Reklama

Na Maderze z biblioteką

LIS17

Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Żninie godz: 18:00

17 listopada 2025 r. w Klubie Podróżnika działającym w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Żninie o swojej wyprawie na Maderę opowiedziała żninianka Irena Starczewska.

Dyrektorka biblioteki Beata Czaczyk witając klubowiczów na kolejnym spotkaniu powiedziała, że prelegentki przedstawiać nie trzeba, bo wszyscy ją doskonale znają, a w Klubie Podróżnika bywała wielokrotnie i dzieliła się wrażeniami ze swoich wojaży. Tak też było i tym razem, ale już na wstępie Irena Starczewska stwierdziła, że Madera jest specyficzną wyspą i trudno stwierdzić czy wszystko będzie się na niej podobać, bo jej też różnie się podobało. Wyspa powstała 22 miliony lat temu. - Muszę Państwu powiedzieć, że te 22 miliony mnie też trochę zaszokowały, bo nie uczyliśmy się, że wtedy powstała Ziemia itd., ale dzisiaj się doczytałam, że część Ameryki powstała miliardy lat temu. Także, proszę Państwa, świat się zmienia i nasza wiedza też się dość dokładnie zmienia w tym wszystkim – usłyszano.

Reklama

Podczas spotkania dowiedziano się m. in., że Maderę odkryto dopiero w 1418 roku, a jej nazwa pochodzi od drewna (Madera po portugalsku znaczy drewno), gdyż była zalesiona wysokim drzewem. – Wyspę odkrył João Gonçalves Zarco, który dryfował po Oceanie Atlantyckim i trafił na Maderę. Tego drzewa było tak dużo wtedy, że się nie dostał na tę wyspę i ją podpalił – usłyszano.

Na liczącej 53 kilometry wysepce, którą żninianka zwiedziła w kwietniu tego roku, mieszka około 260 tysięcy ludzi, a niemal drugie tyle przyjeżdża na nią. - Okazuje się, że nawet Polaków jest na Maderze bardzo dużo. I w naszym na przykład samolocie leciało aż 300 osób na Maderę, także to jest już dość duża ilość - usłyszano.

Reklama

Wyspa ogólnie zrobiła na podróżniczce wrażenie. - Naprawdę wyspa jest ładna, zarośnięta kwiatami, maja tam ponad osiemset rodzajów kwiatów, jednak trzeba bardzo uważać, jak się chodzi, zwłaszcza jak my jesteśmy przyzwyczajeni do chodzenia ładnie pod górkę i z górki na równych, naprawdę pięknie położonych płytkach – stwierdziła pani Irena.

Spacery po Maderze sprzyjały obserwacji przepięknych krajobrazów, które zachwycały. - Na drugi dzień żeśmy poszły na spacer z koleżanką. Trafiłyśmy do parku nad oceanem, ale oceanu nie było widać, bo z tej wody wychodziły olbrzymie góry, takie skały, różne czarne, różne kształty miały. Ostrzegano nas byśmy za blisko nie podchodziły, abyśmy nie spadły – usłyszano.

Reklama

Domy na Maderze kojarzą się przede wszystkim z malowniczo położonymi na skarpie nieruchomościami. – Trudno nie podziwiać tych budowniczych, którzy je budowali - stwierdziła prelegentka. Madera słynie też z pięknych botanicznych ogrodów. - My też byliśmy w takim przepięknym ogrodzie, w którym jak się wchodziło to były dwa piękne stawy z różnokolorowymi rybami. Przejechałam prawie pół świata, ale takich kolorów ryb to nawet w zoo nie widziałam, czerwone, różowe, czarne, zielone, niebieskie, wszystkie kolory tęczy można było zobaczyć – usłyszano.

Podczas spotkania usłyszano też o niesamowitych górskich widokach północno-zachodniej Madery, mieszkańcach żyjących z turystyki, architekturze, zabytkach i jedzeniu.

Reklama

Irena Starczewska chętnie odpowiadała na pytania zadawane jej podczas spotkania i tradycyjnie już zaznaczyła swój podróżniczy ślad na mapie Klubu Podróżnika.

Barbara Filipiak

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości