Rozegrano dziesięć konkurencji.
Na strzelnicy Mundurowego Klubu Strzeleckiego w Kowalewku odbył się turniej strzelecki, który wyłonił najlepszego strzelca Krajny i Pałuk. Rywalizacja odbywała się w 9 konkurencjach. Pierwszą edycję minisnajpera wygrał strzelec gospodarzy Seweryn Krzyżański.
- Seweryn praktycznie nie schodzi z podium. Tam, gdzie jedzie zawsze jest w czołówce. Skończył już 60 lat, a jak się u nas pojawił nie miał pojęcia o strzelaniu. To naturalny talent – mówi Krzysztof Napieralski.
Strzelano z karabinu, który może posiadać dowolne przyrządy optyczne i podparcie z przodu. Każdy musiał ostrzelać minimum dziesięć tarcz. Mógł wybierać wyżej punktowane cele. Za pominięcie tarczy lub niecelny strzał przyznawano punkty ujemne.
Pojedynki snajperskie odbywały się z odległości 50 metrów systemem pucharowym, czyli przegrany odpadał. Organizatorzy zapewnili broń i amunicję dla tych, którzy jej nie posiadali.
Zawody były zgłoszone do kalendarza Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego, co nadało im wyższą rangę. Wzięło w nich udział kilkadziesiąt osób z całego regionu w tym uznane strzeleckie marki. Przeprowadzone zostały między innymi w celu upamiętnienia żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Udział w nich powinien posłużyć popularyzacji sportu strzeleckiego.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze