Teoretycznie impreza była dedykowana dzieciom, ale w praktyce bawili się również dorośli. Zresztą nie tylko z z Kniei, bo przecież z Pturka, czy z ul. Żnińskiej w Barcinie do Kniei daleko nie jest, więc co za problem się wybrać, by móc skorzystać z wielu atrakcji.Teoretycznie impreza była dedykowana dzieciom, ale w praktyce bawili się również dorośli.
Zresztą nie tylko z z Kniei, bo przecież z Pturka, czy z ul. Żnińskiej w Barcinie do Kniei daleko nie jest, więc co za problem się wybrać, by móc skorzystać z wielu atrakcji.Teoretycznie impreza była dedykowana dzieciom, ale w praktyce bawili się również dorośli. Zresztą nie tylko z z Kniei, bo przecież z Pturka, czy z ul. Żnińskiej w Barcinie do Kniei daleko nie jest, więc co za problem się wybrać, by móc skorzystać z wielu atrakcji.
Co prawda Dzień Dziecka oficjalnie już był, ale rada sołecka i sołtyska Kniei Maria Boryczka wychodzą z założenia, że radość najmłodszym warto sprawiać nie tylko 1 czerwca. Tym bardziej, że wokół daty 1 czerwca niełatwo jest znaleźć wolny i dogodny termin, w którym dałoby się zaplanować i przygotować tyle atrakcji dla dzieci, ile ma się ich w głowie.
Dlatego piknik z okazji Dnia Dziecka w Kniei odbył się dopiero 15 czerwca. W to sobotnie popołudnie teren wokół nowej świetlicy wiejskiej wypełnił się mieszkańcami. Zresztą nie tylko dziećmi, ale i ich rodzicami, babciami, dziadkami. I to nie tylko z Knie, ale również z pobliskiego Barcina, czy Pturka. Teren sołecki w Kniei to już nie jest to samo, co przed laty, gdy było to tylko zwykłe poletko trawy służące za boisko. Teraz są tam nie tylko nowa świetlica, ale i urządzenia placu zabaw, bramki, piaskownica, wiata, w której można przysiąść przy ławie, napić się kawy, zjeść coś słodkiego i porozmawiać z sąsiadami patrząc na to, co robią na placu dzieci.
Jest tam również miejsce, by rozłożyć dmuchaną zjeżdżalnię. Oczywiście najpierw trzeba ją wypożyczyć z profesjonalnej firmy, bo aż takich rarytasów, jak własne dmuchańce, to sołectwo jeszcze nie posiada. No i zjeżdżalnia była. Nie zabrakło gier i konkursów z nagrodami, było malowanie twarzy, a dużą frajdę dzieciom i dorosłym sprawili strażacy z OSP w Barcinie, którzy dotarli na piknik samochodem z wysięgnikiem koszowym. Dzięki nim można było oglądać panoramę okolicy z wysokości - z jednej strony Barcin, z drugiej Jezioro Wolickie.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze