Reklama

Nauczycielka biologii pomaga Ukraińcom znaleźć pracę w Polsce

Lesia Okseniuk jest z zawodu nauczycielką biologii. W Ukrainie pracowała jako sekretarz w instytucji publicznej. Dziś jest archiwistką-stażystką w żnińskim Urzędzie Pracy. Lesia zajmuje się dokumentami i doradza uchodźcom z Ukrainy w poszukiwaniu pracy. Opowiedziała nam swoją historię o przeprowadzce do Polski, o swoich lękach przed szukaniem pracy i doradziła, co zrobić, aby znaleźć pracę w Polsce.

{loadmoduleid 490}

Rodzinnym miastem pani Lesi jest Kwasylów w obwodzie rówieńskim. Kobieta wychowuje dwóch synów w wieku 14 i 9 lat. Niedaleko ich domu znajduje się lotnisko, w które już pierwszego dnia wojny uderzyła rakieta. Najgorsze, według Lesi, było oczekiwanie. Nie wiedzieli, gdzie następnym razem wyląduje pocisk lub bomba. Kiedy zorientowali się, że alarm lotniczy obejmuje całą Ukrainę, kobieta zdecydowała, że ​​powinna pojechać do Polski. W Żninie mąż Lesi już czekał na rodzinę. Pracował w Polsce przed wojną i to on namówił Lesię na wyjazd za granicę. Kobieta mówi, że gdyby nie synowie, zostałaby na Ukrainie, ale bezpieczeństwo dzieci było najważniejsze.

Po wyjeździe nie opuszczała jej myśl: jak żyć? Kim być, gdzie pracować za granicą? Już w Żninie Lesia spotkała się z panią Aliną Putz-Dolacińską. Pomogłа jej znaleźć mieszkanie. Proboszcz Sławomir Rydz udzielił azylu kobiecie z dwójką dzieci w parafii mariackiej, zarejestrowała się w urzędzie pracy i uzyskała status bezrobotnego.

Reklama

W Urzędzie Pracy Lesia Okseniuk udziela porad obywatelom Ukraińcom. Pomaga uchodźcom w wypełnieniu dokumentów, pomaga w wysyłaniu CV do potencjalnych pracodawców. Mówi: - Większość ludzi jest zdezorientowana: obcy kraj, obcy język. Czują się bezradni i są bardzo uspokojeni, że mogą zasięgnąć porady w języku ukraińskim. To jeden z pierwszych kroków w przystosowaniu się do normalnego życia.

Dwa lata temu Pani Lesia zaczęła uczyć się języka polskiego dla własnej przyjemności. Wtedy było to tylko hobby. Lesya żartuje, że pewnie już coś wtedy przewidziała. Uczyła się, ale nie miała z kim rozmawiać. Teraz zdobywa świetną praktykę w środowisku językowym. Tłumaczy i opracowuje teksty informacyjne dla uchodźców mieszkających w ośrodkach. Pomaga nawet rozmawiać przez telefon z Polakami o ich sprawach osobistych. Wyjeżdża do Wenecji, Smerzyna i Biskupina, gdzie mieszkają uchodźcy, udziela im informacji i pomaga im uzyskać informacje od urzędu pracy.

Reklama

Olga Berdysz, dyrektor Urzędu Pracy, mówi: - Pani Lesia jest konsultantem, ale jest też kims w rodzaju psychologa na pół etatu. Kiedy ludzie do niej przychodzą, znajduje czas i podejście do każdego. Jak znaleźć pracę w Polsce? Pierwszym krokiem jest uzyskanie statusu bezrobotnego. Aby to zrobić, musisz zarejestrować się w centrum zatrudnienia (urząd pracy). Po drugie, nie bój się mówić po polsku. W pierwszym tygodniu pracy Lesia bała się popełniania błędów. Ale szybko zdała sobie sprawę, że naszym największym wrogiem jest nasz strach. Trzeba ćwiczyć mówienie. Po trzecie, bądź aktywny. Zapytaj znajomych, sąsiadów o możliwości. Pytaj. Rozmawiaj. Z wieloma ludźmi. Nie musisz czekać, aż praca cię znajdzie, musisz działać.

Informacje dotyczące zatrudnienia, staży lub szkoleń można uzyskać od poniedziałku do piątku w Urzędzie Pracy w godzinach od 7:30 do 15:30. Dotyczy to nie tylko zamieszkałych w gminie Żnin, ale i w całym powiecie żnińskim.

Reklama
Urzędniczka Lesya Oksenyuk konsultuje się z uchodźcą.

Obecnie trwa rekrutacja na dwumiesięczne kursy języka polskiego dla Ukraińców. Kursy obejmują stypendium i możliwość dalszego poszukiwania pracy w zawodzie wykonywanym w Ukrainie. Możesz dowiedzieć się więcej na oficjalnej stronie Urzędu Pracy lub klikając link na Facebooku.

29 IV 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości