Koszty utrzymania, bezdomne psy, stawka, komisja, radni
Pies droższy o złotówkę
Obecna stawka wynosi 20 zł za psa rocznie. Podczas ostatniej komisji radni przyjęli propozycję wójta Zdzisława Kuczmy, by podatek dla psa wzrósł o złotówkę.
Zwolnieni od opłat są właściciele jednego psa w budynku jednorodzinnym i wielorodzinnym oraz właściciele dwóch psów w gospodarstwie rolnym. Za drugiego psa w budynku jednorodzinnym i mieszkaniu znajdującym się w budynku wielorodzinnym trzeba zapłacić. Rolnicy muszą zapłacić za trzeciego i kolejnego psa.
Podczas komisji radni zastanawiali się, czy nie zmienić zasad zwolnień od opłat za psy. W opinii radnego Adama Adamczyka na terenie gminy Gąsawa tuła się wiele psów. - Nikt o nie nie dba. Psy załatwiają się, a dzieci się tam później bawią. Jeszcze do niedawna myśliwy mógł wałęsającego się psa zastrzelić. Teraz nie może - mówił radny i zaproponował, by pobierać opłaty za psy.
Radna Violetta Augustyniak stwierdziła, że wprowadzenie opłat przyniesie odwrotny skutek. Jej zdaniem, wałęsających się psów przybędzie, kiedy mieszkańcy, którzy obecnie zwolnieni są z opłat za czworonogi (według wcześniej przytoczonych zasad), będą musieli płacić.
Wójt Zdzisław Kuczma zwrócił uwagę, że problem jest olbrzymi. Wyjaśnił, iż gmina ma zagwarantowane w schronisku w Chojnicach jedno miejsce dla psa. Dodał, iż będzie proponował, by w przyszłorocznym budżecie zarezerwować kwotę blisko 20.000 zł na bezpańskie psy, ponieważ koszty są bardzo duże.
Dwa psy, które w ostatnim czasie błąkały się po Gąsawie przebywają w dwóch kojcach znajdujących się koło Gminnego Ośrodka Kultury. W opinii wójta jest to znacznie tańsze niż utrzymanie psa w schronisku.
Radna Maria Warda kategorycznie opowiedziała się przeciwn strzelaniu przez myśliwych do psów. - Bywało, że myśliwi sadystycznie strzelali do psów, bo chcieli sobie tylko postrzelać, nie wiedząc nawet do kogo należy pies - powiedziała radna. Zdaniem Marii Wardy, problem porzucania psów tkwi w braku edukowania ludzi od najmłodszych lat, że opieka nad zwierzęciem jest odpowiedzialnością i wyzwaniem. - Potrzebna jest głęboka edukacja w szkołach, czym jest pies, kot, czym w ogóle jest istota żywa. Nie o to przecież chodzi, by strzelać do wszystkiego, co się rusza - dodała Maria Warda.
Radni ostatecznie ustalili, że wszystkie dotychczasowe zwolnienia za psy zostaną zachowane, a opłata wzrośnie o złotówkę.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1079 (42/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze