Reklama

Odmulania ciąg dalszy

Jacek Smusz z RZGW w Poznaniu przedstawił plany związane z trzecim etapem regulacji Noteci na odcinku z Barcina w kierunku Pakości fot. Karol Gapiński

Barcin, Noteć, bagrowanie, rzeka
    Odmulania ciąg dalszy
W lipcu RZGW w Poznaniu wyłoni i podpisze umowę z wykonawcą kolejnego etapu bagrowania Noteci. Tym razem od Barcina do jeziora w Sadłogoszczy.

     Na sesję Rady Miejskiej w Barcinie przybył Jacek Smusz, inspektor w wydziale inwestycji i funduszy europejskich w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Przedstawił zamierzenia związane z dalszą realizacją inwestycji polegającej na regulowaniu Noteci. Od 2013 r, ta inwestycja jest realizowana między Pakością a Łabiszynem etapowo.
     - Zaczęliśmy 2 lata temu od Łabiszyna, później zadanie realizowano w kierunku Barcina. W tym roku będzie realizowany odcinek kilku kilometrów z przejściem przez Jezioro Sadłogoskie. Ponadto trzeba dokończyć prace w Barcinie. To się komponuje z realizowaną przez waszą gminę budową przystani żeglarskiej. Tego się nie da rozdzielić. Dlatego powinien być wyłoniony jeden wykonawca na obydwie części zadania. Dlatego zawarliśmy z waszą gminą stosowne porozumienie. Ogłoszony przez nas przetarg ma być rozstrzygnięty 3 lipca. Planujemy, że najdalej w połowie lipca będzie można podpisać umowę z wykonawcą. Roboty mogą się rozpocząć 1 sierpnia, ale muszą się skończyć do 15 listopada, co jest spowodowane warunkami finansowania zadania. W zeszłym roku w Barcinie zakończyliśmy roboty za drugim mostem drogowym. Zostaje nam dokończenie jeszcze pewnych prac przy palisadzie u nabrzeża. Teraz czynimy uzgodnienia z Gospodarstwem Rybackim w Łysininie, bo jezioro w Sadłogoszczy jest przez nich dzierżawione. Tam potrzebna będzie regulacja w przeciwieństwie do Jeziora Wolickiego, które z pracami ominęliśmy, bo nie wymagało ono odmulania - mówił Jacek Smusz.
     Radny Janusz Wojtkowiak chciał wiedzieć, ile lat będzie obowiązywała gwarancja na wykonane roboty. Czy przed jej upływem będą jakieś kontrole głębokości rzeki? Pytał również, ile wydobyto refulatu, czyli urobku z koryta i czy był on badany na zawartość np. metali ciężkich. Czy badano również jakość wody przed i po bagrowaniu? Czy planowana jest naprawa brzegów, bo wzdłuż rzeki rosną stare, zagrażające żegludze drzewa. - Poza tym jest np. w Barcinie problem z nadmiarem roślinności w rzece. Trzciny ograniczają szerokość szlaku wodnego. A może w związku z tym myśleliście o zarybieniu amurem, który żywi się tą roślinnością i byłby w stanie oczyścić przybrzeżne trzcinowiska? - pytał Janusz Wojtkowiak.
     Jacek Smusz odpowiedział, że do wydobycia jest 100.000 m3 refulatu, z czego w każdym etapie przewidywany jest urobek powyżej 20.000 m3. - My gospodarki rybackiej nie prowadzimy, ale są na to dzierżawcy tych cieków wodnych. Zwracam uwagę na to, że na wszystkie planowane prace są decyzje środowiskowe i ponad to nic nie można robić. One blokują dowolne eliminowanie roślinności. Co do drzew, to są one przedmiotem prac, ale to, co wycinamy, to zależy od projektanta. Te drzewa i gałęzie, które zwisają nad wodą ucinamy. Jeśli chodzi o gwarancję, to roboty odmuleniowe jej nie podlegają. Chyba, że będzie ewidentna skucha wykonawcy, to wtedy możemy żądać poprawienia. Gwarancja dotyczy tylko prac nad umocnieniami brzegu - zakończył Jacek Smusz.

Karol Gapiński

Reklama

Pałuki nr 1221 (27/2015)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości