Docierając do Gacówki Pałuckiej położonej w jednej z najbardziej malowniczych wsi w gminie Kcynia - Studzienkach, mamy wrażenie, że czas się zatrzymał. Miejsce ocieka kulturą i tradycją, a otaczający je las oraz polany sprawiają, że chciałoby się zamieszkać tu na stałe - cieszyć bliskością natury i niepowtarzalnym klimatem. 13 sierpnia furorę wśród odwiedzających zrobiła trzecia już edycja festiwalu "Pałukowisko"
Osoby, które odwiedziły to miejsce w latach ubiegłych nie wyobrażały sobie nie pojawić się w nim również tego lata. Ci zaś, którzy przyjechali do Studzienek po raz pierwszy - na pewno wrócą tu za rok. Festiwal tradycji Pałukowisko to wydarzenie, które przyciąga całe rodziny i na długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Wszystko za sprawą sielskiego, rustykalnego klimatu, wszechobecnego folkloru, natury, dźwięków tradycyjnej muzyki, unikatowych elementów architektury i pochłaniających tematycznych atrakcji, które serwują państwo Gacka, Stowarzyszenie dla Powiatu Nakielskiego Wszystko dla nas oraz wielu zaangażowanych w przygotowanie festiwalu pasjonatów.
![]() |
| Natura i sztuka to najlepsze połączenie fot. Justyna Kulpińska |
Pałukowisko to miejsce pełne pozytywnych emocji, uśmiechu, zabawy i kreatywności. Znajdziemy w nim zarówno coś dla ducha, jak i ciała. A jest w czym wybierać. Podniebienia odwiedzających podbijało pachnące z daleka ciasto drożdżowe z rabarbarem, pajdy chleba ze smalcem albo kiełbasa pieczona nad ogniskiem.
![]() |
| Podczas warsztatów powstawały tekturowe owieczki, krowy i kury fot. Justyna Kulpińska |
Uwagę najmłodszych skradły warsztaty rękodzielnicze, podczas których wspólnie z rodzicami wykonywali zwierzęta z papieru i tektury. Powstała z nich jedyna w swoim rodzaju wiejska zagroda. Kolejną propozycją było tworzenie autorskich malowideł na bawełnianych torbach, warsztaty śpiewu dla początkujących i zaawansowanych, którzy mieli ochotę poznać pieśni z Kujaw i Pałuk, a także warsztaty tańca. Nie zabrakło pełnego wrażeń spaceru ścieżką edukacyjną po lesie.
![]() |
| Od ceramiki i rękodzieła nie można było oderwać wzroku fot. Justyna Kulpińska |
To jednak nie wszystko. Na młodszych i starszych gości czekała wioska dziecięca, zachęcająca do nieprzeciętnych zabaw. Można było spróbować swoich sił w chodzeniu na szczudłach, strzelaniu z procy, łowieniu drewnianych rybek albo w bitwie na worki wypełnione sianem.
Podwórze gacówki stanowiło natomiast plenerową wystawę sztuki, w tym obrazów, oryginalnej ceramiki i rękodzieła wykonanego z włóczki. Nieopodal gospodarstwa można było także spotkać się ze zwierzętami: alpakami, kucykami i koniem.
Wieczorem zagrała wyczekiwana przez wszystkich gwiazda wieczoru - kapela Nicponie. Letnia potańcówka pod chmurką, przy dźwiękach ich muzyki, mogłaby trwać w nieskończoność.

Justyna Kulpińska, 14 VIII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze