Nie ma chyba bardziej pozytywnie zakręconych osób jak morsy. Zatem nie ma się co dziwić, że po raz kolejny wzięli udział w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kilkadziesiąt osób weszło do lodowatej wody Jeziora Wąsoskiego.
Morsowanie w ramach WOŚP stało się już tradycją w gminie Szubin. Na plażę w Wąsoszu przyjeżdżają amatorzy zimnych kąpieli nie tylko z terenu gminy Szubin, ale też z gmin ościennych - z Kcyni, Gąsawy czy Żnina. Nie mogło zabraknąć Motoorłów na motocyklach.
![]() |
| Przed wejściem do wody ważna jest dobra rozgrzewka fot. Remigiusz Konieczka |
Zanim morsy wejdą do wody intensywnie się rozgrzewają do muzyki. Tę zapewnił didżej Piotr Kantorski. Po rozgrzewce cała grupa weszła do jeziora. Mieli z sobą wielkie czerwone serce, które rozłożyli podczas morsowania. Serce zostało wykonane i ofiarowane przez firmę Dudek Paragliders z Kowalewa. Nad bezpieczeństwem czuwali m.in. ratownicy z WOPR i strażacy z OSP Wąsosz.
![]() |
| Obserwatorom zimno robiło się od samego patrzenia fot. Remigiusz Konieczka |
Po wyjściu z wody uczestnicy kąpieli i ich kibice mogli się rozgrzać ciepłym barszczem, grochówką, kiełbaską z grilla. Były też słodkie wypieki. Czas umilał zespół, który wykonał znane utwory polskiego rocka.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| fot. Remigiusz Konieczka |
Temperaturę podbijały gorące licytacje. W Wąsoszu zebrano ponad 8.550 zł, a w całej gminie Szubin - 94.732,56 zł.
Remigiusz Konieczka, 30 I 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze