Policjanci z barcińskiego komisariatu zatrzymali w Piechcinie kierującego hulajnogą elektryczną, który był nerwowy, miał rozszerzone źrenice i okazało się, że prowadził pojazd pod wpływem środków odurzających. 41-latek za swój czyn odpowie przed sądem.
O zdarzeniu poinformował asp. Michał Robakowski, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie. Otóż w niedzielę 6 lipca około 9.00, policjanci z barcińskiego komisariatu, podczas patrolu ulicami Piechcina, zatrzymali do kontroli drogowej kierującego hulajnoga elektryczną, który nie zastosował się do znaku drogowego B-20 „STOP”. Podczas legitymowania 41-latka, policjanci zauważyli jego wyraźnie powiększone źrenice. Uwagę zwróciło także jego nerwowe, niespokojne zachowanie. Dlatego mundurowi przeprowadzili test na zawartość narkotyków, który wykazał obecność marihuany oraz amfetaminy w organizmie. Od mieszkańca gminy Barcin została pobrana krew do badań laboratoryjnych.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd. Za kierowanie hulajnogą elektryczną pod wpływem środków odurzających grozi kara aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 złotych.
- Przypominamy, że kierującym pojazdami innymi niż mechaniczne, takimi jak rower, hulajnoga elektryczna, urządzenie transportu osobistego, zabrania się kierowania w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu. Osoby takie ponoszą wówczas odpowiedzialność za naruszenie przepisów z kodeksu wykroczeń. W tego typu przypadkach sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów - przekazał asp. Michał Robakowski.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze