Paweł Wienconek powiedział, że zasad Wspólnej Polityki Rolnej trzeba się będzie uczyć niemal od nowa
fot. Remigiusz Konieczka
WPR, hektar, zasady, rolnicy, płatności bezpośrednie
Osiem euro więcej do hektara
W 2015 roku zaczną obowiązywać rolników nowe zasady w płatnościach bezpośrednich. Już teraz dzięki Kujawsko-Pomorskiej Izbie Rolniczej organizowane są szkolenia dla rolników. Wszystko po to, by odpowiednio wcześniej poznali zmiany w przepisach.
Pierwsze z cyklu szkoleń zorganizowała Kujawsko-Pomorska Izba Rolnicza w minioną środę. Na temat nowych zasad wspólnej Polityki Rolnej (WPR) mówił Paweł Wienconek, dyrektor biura wojewódzkiego Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. Wyjaśnił rolnikom, skąd biorą się zmiany w WPR i co to zmieni w życiu przeciętnego rolnika. O tym, że zmiany nastąpią, wiadomo było już w 2011 roku, ale ostateczny ich kształt uformował się w tym roku. To w czerwcu 2013 roku wprowadzone zostały zmiany do propozycji Komisji Europejskiej sprzed dwóch lat. Ważne jest również, że decyzje podejmowane na szczycie UE mają bezpośrednie przełożenie na kieszeń rolnika. Także tego na Pałukach.
Najważniejsze jest to, że dla Polski oraz innych nowych krajów UE pozostawiono system jednolitej płatności obszarowej. Oznacza to, że system dopłat w przyszłym rozdaniu budżetowym nie zmieni się i będzie zależny od powierzchni upraw. Jeśli ogólne zasady się nie zmieniają, to jednak diabeł tkwi w szczegółach.
Różnica między obecnym systemem a przyszłym polegać ma przede wszystkim na wydzieleniu przez rolników tzw. terenów zielonych. Na płatności proekologiczne dany kraj UE, w tym Polska, będzie mógł przeznaczyć do 30% puli przeznaczonej na dopłaty w ogóle. W celu uzyskania dopłaty z tytułu stosowania praktyk rolniczych przyjaznych środowisku rolnik będzie musiał wydzielić z gruntów ornych 5% gruntów, które przeznaczone zostaną pod ugór, jako użytki ekologiczne.
Oprócz utrzymywania trwałych użytków zielonych, by otrzymać dopłatę, rolnik będzie musiał stosować dywersyfikacje upraw.
Polegać to będzie na prowadzeniu dwóch różnych upraw, jeśli obszar gruntów ornych przekracza 10 ha. Jeśli obszar przekracza 30 ha, to wtedy rolnik musi stosować trzy uprawy. W pierwszym przypadku uprawa główna może zajmować maksymalnie 75% użytków rolnych, a jeśli są dwie główne uprawy, to mogą zajmować maksymalnie 95% użytków rolnych. Rolnicy będą sami określać powierzchnię trwałych użytków zielonych w swoich gospodarstwach.
Obok utrzymywania trwałych użytków zielonych i dywersyfikacji rolnik będzie musiał wyznaczyć obszar proekologiczny.
Obszar proekologiczny dotyczy gospodarstw powyżej 15 ha ogółem, w których trzeba wyznaczyć co najmniej 5% gruntów ornych jako obszar proekologiczny, a obszar ten, to m.in.: miedze, żywopłoty, biotopy, elementy krajobrazu, strefy buforowe i powierzchnie zalesione na gruntach ornych. Jeśli po zsumowaniu powierzchni wspomnianych elementów rolnikowi zabraknie do 5%, to do obszaru proekologicznego będzie musiał dodatkowo przeznaczyć na ugór część gruntów ornych. Aby otrzymać dopłaty za zazielenienie, muszą być utrzymane wszystkie trzy elementy.
Jeśli gospodarstwo realizuje program rolnośrodowiskowy, to niektóre z wymogów programu są równoważne z wymogami związanymi z zazielenieniem.
Rolnicy będą musieli podjąć decyzję, czy chcą być drobnymi producentami rolnymi, czy nie. Jeśli zostaną drobnymi producentami rolnymi, to roczna dopłata na jedno gospodarstwo nie będzie mogła przekroczyć 1.250 euro.
Rolnik nie będzie musiał co prawda spełniać części wymogów, które będą musieli spełnić duzi rolnicy (cross compliance, zazielenienie ), ale też nie będzie miał szans na skorzystanie z dopłat np. dla młodych rolników.
Oprócz puli na płatności proekologiczne poszczególne kraje UE będą dysponowały pulami m.in. dla drobnych producentów rolnych, dla młodych rolników (dla tych, którzy rozpoczynają działalność, mają poniżej 40 lat, a pomoc przyznawana jest na 5 następnych lat), na wsparcie powiązane z produkcją rolną oraz wsparcie obszarów o ograniczeniach naturalnych (ONW). Ponadto w nowym okresie nastąpi obowiązkowe zmniejszenie dopłat o 5% dla gospodarstw, których suma dopłat obszarowych wynosi rocznie powyżej 150.000 euro.
- Zmiany będą kolosalne. Będziemy musieli uczyć się od nowa. Nowy system zacznie obowiązywać od 2015 roku. Rok 2014 będzie przejściowy i rozliczać się będziemy po staremu - powiedział Paweł Wienconek.
Dyrektor biura KPIR dodał, że tak naprawdę, to do końca nie wiadomo, jaka będzie dopłata do hektara, ponieważ jeszcze nie wiadomo, jaką powierzchnię zajmą użytki zielone, ONW, ile otrzymają młodzi rolnicy, a ile będzie drobnych producentów. Mało tego - wysokość płatności bezpośredniej co rok będzie inna.
Paweł Wienconek powiedział, że chociaż wysokość dopłaty jest trudna do określania, to udało się obliczyć, o ile większa będzie dopłata. Wyjaśnił, że wskazówek udzielają same przepisy unijne i obliczenie odbywa się według definicji: jedna trzecia różnicy pomiędzy obecnym poziomem a 90% średniej UE. Obecna średnia UE to 266 euro na hektar, a 90% tej kwoty to 239,40 euro.
- Od tej kwoty odejmujemy to, co Polska ma otrzymać średnio na hektar w 2013 roku i dzielimy przez trzy, czyli 239,40 minus 215 daje 24,40, a to podzielone przez trzy i mamy 8,13 euro do hektara - mówił Paweł Wienconek.
Rolnicy jak na razie nie muszą obawiać się, że od 1 stycznia 2014 roku nastąpi rewolucja w płatnościach bezpośrednich. Rok 2014 będzie przejściowy i nadal obowiązywać będzie stary system. Jak podkreśla Józefa Błajet z Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej, szczegółowe zasady regulować będą przyszłe rozporządzenia do przepisów unijnych. Niemniej warto już teraz poznać nowe zasady korzystając ze szkoleń organizowanych przez KPIR.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1131 (42/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze