać również uzgadniające inwestycje instytucje. wtedy dopiero będą miały pełny obraz planowanego przedsięwzięcia.
Jak się dowiedzieliśmy w szubińskim ratuszu, odpowiedź na interpelację radnego nie została przygotowana. Dyrektorka Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Iwona Kubiak powiedziała, że prośba radnego jest przedmiotem analizy radcy prawnego. jak radca wypracuje stanowisko w tej sprawie, to wtedy zostanie udzielona odpowiedź.
Przypomnijmy, że zakład będzie się składał z kilku części: ubojni, chłodni, magazynu i przetwórni. Docelowo na jednej zmianie przerób będzie wynosił około 5.000 sztuk świń. Docelowo ma pracować tam 1.100 osób przy dwóch pełnych zmianach. Proces uboju i produkcji nadzorowany ma być przez pracowników inspekcji weterynaryjnej. Ubojnia będzie mieć własne ujęcie wody i oczyszczalnię ścieków, do której trafią nieczystości płynne, pochodzące z procesu produkcyjnego. Ścieki socjalne od razu będą wprowadzane do kanalizacji i popłyną do gminnej oczyszczalni ścieków. Osady ściekowe z oczyszczalni mają być wywożone do biogazowni. Transport żywca do zakładu i produktów po przerobie będzie się odbywał drogą powiatową Wąsosz - Słupy i dalej drogą ekspresową S5. Inwestycja powstanie na około 30.000 m kw.
Remigiusz Konieczka, 20 VIII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze