Reklama

Nawet z zerówką koszt jest wyższy

Chomętowo, szkoła, mieszkańcy, sesja, likwidacja, radni
     Nawet z zerówką koszt jest wyższy
     Na najbliższej sesji 31 marca radni będą głosować za ostateczną likwidacją Szkoły Podstawowej w Chomętowie. Mieszkańcy Chomętowa i okolic mają nadzieję, że większość radnych będzie przeciw likwidacji.

     Po uzyskaniu pozytywnych opinii kuratorium i związków zawodowych nie ma przeciwwskazań formalnych do tego, by przedstawić radnym projekt uchwały dotyczącej likwidacji Szkoły Podstawowej w Chomętowie. Mieszkańcy mają nadzieję, że radni nie zagłosują za likwidacją. Mają też nadzieję, że nie tylko wsłuchają się w głos mieszkańców, ale zagłębią się w merytoryczne dane.
     Pierwszy argument jest taki, że po ewentualnej likwidacji szkoły nieruchomość - budynek szkolny plus działka - trafią z powrotem we władanie właściciela, a mianowicie kółka rolniczego. Granica między terenem gminnym ze świetlicą a terenem kółka rolniczego przebiega przez środek bramy wjazdowej. Ponadto na działce kółka znajduje się boisko i plac zabaw. Dlatego mieszkańcy obawiają się, że wjazd do świetlicy będzie utrudniony, a wieś straci boisko z placem zabaw.
     Drugi argument to faktyczne koszty, oszczędności związane z likwidacja szkoły. Członek komitetu protestacyjnego i mieszkaniec Chomętowa Sławomir Homeja pytał o porównanie kosztów utrzymania nie tylko ucznia szkolnego, ale wszystkich uczniów. Tych z klas I-III oraz tych z zerówki.
     Cały czas mieszkańcy podnoszą, że gmina nie przedstawiła alternatywnych rozwiązań. Od początku mówi się o likwidacji, teraz doszła propozycja skierowana do stowarzyszenia Lepsze jutro, które mogłoby przejąć szkołę, a najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby utworzenie w Chomętowie filii Zespołu Szkół w Kowalewie. W takim kształcie szkoła mogłaby istnieć, aż nie wygasłaby w sposób naturalny z powodu małej liczby dzieci. Teraz te dzieci są i będą, stąd funkcjonowanie szkoły jest uzasadnione.
     Zdaniem Sławomira Homei oraz innych mieszkańców, dzieci we wczesnym wieku szkolnym powinny być jak najbliżej rodziców. Niewskazane jest ich dowożenie do dużych placówek. Łatwiej się zintegrują, jak będą starsze. Przypomnijmy, że w szkole w Chomętowie uczą się dzieci od zerówki do klasy trzeciej. Później dojeżdżają do szkoły w Kowalewie.
     Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Wsi Chomętowo i Okolic Lepsze jutro jeszcze nie podjęło decyzji o przejęciu szkoły. Walne zebranie ma odbyć się 7 kwietnia. Jednak na chwilę obecną mało prawdopodobne jest, by stowarzyszenie przejęło placówkę.
     Marek Nowicki, dyrektor Miejskiego Zespołu Oświaty, Sportu i Rekreacji w Szubinie mówi, że tak naprawdę to temat szkoły jest zamknięty. Jedyna rzecz, o której można mówić, to odpowiedź na pytanie, czy stowarzyszenie zdecyduje się na prowadzenie szkoły, czy nie. Gmina nie zostawi stowarzyszenia ze wszystkimi kosztami. W projekcie umowy oferuje bowiem pokrycie kosztów związanych z remontami i naprawą mienia ruchomego i pomocy dydaktycznych, pokrycie kosztów przeglądów technicznych budynku, pokrycie kosztów napraw awarii wynikłych z przyczyn niezależnych od stowarzyszenia, pokrycie kosztów przeglądów okresowych (np. kominowych) oraz gwarantuje dowóz uczniów w oparciu o harmonogram dowozu do szkoły w Kowalewie. Dyrektor wyjaśnił, że jeśli nawet we wtorek zapadnie uchwała o likwidacji, to jeśli 7 kwietnia stowarzyszenie zdecyduje się przejąć szkołę, uchwałę likwidacyjną będzie można uchylić.
     Marek Nowicki podał koszty utrzymania jednego dziecka z uwzględnieniem uczniów szkoły podstawowej i zerówek. Podkreślił, że nawet wtedy utrzymanie dziecka w szkole w Chomętowie kosztuje najwięcej. W porównaniu ze szkołą w Turze jest to niemal dwa razy więcej. Dodał też, że nie padła propozycja organizowania filii w Chomętowie, ponieważ z punktu widzenia finansów dałoby to niewielkie oszczędności - zmniejszenie wynagrodzenia jednej osoby poprzez likwidację dodatku funkcyjnego dyrektorowi.
     - Nie rozumiem radnych. Przed głosowaniem powinni się zastanowić i zagłębić w koszty. Nie mogę zgodzić się z radnym Stanisławem Wypychem, który mówił, że radni nie mają wpływu. Uchwałę proponuje burmistrz, ale to radni ją przyjmują. Oni są naszą ostatnia ostoją - podkreślił Sławomir Homeja.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1206 (12/2015)

Reklama

 

Inne teksty na ten temat:

MEN brzytwą dla Chomętowa

Widmo likwidacji nad szkołą

Zamiarowi likwidacji mówią nie

Przegłosowano likwidację szkoły

Mówcy zyskali poklask

Bez decyzji

Stowarzyszenie rozważa decyzję

Nawet z zerówką koszt jest wyższy

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości