Sylwia Jendrzejczak cieszy się, że ma namacalny dowód swoich działań w postaci płyty z filmem
fot. Magdalena Kruszka
Projekt, Pakość, Barcin, młodzież, film
O młodzieży dla młodzieży
Film Jedenaście jest jak gdyby jedenastym przykazaniem. Zrealizowała go młodzież z Pakości pod kierownictwem ojca Kordiana z zakonu franciszkanów w Pakości. Jednak dzięki Sylwii Jendrzejczak z Barcina, mieszkańcy gminy Barcin także mieli w przedsięwzięciu swój znaczny udział.
Przypadek zadecydował, że Sylwia Jendrzejczak wzięła udział w projekcie pakosko-barcińskim. Pracuje ona w firmie ubezpieczeniowej i podczas rozmowy z jedną z klientek okazało się, że jest to jej znajoma ze szkoły. Obydwie zmieniły już nazwiska, ale rozpoznały się po głosach. W trakcie rozmowy okazało się, że w Pakości powstaje film, do którego brakuje statystów motocyklistów.
- Od razu pomyślałam, że mogę pomóc - mówiła Sylwia Jendrzejczak. - Z racji zawodowych, mam szerokie kontakty. Wystarczyły dwa telefony i udało się zorganizować motocyklistów.
Film Jedenaście realizuje młodzież z grupy Fort, zrzeszona przy pakoskim kościele przez ojca Kordiana. Profesjonalną reżyserią zajął się Jakub Grabowski. Aktorzy i statyści to amatorzy, w większości dzieci i młodzież. Film trwa trzydzieści minut i opowiada historię Zosi, dziewczyny z dobrego domu, która schodzi na złą drogę. Zdjęcia do filmu kręcone były w czerwcu 2013 roku w Pakości, w Inowrocławiu, a także na terenie żwirowni w Wojdalu.
Sylwia Jendrzejczak wraz z mężem i synem oraz znajomymi motocyklistami z barcińskich stowarzyszeń Motoris i 2nd face weszła na plan w trakcie kręcenia jednej ze scen właśnie w Wojdalu. Pod koniec ubiegłego roku film był gotowy. Premierę miał w grudniu w inowrocławskim kinie, ale dopiero w lutym udało się wytłoczyć płyty. W tym także swój znaczny udział miała mieszkanka Barcina, bo to właśnie jej udało się pozyskać sponsora. Film ukazał się w pięciuset egzemplarzach i na razie promocja odbyła się tylko w Pakości. Pierwsze płyty zostały już sprzedane, ale realizatorzy chcieliby także zaprezentować dzieło w innych miejscowościach.
- Dobrze byłoby wejść z tym filmem do szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, bo jest on adresowany właśnie do młodych ludzi - mówi Sylwia Jendrzejczak. - Chcielibyśmy zrobić też spotkanie dla motocyklistów, zorganizować dla nich wspólne oglądanie filmu. Dobrze byłoby dotrzeć do szkół i domów kultury nie tylko w Barcinie, ale też na przykład w Łabiszynie czy Żninie. Ten film daje do myślenia. Nie wystarczy obejrzeć i przejść obok niego obojętnie.
Dochód z płyty zostanie przeznaczony na dalsze działania młodzieży. Młodym ludziom pomysłów nie brakuje, a mieszkanka Barcina tak się zaangażowała w ich działalność, że deklaruje gotowość niesienia pomocy w każdym momencie. Samo zaangażowanie się w projekt filmowy przyniosło jej dużo satysfakcji i zadowolenia.
- To było dla mnie fajne doświadczenie i ciekawe przeżycie - wspomina Sylwia Jendrzejczak. - Okazuje się, że nie tak łatwo jest nakręcić film. Niektóre sceny trzeba powtarzać po kilka razy. Fascynujące jest też to, jak bardzo zaangażowani są młodzi ludzie. Oni dają z siebie sto procent swoich możliwości.
W najbliższych planach jest dotarcie z filmem do szkół i domów kultury. Wiele zależeć będzie od zainteresowania. Przedsięwzięcie filmowe nie jest jedynym, w który zaangażowała się Sylwia Jendrzejczak. W planach ma także projekt skierowany dla studentów o tym, jak rozpocząć własną działalność oraz do przedsiębiorców dotyczący ubezpieczeń. Zapewnia jednak, że z pakoską grupą nie żegna się i będzie propagować jej działania w swoim środowisku.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1158 (17/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze