Czy pamiętacie muzyczny Żnin lat 70.? Czasy, gdy próby odbywały się w piwnicach, a gitary elektryczne powstawały z desek i podłączało się je do radia? O tym wszystkim rozmawiam z Jerzym Tomajczykiem. To niezwykła podróż do początku lat siedemdziesiątych. Wspominamy pierwsze zespoły rockowe i jazzowe, muzyczne przyjaźnie, konkursy, festiwale, a nawet warsztaty jazzowe w Chodzieży. Nie brakuje anegdot o własnoręcznie budowanych instrumentach, legendarnych gitarach Jerzego Jakubiszyna czy spotkaniach z Jarosławem Śmietaną.
W rozmowie pojawiają się nazwiska ludzi, którzy przez lata tworzyli muzyczną historię naszego miasta. Wspominamy Andrzeja Rosiaka, Lecha Piwońskiego, Wiesia Piechockiego, Wojtka Porowskiego, Jacka Kosowicza, rodzinę Leśniewskich, Andrzeja Tomajczyka, Ignacego Borkowskiego, Wojciecha Hillemana, Karola Kaszewskiego, Zbyszka Popkowskiego, Leszka "Agenta" Babińskiego, Józefa Grzechowiaka, Michała Kubiaka, Beatę Różańską, Adama Bursztyńskiego i wielu innych muzyków, których pamiętamy. Nie wszystkich - już jeden z internautów zwrócił nam uwagę, że brak wspomnienia o pionierach mocnego uderzenia na Pałukach czyli grupie Volschregera z Mielcarzewiczem, Piechockim i Polsakiewiczem.
Zapraszam do obejrzenia tej pełnej wspomnień rozmowy. To nie tylko wywiad z Jerzym Tomajczykiem, ale także sentymentalna opowieść o ludziach, którzy przez dziesięciolecia tworzyli muzyczny klimat Żnina.
Dominik Księski
#NFRW
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze