Reklama

Pierwszy zjazd absolwentów w historii szkoły podstawowej w Laskownicy. Spotkanie roczników 1958,1959 i 1960

22/06/2025 10:00

W sobotnie popołudnie, w murach Szkoły Podstawowej imienia Miłośników Przyrody w Laskownicy, miała miejsce wyjątkowa uroczystość. Zjazd absolwentów rocznika 1958, 1959, 1960. Jak podkreślała dyrektor szkoły, każde tego typu spotkanie skłania do odbycia podróży w czasie, dokonania retrospekcji, konfrontacji młodzieńczych marzeń z rzeczywistością, przywołuje wspomnienia, wywołuje przeszłość. Nie inaczej było dziś w Laskownicy. Łzy wzruszenia absolwentów szkoły mieszały się z serdecznymi, ciepłymi uśmiechami. To pierwszy zjazd absolwentów w historii szkoły.

Drodzy absolwenci i wychowankowie, zjazd absolwentów skłania do odbycia podróży w czasie, dokonania retrospekcji - przybyłych gości witała w murach szkoły dyrektor Marzena Wessołowska - konfrontacji młodzieńczych marzeń z rzeczywistością, przywołuje wspomnienia, wywołuje przeszłość. Świadomość upływającego czasu napawa nas lękiem przed czymś bezpowrotnie utraconym, obawą, że w odmęcie czasu zagubimy coś bardzo ważnego lub w porę nie odnajdziemy tego, co bezcenne, a co na zawsze stanie się przeszłością. Marcel Proust pisał, że przeszłość jest zamknięta w miejscach i przedmiotach, a gdy znajdziemy się tam, gdy je odnajdziemy – oswobodzone wspomnienia zwyciężają czas i wracają, aby żyć z – mówiła wzruszona dyrektor - Niezależnie od tego, który to rok - tu codziennie słychać dźwięk dzwonka wzywającego na lekcje i miedzy nim a chwilą obecną jest cała przeszłość, którą każdy z Was, Drodzy Absolwenci, nosi w sobie W ciągu 65 lat czas zmieniał to miejsce, nadając mu kształt zgodny z jego duchem: klasy zmieniły się w specjalistyczne pracownie, liczydła zastąpiły komputery, tablicę i kredę – rzutnik multimedialny i telewizor, a podręczniki – Internet. Jednego tylko czas nie zmienił – magii tego miejsca, którego próg przekraczając na powrót macie kilka lub kilkanaście lat. Wystarczy usiąść w ławce, spojrzeć na tablicę i jak u Prousta w smaku magdalenki moczonej w lipowym kwiecie, odnajdziecie w mroku czasu zapomniane twarze, dawne przyjaźnie, zdarzenia. Pragnęłabym dziś dać wszystkim Państwu - radość z odzyskanego czasu.

Głos zabrał również organizator zjazdu Edmund Kroll, który podkreślił, że przez 16 lat pełnił funkcję samorządową, był sołtysem i radnym, i udało mu się tak pełnić te funkcję by walczyć o szkołę i jej kształt. Mówił o roli byłego burmistrza Piotra Hemmerlinga i jego ogromnym zaangażowaniu w rozwój szkoły.

Reklama

- Składam ukłony pod adresem obecnej pani dyrektor, która kontynuuje to dzieło - mówił pan Edmund - cieszę się, że ta szkoła jest i że miałem w tym jakiś swój wkład - podsumował.

Spotkanie w szkole poprzedzone było mszą świętą w intencji absolwentów, która odprawiona została w kościele w Smogulcu, natomiast po części oficjalnej przyszedł czas na rozmowy, wspomnienia i powrót w czasie do szkolnych lat. Goście zwiedzili szkolne pomieszczenia. Jak na zjazd absolwentów przystało, na korytarzach i w salach lekcyjnych szkoły nie mogło zabraknąć zdjęć archiwalnych - szkolnych kronik, wycinków prasowych, a nawet dawnych dzienników lekcyjnych. Część oficjalna zakończyła się symbolicznym wpisem do pamiątkowej księgi zjazdowej.

Reklama

- Organizacja takiego wydarzenia to zawsze wyzwanie, poświęcenie i praca, ale jakże przyjemna i satysfakcjonująca. Możliwość patrzenia na uśmiechy osób, które często nie widziały się od dziesiątek lat, które rozpoznają się, rozmawiają ze sobą, wspominają, to coś niesamowitego! - mówi dyrektor szkoły.

Ewa Hałas 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/06/2025 13:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości