Reklama

Diabeł, koza, bocian, baba, czyli Zespół Pałuki na ulicach Kcyni

04/03/2025 18:54

Stowarzyszenie Miłośników Regionalnego Zespołu Pałuki w Kcyni pozyskało dotację z Banku Pocztowego w Bydgoszczy, w ramach której w murach Centrum Kultury zorganizowało we wtorek, wspaniałe wydarzenie - Pałuckiego Podkoziołka. W środę z kolei, na ulicach Kcyni spotkać można było m.in. diabła, bociana, kozę, babę, czyli członków Zespołu Pałuki kultywujących staropolską tradycję.

Wczoraj, we wtorek 3 marca, miała miejsce część pierwsza projektu, cieszący się dużym zainteresowaniem w latach poprzednich Podkoziołek Pałucki, czyli ostatki lub jak kto woli zapusty.

Dziś, na ulicach Kcyni spotkać można było przebierańców w strojach pałuckich, którzy chodzili od domu do domu, od sklepu do sklepu i zachęcali do wspólnej zabawy. Ostatki, zapusty, kozelek, śledzik, mięsopust, to tylko niektóre nazwy ostatnich dni karnawału w różnych regionach Polski. Ostatki, mimo różnego nazewnictwa, w całym kraju rozpoczynają się w tłusty czwartek, czyli ostatni czwartek przed Środą Popielcową i trwają przez kolejnych pięć dni, aż do wtorku przed pierwszym dniem Wielkiego Postu. Dawniej na wsiach kolędnicy zachodzili na podwórza, wciągając do zabawy domowników. W zamian otrzymywali pieniądze, jajka, owoce czy słodycze. Wczorajszy Podkoziołek Pałucki i dzisiejsze wędrowanie członków Stowarzyszenia Pałuki po kcyńskich sklepach i ulicach, nawiązuje do tej słynnej niegdyś tradycji. Barwny orszak dotarł również do kcyńskiego ratusza, sprawiając ogromną niespodziankę pracownikom i burmistrzowi Kcyni. 

Reklama

- Coś niesamowitego! Tradycja, która zanika i jest wypierana przez nowoczesność u nas dzięki naszym kochanym Pałukom, jest nadal obecna i kultywowana. Gratulacje dla wszystkich! – mówi pani Irena.

Wiele osób nie kryło zaskoczenia i przyznawało, że nigdy wcześniej nie słyszeli o takim sposobie świętowania, mimo, że są rdzennymi mieszkańcami Pałuk. Nie mniej zaskoczeni byli kierowcy samochodów przejeżdżający przez kcyński Rynek, którzy radosny, rozśpiewany orszak witali klaksonami i uśmiechami. Wielu z nich zwalniało tylko po to, by przyjrzeć się przebierańcom i zrobić pamiątkowe zdjęcie. 

Reklama

Zgodnie z pałucką tradycją - pochody przebierańców na Pałukach odbywały się zawsze w zapustny wtorek, czyli ostatniego dnia karnawału. Marsze, w których uczestniczyli: koza, niedźwiedź (prowadzony przez niedźwiednika lub Cygana), Cyganka, bocian, koń, Żyd, dziad i baba, połączone ze zbieraniem pieniędzy i datków w naturze, były wstępem do wieczornej zabawy podkoziołkowej. Trwała ona do północy, czyli do rozpoczęcia się Wielkiego Postu. Podkoziołek to nazwa zarówno zabawy urządzanej przed Popielcem, jak i symbolu tej zabawy – figurki kozła lub nagiego młodzieńca z przepaską z koziej skóry. Obecnie jest to po prostu ostatnia zabawa taneczna, organizowana na zakończenie karnawału.

Ewa Hałas 

Reklama

 

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/03/2025 21:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości