Niedziela była dniem wieńczącym doroczną uroczystość ku czci Matki Bożej w parafii pod wezwaniem Nawiedzenia NMP w Gościeszynie. Już od środy mieszkańcy i przyjezdni modląc się, przeżywali duchowo ten czas łaski. 28 maja, dzięki zaangażowaniu wspólnoty parafialnej oraz ks. kustosza Henryka Sawińskiego mogli natomiast korzystać z przeróżnych festynowych atrakcji. Były zabawy i animacje dla dzieci, dobre jedzenie, widokowe przeloty helikopterem, a także koncert Alberto Amati.
Uroczystości odpustowe zostały zainaugurowane 24 maja. Każdego dnia w gościeszyńskim sanktuarium odbywały się msze święte i nabożeństwa maryjne. Wierni modlili się w intencji zmarłych, leśników, myśliwych, strażaków, rolników, dzieci, młodzieży, rodziców, nauczycieli, wychowawców, matek w dniu ich święta, chorych, cierpiących i niepełnosprawnych (chorzy przyjęli sakrament chorych) czy dzieci pierwszokomunijnych.
Niedziela była głównym dniem odpustu (Dzień Czcicieli Matki Bożej). Do Gościeszyna zjechały tłumy. O 8.30 odprawiona została msza św. pod przewodnictwem ks. proboszcza Henryka Sawińskiego, zaś o 11.30 suma odpustowa pod przewodnictwem ks. infułata prof. Bogdana Czyżewskiego. Następnie udano się na wspólny obiad, po czym rozpoczęto festyn.
[video width="854" height="480" mp4="https://palukitv.pl/wp-content/uploads/2023/05/festyngosciszyn_f.mp4"][/video]
Każdy znalazł tam coś dla siebie. Organizatorzy zapewnili moc atrakcji, zabaw i animacji dla dzieci, które uczestniczyły także w licznych grach i konkursach. Nie zabrakło dmuchanych zamków, stoisk z popcornem i watą cukrową, pierniczkami czy zabawami. Na wszystkich chętnych czekała grochówka z kotła oraz specjały przygotowane przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Gościeszynie, które stanęły na wysokości kulinarnego zadania. Nie lada gratką był także loty widokowe helikopterem, które cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem, przejażdżki kładem i motocyklami. Radosny czas umilała także Orkiestra Dęta z Mogilna.
Wieczorem nową mobilną sceną, zakupioną przez gminę Rogowo, zawładnął Włoch Alberto Amati, przywożąc ze sobą wyczekiwane hity prosto ze słonecznej Italii. Artysta miał rozpocząć koncert kilka godzin wcześniej, jednak przez pomyłkę nawigacja zaprowadziła go do wielkopolskiego Gościeszyna pod Wolsztynem. Z tego powodu miłośnicy śródziemnomorskich klimatów musieli uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Na zakończenie nie mogło również zabraknąć zabawy tanecznej z lokalnym zespołem Duet z Gorettą.
- Frekwencja była bardzo liczna, jestem bardzo zadowolony z przebiegu wydarzenia. Myślę, że nasi goście także - mówił Pałukom ks. Henryk Sawiński.
Organizatorzy przygotowali dla najmłodszych moc atrakcji i zabaw na świeżym powietrzu fot. Justyna Kulpińska
Justyna Kulpińska