Reklama

Nasze Wilkowyje - Listy (6)

Czerepach ogłosił listy Polskiej Partii Uczciwości i nawet założyciela partii, Prezydenta Kozioła szlag trafił. Od nas z okręgu startują na przykład Myćko i Wargacz, dwa złodzieje i pijusy, bimbrownicy, co nawet oczyścić alkoholu nie umieją i raz z pół powiatu zatruli. Ale to jeszcze nic, bo na liście znalazł się też radny z Dopiewa, co to uważa, że Ukraińcy są jak Żydzi – nikomu niepotrzebni. Do tego damski bokser i cham. Oprócz tego kilku jeszcze aferzystów i paru gości, co to jeszcze niedawno krzyczeli, że Polska Partia Uczciwości, to najgorsza zaraza i nigdy z nią razem nic. Jeden nawet piosenkę nagrał „PPU zbliża się”, a teraz z dzióbków sobie piją i razem plany rządzenia snują. No hipokryzja prima sort.

Więc o hipokryzji w polityce my gadali i było to jak zaproszenie do depresji. Ja wiem, że jam chłop z dziada pradziada i że jak się na roli pracuje, to na depresję ani sił, ani czasu, ale odkąd artystą zostałem discopolowym, to się mię wrażliwość rozwinęła, a to obosieczna pałka jest, bo pisać pozwala, ale i na depresję naraża. A depresyjny artysta, to by musiał w innej branży robić, bo w disco polo chodzi o dobrą zabawę i nadzieję: na laski, szmal i duży samochód. A że ja się do psychodelicznego rocka nie nadaję, to bardzo muszę uważać, żeby depresji nie dostać, no bo z czego wtedy dziecki moje będą żyły?

Moja Jola wprawdzie mówi, że to o witaminę D się rozchodzi. Bo jak pracujesz na roli to słońce ci tę witaminę za darmochę daje, a jak nie pracujesz, to musisz zapłacić. Ja co prawda od zawsze robiłem w budowlance, ale że moją specjalnością dachy i drogi były, to też tej witaminy D dużo było, choć zakurzonej. No ale polska polityka jest dowodem na to, że sama witamina D rady może nie dać i że ludzie cuś muszą od siebie dorzucić, bo inaczej Polska Partia Uczciwości będzie rządzić wiecznie i zostaniemy pierwszym narodem, ze stuprocentową depresją.

Reklama

Tak się my zadyskutowali, że nawet nie zauważyli, że Japycz milczy. A jak Japycz milczy, to znaczy, że coś ważnego do powiedzenia ma i daje się nam wygadać dla większego efektu. Jak to do nas dotarło, to my zamilkli i czekali na rewelacje Japycza, ale on dalej nic nie mówił, a że poganiać nie wypada, to se my popijali w milczeniu i jeszcze bardziej depresyjnie się zrobiło, bo rozmowa z przyjaciółmi definitywnie większe skutki terapeutyczne ma niż z tymi samymi przyjaciółmi milczenie. Choć rzecz jasna lepij pomilczeć z mądrymi przyjaciółmi, niż pogadać z głupimi wrogami.

Oj, przetrzymał nas Japycz, przetrzymał. Jakby chciał, żeby po naszych narzekaniach śladu żadnego nie zostało, zanim swoje powie. I powiedział w końcu tak, że aż nam szczęki o klepisko zastukotały.

Reklama

Hipokryzja – powiada - to by była, jakby na liście była większość porządnych ludzi. Bo to by znaczyło, że i porządni ludzie dla władzy się z własnej woli zeszmacą. A że Wargacz, Myćko i radny z Dopiewa – to zero zdziwienia, bo to w sam raz miejsce dla nich, a Czerepach ich mistrz i idol. Realne pytanie jest inne - powiedział Japycz. Co to o nas znaczy jak one znowu wygrają i takie ludzie przez kolejne cztery lata, decydować o nas będą.

No teraz, to już żadna witamina D nie pomoże. Trzeba zainwestować w skrzynkę Mamrota. Albo cuś zrobić. Tylko co?

Reklama

Patryk Pietrek


Drodzy Czytelnicy! Redakcja naszego portalu nawiązała kontakt z Patrykiem Pietrkiem ze wsi Wilkowyje, który zgodził się pisać do nas raz w tygodniu felietony. Pomimo tego, że nie widzimy go na szklanym ekranie, Pietrek żyje, ma się dobrze, prowadzi życie towarzyskie. Namawiać go długo nie było trzeba na pisanie, gdyż nudzi się bez telewizji, a cały czas ma dużo do powiedzenia. Miłej lektury! (dk) 


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości