Marek Nowicki, dyrektor MZO, kilka razy w tygodniu musi wyjaśniać, w jaki sposób ma nastąpić ewentualna likwidacja szkoły w Chomętowie
fot. Remigiusz Konieczka
Chomętowo, Szubin, sesja, Rada Miejska, szkoła, oświata
O przyszłość szkoły w Chomętowie
29 stycznia odbędzie się sesja Rady Miejskiej w Szubinie, na której radni zdecydują, czy rozpocząć procedurę likwidacji Szkoły Podstawowej w Chomętowie czy nie.
Miniony tydzień stoi pod znakiem spotkań radnych. Spotkania z kolei stoją pod znakiem rozmów o przyszłość Szkoły Podstawowej w Chomętowie. W poniedziałek spotkali się radni, członkowie komisji rolnictwa. W związku z tym, że nie wszyscy radni byli na spotkaniu w Chomętowie, burmistrz Artur Michalak po raz kolejny musiał wyjaśniać, dlaczego wyszedł z inicjatywą zamknięcia szkoły w Chomętowie.
- Analiza, jaką otrzymałem między świętami a Nowym Rokiem pokazała ogromne koszty utrzymania szkoły. Wspólnie z dyrektorem Miejskiego Zespołu Oświaty opracowaliśmy harmonogram działania - mówił burmistrz Szubina. - Postanowiłem na samym początku spotkać się z pracownikami szkoły, a nie z radnymi, by dowiedzieli się wcześniej o tym, co ich czeka. Mogłem najpierw dogadywać się z radnymi, ale wolałem pojechać do szkoły i zacząć rozmowy od nauczycieli i rodziców. Wybrałem drogę trudniejszą, ale - moim zdaniem - uczciwszą.
Uchwała intencyjna związana z zamiarem likwidacji Szkoły Podstawowej w Chomętowie, w której uczą się klasy I-III, i zerówka podyktowana jest z jednej strony kosztami, z drugiej demografią (z roku na rok coraz mniej dzieci), a także możliwością przeniesienia trzech nauczycielek, które mają etaty w szkole, do innych placówek. Dzieci od 1 września uczyłyby się w Zespole Szkół w Kowalewie. - To jest uchwała intencyjna. Do likwidacji szkoły jeszcze daleko - przypomniał Artur Michalak.
Obecni na posiedzeniu komisji rodzice podnosili kwestię dłuższych dojazdów dzieci do szkoły. - Te małe dzieci w autobusie śpią w kurtkach. Zastanówcie się państwo, czy warto to im robić - mówili rodzice.
Radna Ewa Myśliwiec powiedziała, że w Szkocji jest ponad setka dzieci, które dojeżdżają do szkoły w Rynarzewie, i dojeżdżają. Dyrektor Miejskiego Zespołu Oświaty Marek Nowicki powiedział, że dojazdy to temat, który można rozwiązać wówczas, gdy rzeczywiście dojdzie do likwidacji.
Rodzice podnosili też problem organizacji życia pozaszkolnego. - Jeśli nie będzie szkoły, to dzieci nie będą miały co ze sobą zrobić po szkole. Dzięki nauczycielkom funkcjonuje życie społeczne. Obawiamy się tego, że los wsi po likwidacji szkoły będzie smutny - twierdzili rodzice.
Radni co prawda przyznali rodzicom rację, że bez szkoły życie kulturalne na wsi może być na niższym poziomie, ale też zaznaczyli, że nie tylko na nauczycielach powinna opierać się organizacja życia kulturalnego na wsi. Ewa Myśliwiec powiedziała, że jako sołtys Szkocji sama wychodzi z rożnymi inicjatywami, a burmistrz przypomniał, że w Rynarzewie działa stowarzyszenie, które nie skupia nauczycieli z miejscowej szkoły i nie przeszkadza mu to w organizowaniu wycieczek dla uczniów.
Radna Elżbieta Katafiasz pytała, czy szkoła w Chomętowie będzie jedyna do likwidacji w tej kadencji i czy jest plan restrukturyzacji całej gminnej oświaty. Burmistrza Artura Michalaka nie było już na komisji, ale udało nam się go o to zapytać. Powiedział, że jeśli zamiar likwidacji szkoły w Chomętowie stanie się faktem, to planuje zreorganizować Miejski Zespół Oświaty, Sportu i Rekreacji tworząc z niego wydział edukacji i sportu. Wydział ten zostanie podzielony na dwa referaty - referat oświaty i referat sportu. Burmistrz wyjaśnił, że w reorganizacji chodzi głównie o uporządkowanie spraw finansowych. Zmiany te miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2016 r.
Komisja po wysłuchaniu stron nie podjęła decyzji dotyczącej zaopiniowania projektu uchwały. W tym tygodniu zebrania mieli radni klubu SLD Lewica razem. Radni nie podjęli decyzji, czy będzie obowiązywała ich dyscyplina podczas głosowania czy nie. Osobne spotkanie mieli radni Szubińskiej Inicjatywy Samorządowej. Radny Maciej Rejment potwierdził, że spotkanie było, ale nic więcej powiedzieć nie chciał.
Przewodniczący Rady Miejskiej Remigiusz Kasprzak powiedział nam we wtorek, że wszyscy radni spotkają się jeszcze raz, w środę o 16:00 i wtedy zapadną decyzje dotyczące głosowania. Dodał, że najprawdopodobniej radni będą chcieli, aby burmistrz przedstawił plan restrukturyzacji całej oświaty, jeśli taki ma.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1198 (4/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze