Reklama

Odpowiedź odmowna

Szubin, cegielnia, budownictwo, inwestycja, bloki, budowa
     Odpowiedź odmowna
     Z uwagi na fakt, że studium na terenie byłej cegielni nie przewidywało budownictwa wielorodzinnego, inwestor z Szubina, który chciał budować tam bloki, otrzymał odmowę zmiany miejscowego planu i dopuszczenia w nim budowy bloków.

     Na początku października szubiński deweloper Józef Kłosowski kupił teren po dawnej cegielni w Szubinie i złożył w Urzędzie Miejskim w Szubinie wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Plan dopuszcza możliwość zabudowy jednorodzinnej lub usługowej do 12 metrów wysokości, a deweloper chce wybudować tam budynki wielorodzinne. Inwestor wnioskował m.in. o dopuszczenie możliwości stawiania budynków do wysokości 18 metrów, garaży do wysokości 6 metrów, małej architektury itp. Z proponowanymi zmianami nie zgadzali się mieszkańcy pobliskich domków jednorodzinnych, którzy domagali się, by uszanować treść uchwalonego dwa lata temu miejscowego planu. Plan nie dopuszczał zabudowy wielorodzinnej i tak - zdaniem mieszkańców - ma zostać, gdyż nie chcą oni w swoim sąsiedztwie bloków. Wniosek trafił do burmistrza Artura Michalaka, który pod koniec października udzielił odpowiedzi inwestorowi. Po przeanalizowaniu wniosku stwierdził, że w obecnym (na tamtą chwilę) stanie prawnym nie jest możliwe jego pozytywne rozpatrzenie. Z analizy studium uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego jednoznacznie wynikało, że działka po cegielni położona jest na terenie zabudowy jednorodzinnej intensywnej i nieuciążliwej produkcyjnej i przemysłowej. Studium nie przewiduje na tym terenie zabudowy wielorodzinnej. Jednak studium, na które powołuje się burmistrz, obowiązywało pod koniec października. 5 listopada Rada Miejska w Szubinie uchwaliła nowe studium, które dopuszcza możliwość zabudowy wielorodzinnej.
     Józef Kłosowski powiedział nam, że jego działania w tym temacie będą podejmowane zgodnie z prawem. Nowe studium nie odpowiada jego oczekiwaniom i zapotrzebowaniom. Jest zdania, że musi być zmienione. To dopiero pociągnie za sobą zmianę miejscowego planu. Wniosek o zmianę ma złożyć za dwa lata.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1240 (46/2015)

Reklama

 

 

Inne teksty na ten temat:

Emocje na Leśnym

Nie chcą bloków w sąsiedztwie

Inwestor przedstawi wizualizację

Bez kompromisu

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości