Żnin, Trójka, sala gimnastyczna, Piotr Błaszczyk, inwestor, działka, Murczyn
Nie chcą namiotowej sali gimnastycznej
Żnińscy radni nie wyrazili zgody na propozycję burmistrza, by sprzedać część nieruchomości w Murczynie. Na działce, którą Leszek Jakubowski zamierzał sprzedać, prywatny inwestor Piotr Błaszczyk planował wybudować namiotową salę gimnastyczną, z której mogliby korzystać uczniowie Zespołu Szkół Społecznych Trójka.
Piotr Błaszczyk od 3 lat prowadzi zajęcia tenisa ziemnego dla dzieci. Z jedynego kortu w Żninie przy ulicy Parkowej można korzystać wiosną, latem i wczesną jesienią, kiedy pozwala na to aura.
Późną jesienią i zimą z kortu z uwagi na niskie temperatury nikt nie korzysta. Piotr Błaszczyk wpadł na pomysł, by wybudować w Żninie namiotową salę gimnastyczną z nawierzchnią wielofunkcyjną, na której można by uczyć młodych adeptów gry w tenisa bez względu na aurę, a także grać w siatkówkę, koszykówkę i piłkę nożną.
Inwestor szuka w Żninie działki, na której obiekt mógłby powstać. Przypadkiem podczas Wielkiego Grillowania w Żninie o jego planach dowiedział się burmistrz Leszek Jakubowski.
Włodarz postanowił pomóc młodemu inwestorowi i podczas sesji Rady Miejskiej w ubiegłą środę złożył wniosek o wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż części nieruchomości położonej w Murczynie. Burmistrz tak uzasadnił swój wniosek: - Młody człowiek chodzi do mnie w celu wybudowania hali sportowej balonowej. Spotkaliśmy się podczas grillowania. Pytał się o działkę w Żninie, na której mógłby wybudować tę salę. Burmistrz wyjaśnił również, iż gmina posiada działkę w okolicy Zespołu Szkół Społecznych Trójka w Górze o powierzchni ponad 1 km2. Zaproponował, by jej część sprzedać, umożliwiając inwestorowi budowę obiektu sportowego. Lokalizacja byłaby idealna dla dzieci z Trójki, które mogłyby z sali korzystać. Szkoła posiada bowiem niewielką salę, która wyklucza grę w piłkę nożną, siatkówkę czy koszykówkę. Plan zagospodarowania przestrzennego mówi o przeznaczeniu działki na cele oświatowe, kulturalne i sportowe.
Radny Andrzej Kurek pytał, czy w sytuacji, kiedy radni zgodzą się na sprzedaż działki, gmina ogłosi przetarg. - Do przetargu może stanąć każdy i nie ma pewności, że ta osoba tam wejdzie - argumentował radny.
- Zawsze przetarg można unieważnić, gdyby ktoś złośliwie to chciał - odpowiedział burmistrz.
Radny Jerzy Krynicki wnioskował, by projekt uchwały przenieść na kolejną sesję, tak by temat nowej inwestycji sportowej przedyskutowali członkowie komisji sportu. Leszek Jakubowski zaznaczył, iż inwestorowi bardzo zależy na czasie. Radni zgodzili się na wprowadzenie projektu uchwały do porządku obrad.
Piotr Błaszczyk, który zjawił się na sesji, argumentował, że sala namiotowa doskonale się sprawdza, kiedy jest upał lub pada deszcz. Zajęcia sportowe można na niej prowadzić przez cały rok, nie będąc uzależnionym od aury. - Od trzech tygodni szukam działki w Żninie. Jak usłyszałem o działce przy szkole, to się ucieszyłem - nie ukrywał inwestor. Piotr Błaszczyk zaznaczył, iż sala byłaby udostępniana Trójce odpłatnie. Dzieci ze szkoły miałyby obiekt do dyspozycji w godzinach zajęć. Po południu sala byłaby wynajmowana społeczeństwu.
- Jeśli cena działki nie będzie wysoka, to jestem w stanie za koszty ogrzewania zimą i eksploatacji salę szkole wynajmować - negocjował inwestor. I dodał: - Nie ukrywam, że będę starał się pozyskać dotacje europejskie na ten projekt.
Radny Jan Kruszelnicki miał wątpliwości, czy działkę należy dzielić. W jego opinii bardziej zasadna byłaby dzierżawa terenu. Burmistrz wyjaśnił, iż Piotra Błaszczyka nie interesuje dzierżawa, ponieważ nie inwestuje na terenie dzierżawionym.
Radny Adam Kowalewski przyznał, że inicjatywa jest cenna, bo zimą miejsca na grę w tenisa ziemnego brakuje. Zapowiedział jednak, iż w sytuacji, gdy nie wiadomo co zrobić z pozostałą częścią działki, zagłosuje przeciwko sprzedaży.
- Ten obiekt nie zakłóci funkcjonalności. Być może stanie się pretekstem do dalszego zagospodarowania tej działki - tłumaczył Leszek Jakubowski.
- Szkoła będzie mogła z tego korzystać do południa. Dzieci miałyby gdzie odbywać zajęcia wychowania fizycznego - argumentował Piotr Błaszczyk.
Radna Halina Rosiak stwierdziła, iż argument dotyczący możliwości prowadzenia zajęć wychowania fizycznego na sali dla dzieci z Trójki jest chwiejny. W opinii radnej, nie ma pewności, czy szkołę niepubliczną będzie stać na wynajmowanie sali.
- Ta szkoła liczy sobie każdy grosz. Ja wiem, że pan im zejdzie z ceny, ale w przypadku szkoły, dla której liczy się każdy grosz, nie wiem, czy nie będzie to i tak za wysoka cena - mówiła radna. Halina Rosiak dziwiła się również, że pomysł dotyczący sprzedaży części działki pojawił się nagle i radnym każe się szybko podejmować decyzję. Sugerowała, by zastanowić się nad sprzedażą.
Projekt uchwały o sprzedaży ziemi poparło 2 radnych, a 15 było przeciw.
Leszek Jakubowski zapowiedział, że projekt uchwały zostanie ponownie wprowadzony pod obrady Rady Miejskiej we wrześniu. - Może wtedy radni już dojrzeją do tej decyzji - skwitował burmistrz.
Wojciech Lisiecki, szef Stowarzyszenia My Ruch Społeczny, które prowadzi żnińską Trójkę, zwrócił uwagę, iż to stowarzyszenie sugerowało burmistrzowi, by zaproponował inwestorowi lokalizację sali gimnastycznej na niewykorzystanym terenie w pobliżu szkoły.
- My chętnie byśmy skorzystali w systemie cyklicznym jesienią i zimą. Gdyby tam sala powstała, to na pewno byśmy się starali, żeby było nas stać na zajęcia - podkreślił Wojciech Lisiecki. Szef Stowarzyszenia My dziwi się, że projekt uchwały został odrzucony, ponieważ budowa sali jest inwestycją prywatną. Zaznacza, iż obiekt taki jest potrzebny, zważywszy na fakt, że miejska hala sportowa została zlikwidowana. Nie można też - jego zdaniem - z góry zakładać, że stawki za korzystanie z sali byłyby wygórowane.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1167 (26/2014)
Komentarz
Warto dać inwestorowi szansę
Piotr Błaszczyk chce wybudować na terenie Żnina namiotową salę gimnastyczną. Dotychczas szukał lokalizacji pod usytuowanie obiektu na terenie Żnina, ale bez skutku. Zupełnie przypadkowo pojawiła się oferta lokalizacji sali nieopodal Zespołu Szkół Społecznych Trójka w Żninie. Z punktu widzenia szkoły i uczniów jest to doskonała perspektywa, biorąc pod uwagę fakt, że Trójka nie posiada obiektu sportowego z prawdziwego zdarzenia. Jesienią czy zimą uczniowie Trójki nie mają szans uprawiać zespołowych dyscyplin sportowych na obiekcie o odpowiedniej do tego powierzchni. Lokalizacja sali w pobliżu szkoły to szansa na normalne zajęcia wychowania fizycznego dla uczniów Trójki.
Uważam, że burmistrz Leszek Jakubowski zachował się w tej sprawie właściwie. Nie tylko zaproponował inwestorowi część gminnej działki, ale i przygotował projekt uchwały, który wszedł pod obrady ostatniej sesji. Większość radnych do tematu podeszła ostrożnie i projekt uchwały został odrzucony. Rozumiem radnych, że nie mieli możliwości tematu przedyskutować, ponieważ projekt uchwały został wprowadzony do porządku obrad w dniu sesji. Dlatego uważam, że do tematu budowy sali trzeba jak najszybciej wrócić. Warto, by radni wnikliwie przeanalizowali propozycję Piotra Błaszczyka na komisjach, wysłuchali raz jeszcze inwestora i przedstawicieli Trójki. Gmina niczym tutaj nie ryzykuje, gdyż obiekt chce budować inwestor prywatny. Przy okazji gmina zarobi na sprzedaży działki.
Warto pamiętać, że miejska hala sportowa przy ulicy Fabrycznej nie nadaje się już do użytku i de facto jej nie ma. Jak dotąd nie znalazł się nabywca. Sale sportowe na terenie Żnina nie dają gwarancji udziału w zajęciach sportowych wszystkim zainteresowanym grupom. Kolejna sala z pewnością byłaby w pełni wykorzystana. A przede wszystkim w godzinach pracy szkoły służyłaby uczniom Trójki, która od wielu lat boryka się z brakiem obiektu sportowego. Nie sądzę, by Piotr Błaszczyk ustanowił zaporowe ceny, uniemożliwiając uprawianie sportu dzieciom i młodzieży z Trójki. Zresztą - jak sam powiedział w czasie sesji - byłyby to koszty ogrzewania obiektu zimą oraz jego eksploatacji. Zważywszy na fakt, że stowarzyszenie prowadzące Trójkę jest zainteresowane budową sali sportowej w okolicy szkoły i zapewnia, że zrobi wszystko, by pieniądze na zajęcia wychowania fizycznego na nowym obiekcie sportowym się znalazły, należy do tematu szybko wrócić i dać inwestorowi szansę.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1167 (26/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze