Żnin, kierownik, spółdzielnia, umowy, wymiana drzwi
Oferował drzwi powołując się na nieistniejące przepisy
We wtorek w bloku na ul. Piwnej 1 pojawił się nieznany mieszkańcom mężczyzna. Chodził od drzwi do drzwi i proponował lokatorom zawieranie umów na wymianę drzwi wejściowych do mieszkań. Twierdził, że od maja wchodzą w życie nowe przepisy nakazujące, żeby drzwi do mieszkań w całym bloku były jednakowe, i w jednakowym kolorze. Kierownik spółdzielni mieszkaniowej zaprzecza, by taki przepis istniał.
W ostatnim czasie w żnińskich blokach wielorodzinnych pojawiają się osoby, które próbują oferować różnego rodzaju usługi lub proponują dokonywanie zmiany operatorów i dostawców mediów, co ma być rzekomo korzystne dla mieszkańców, którzy dadzą się skusić. W niektórych przypadkach, nawet jeśli propozycje te są uczciwe, to już niekoniecznie akwizytorzy stosują uczciwe metody, by przekonać do swej oferty klientów. Kierownik Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie Zdzisław Goliński prosi lokatorów, aby byli ostrożni przy zawieraniu wszelkich umów proponowanych przez akwizytorów.
- Wielu z nich to nie są wprawdzie oszuści i reprezentują prawdziwe firmy. Z doświadczenia wiem jednak, że w większości przypadków te rzekomo korzystne oferty zmiany dostawcy energii czy zmiany operatora, które mają dać oszczędność kilku złotych, w rzeczywistości oszczędności nie przynoszą, a czasami jeszcze koszty rosną. Wiem to na własnym przykładzie. Otóż jakiś czas temu moja żona dała się skusić i zmieniła operatora telefonu stacjonarnego. Gdy opowiadał o tym akwizytor, to miało być taniej, a ostatecznie wcale taniej nie jest, niż było przedtem - zauważył Zdzisław Goliński.
W zeszły czwartek, jak zrelacjonował Adam Milejczak, mieszkaniec bloku przy ul. Wandy Pieniężnej 27, w tej części osiedla mieszkańców odwiedzała para młodych ludzi. - Mówili, że zbierają pieniądze na dziecko, które jest chore na mukowiscydozę. Mnie nie było akurat w domu, ale wiem to od żony. Otóż małżonka dała tym ludziom 5 zł na ów cel charytatywny, a wtedy usłyszała: „Dlaczego tylko 5 zł, inni wrzucają 20 zł”. Moim zdaniem taka roszczeniowa postawa nie jest normalna dla prawdziwych, uczciwych kwestarzy.
Dodatkowo oni dali żonie do podpisania się - a mieli już wcześniej uzyskanych sporo innych podpisów - jakąś petycję do władz w sprawie otoczenia chorych na tę chorobę specjalną opieką czy coś takiego. Moja żona to podpisała. Nie jestem pewien, czy tak się powinni zachowywać podczas zbiórki pieniędzy ci, którzy kwestują. Ta para chodziła też w zeszły czwartek do mieszkańców innych bloków - opowiada Adam Milejczak.
Z kolei Zdzisław Goliński usłyszał w ostatni wtorek kolejne zapytania od mieszkańców, tym razem bloku przy ul. Piwnej 1. Pytali oni, czy to prawda, że wchodzą przepisy nakazujące ujednolicenie drzwi do mieszkań. Tak, ażeby w całej klatce schodowej, a nawet w całym bloku, drzwi były takie same i w jednym kolorze. Przedwczoraj bowiem w bloku na ul. Piwnej 1 chodził mężczyzna, który informował lokatorów, że takie przepisy wchodzą w życie. - No tak. Rzekomo od maja wszyscy mają mieć w bloku takie same drzwi, mówił ten człowiek i oferował ludziom zawarcie umowy na wymianę tych drzwi - przekazał nam jeden z mieszkańców Piwnej 1, który jednak nie chciał, aby ujawniać jego nazwisko.
Zdzisław Goliński zapewnił nas, że nie ma żadnego przepisu i nie jest mu wiadomo, aby takowy miał wejść w życie w najbliższym czasie, a z którego wynikałby obowiązek ujednolicenia wyglądu drzwi do mieszkań. - My nie mamy możliwości zakazania tym akwizytorom chodzenia po klatkach schodowych i składania ofert. Jednak chcemy wyraźnie powiedzieć, że lokatorzy powinni z należytą uwagą i ostrożnością podchodzić do tego typu ofert, które składają różne osoby. Nie działają one w imieniu Spółdzielni Mieszkaniowej - powiedział Zdzisław Goliński.
Nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie, przekazał informację, że funkcjonariusze nie otrzymali w ostatnich dniach żadnych zgłoszeń od mieszkańców osiedla bloków w Żninie, którzy mogli paść ofiarą oszusta czy naciągacza. Jednak dzielnicowemu wydane zostało polecenie, aby uczulał ludzi i apelował o ich czujność w momencie, gdy przedstawiane są im oferty jakichś umów, zwłaszcza gdy przedstawiają je nieznane mieszkańcom bloków osoby.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1146 (5/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze