Młodzieżowa Orkiestra Dęta Kujawia Pomorskiej Brygady Logistycznej w Bydgoszczy pod batutą prof. dr hab. Mirosława Kordowskiego przejęła role gospodarza festiwalu. - "Na pewno jest to impreza z pomysłem na lata. Dlaczego akurat w Lubostroniu? Cóż, jest to piękne miejsce, miejsce historyczne bardzo dużo znaczące dla wszystkich Polaków i naszej kultury, a co za tym idzie muzyki" – zapewnia prof. dr hab. Mirosław Kordowski.
Sobotnie spotkanie orkiestr dętych oraz wspaniałych zespołów mażoretek jest inauguracją nowego cyklu muzycznych spotkań. Dyrektorka pałacowo-parkowego zespołu w Lubostroniu Aleksandra Nowakowska odpowiedziała tak na propozycję zorganizowania artystycznej imprezy. Co zaoferował jej pomysłodawca festiwalu. - Na pewno jest to impreza z pomysłem na lata. Zapytał pan dlaczego akurat tutaj w Lubostroniu. Cóż, jest to piękne miejsce, miejsce historyczne bardzo dużo znaczące dla wszystkich Polaków i naszej kultury, a co za tym idzie muzyki. To moja od dzieciństwa miłość. Zaangażowałem się bez końca w tworzenie i funkcjonowanie orkiestr dętych. Zadał pan bardzo trudne pytanie oczekując odpowiedzi dlaczego organizuję festiwal teraz. Cóż, to są sprzyjające okoliczności osób, które opiekują się tym pięknym pałacem. Szybko się porozumieliśmy i życzyłbym sobie, aby festiwal rozwijał się przez długie lata – tłumaczy Mirosław Kordowski dyrygent/kapelmistrz, tamburmajor, aranżer, wykładowca Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, pedagog-konsultant, specjalista nauki gry.
Dyrektor Nowakowska zaprasza od wielu lat do współpracy znaczących partnerów, a wśród nich prof. Kordowskiego. Godząc się na jego propozycję z przekonaniem twierdzi, że to na taki festiwal idealne miejsce. - Propozycja była bardzo ciekawa, bo jeszcze w kalendarzu imprez czegoś takiego nie mieliśmy. Ja ze swojej strony jestem przekonana, że impreza dopiero rozpoczyna bardzo długi okres prosperity. Za chwilę ukaże się nasz kalendarz na rok 2026 i w nim festiwal jest – mówi szefowa obiektu w Lubostroniu.
Pokazowe przemarsze zainaugurowała Młodzieżowa Orkiestra Dęta Kujawia Pomorskiej Brygady Logistycznej w Bydgoszczy, czyli oczko w głowie prof. Kordowskiego. Towarzyszyły jej Bysławskie mażoretki. Siedem kolejnych połączonych ekip między innymi z Wejherowa oraz wielkopolskie z Mieściska i Rogoźna uzupełniło ceremonię otwarcia festiwalu. W oczy rzucały się piękne, kolorowe stroje oraz uroda i przygotowanie mażoretek. Później wykonawcy zaprezentowali się jeszcze raz, ale na letniej scenie, a nie przed pałacem. Zwieńczeniem dnia była integracyjna zabawa przed pałacową restauracją oraz finałowy koncert Pulpity i Perkusja w wykonaniu bydgoskich logistyków.
- Przygotowaliśmy nową, muzyczną inicjatywę. Ma za zadanie promocję amatorskich orkiestr dętych i zespołów mażoretek w krajowym wydaniu. Ważna jest prezentacja dorobku artystycznego tych zespołów w formie otwartych występów. Nasz festiwal pełni funkcję promocji dziedzictwa muzycznego także w kujawsko-pomorskim województwie – mówi Karolina Malak pracownik zespołu pałacowego.
Przewidywano, że w imprezie weźmie udział 387 muzyków i tancerzy natomiast obiekt przez cały dzień odwiedzi mniej więcej 1.000 osób. Efekt przerósł oczekiwania, ponieważ w Lubostroniu pojawiło się dużo więcej ludzi. Z godziny na godzinę ich przybywało. Organizatorzy rozstawili stoiska gastronomiczna. Czynna była także pałacowa restauracja z pysznym jedzeniem.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze