Po likwidacji Szkoły Podstawowej im. Pamięci Obrońców Niepodległości w Sipiorach, która stoi pusta od września ubiegłego roku, pojawił się kolejny, tym razem bardzo konkretny pomysł na zagospodarowanie budynku. Obiekt przejdzie we władanie Powiatu Nakielskiego, a powstanie w nim placówka opiekuńczo-wychowawcza dla dzieci. Początkowo burmistrz Kcyni Marek Szaruga zakładał, że jego przeznaczeniem będą mieszkania komunalne.
- Doszliśmy jednak do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie utworzenie w tym miejscu takiej placówki. Będzie to obiekt od dzieci dla dzieci. Doskonale wszyscy zdajemy sobie sprawę, że najlepszym miejscem jest dom i rodzina - mama, tata, babcia, dziadek. Ale w życiu bywa różnie, a w najgorszej sytuacji zawsze są dzieci. Dlatego stwierdziliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie pomoc tym dzieciom, zapewnienie im godnych warunków - mówił, zwracając się do radnych Marek Szaruga.
Owocem rozważań władz gminy Kcynia, starosty nakielskiego oraz szefostwa PCPR w Nakle nad Notecią jest uchwała, która będzie procedowana w czasie czwartkowej sesji. Zakłada ona nieodpłatne przekazanie w formie darowizny na rzecz Powiatu Nakielskiego zabudowanej nieruchomości po zlikwidowanej Szkole Podstawowej w Sipiorach, w której zgodnie z założeniami ma powstać placówka opiekuńczo-wychowawcza dla maksymalnie czternastu podopiecznych (zgodnie z wymogami ustawodawcy).
Pomysłodawcy tej idei postanowili w pierwszej kolejności zapoznać z nią osoby najbardziej zainteresowane, a więc mieszkańców sołectw Sipiory oraz Studzienki, organizując dla nich spotkanie. Był na nim obecny burmistrz, przewodniczący Rady Miejskiej Jan Kurant, starosta nakielski Tadeusz Sobol, zastępca kierownika PCPR Piotr Hemmerling oraz sołtys Sipior i radny Tadeusz Lepper. - Po godzinnej rozmowie z mieszkańcami nie usłyszeliśmy żadnego słowa sprzeciwu. Wręcz przeciwnie. Po reakcji mieszkańców i wypowiedzeniu przez nich swoich zdań, wydaje nam się, że jest to bardzo dobry pomysł. Najlepszy z możliwych pomysłów, jaki mógłby się narodzić - podsumował podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej włodarz Kcyni. O aprobacie społeczeństwa zapewnił też Tadeusz Lepper. - Chciałbym pogratulować świetnego pomysłu. Myślę, że jest to teraz najlepsza opcja dla tego historycznego budynku - komentował radny Tomasz Świerc. Będąc przy głosie dopytywał również o szanse na utworzenie w gminie miejsca pobytu dla osób starszych. W odpowiedzi, zarówno burmistrz Marek Szaruga, jak i przewodniczący Jan Kurant nie pozostawili złudzeń, że w tej chwili jest to przedsięwzięcie nieosiągalne.
Powracając do tematu głównego - projekt uchwały został jednomyślnie pozytywnie zaopiniowany przez wszystkich członków poszczególnych komisji, co pozwala mieć pewność, że tożsamo zakończy się głosowanie podczas sesji. Zarówno gmina, jak i powiat mogą więc podejmować kolejne kroki, przyspieszające realizację wszystkich wymaganych procedur. - W trybie pilnym wycenimy nieruchomość, w trybie pilnym postaramy się zorganizować notariusza, żeby jak najszybciej został sporządzony akt notarialny i przekazanie budynku oraz terenu wokół starostwu powiatowemu, aby PCPR mogło działać - wyliczał Marek Szaruga. Czasu na wdrożenie planów w życie pozostało niewiele. Dlaczego? Jeszcze w tym roku starostwo musi nie tylko wykonać projekt, ale też zrealizować prace i rozliczyć ich całość.
Uczestniczący we wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej Piotr Hemmerling wytłumaczył, że adaptacja obiektu jest konieczna, ale także bardzo kosztowana. Wstępne wyliczenia kosztorysowe oscylują w granicach 5 milionów złotych. - Żeby móc zrealizować to zadanie, potrzebna jest szybka aplikacja o środki z RPO z tzw. resztówek programu realizowanego przez Urząd Marszałkowski. Mamy bardzo dużą szansę na ich pozyskanie - mówił zastępca dyrektora PCPR. Wyjaśnił, że program jest dedykowany placówkom opiekuńczo-wychowawczym, stąd pewność, że wniosek zostanie rozpatrzony zgodnie z oczekiwaniami. Projekt musi być jednak gotowy do czerwca, a w budżecie powiatu powinny zostać też zabezpieczone odpowiednie środki, gdyż zadanie nie będzie prefinansowane. - Każdy dzień jest niesłychanie ważny - nie ukrywał Piotr Hemmerling.
Placówka w Sipiorach będzie trzecią tego typu na terenie powiatu nakielskiego i drugą w gminie Kcynia. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku uroczyście otwarto ośrodek w Paulinie, gdzie aktualne obłożenie wynosi 100%. Jego zadaniem, podobnie jak Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Szubinie przy ul. Kochanowskiego (a w niedalekiej przyszłości placówki w Sipiorach) jest zapewnienie dzieciom całodobowej opieki i wychowania oraz zaspokajania ich niezbędnych potrzeb - w szczególności emocjonalnych, rozwojowych, zdrowotnych, bytowych, społecznych i religijnych.
Piotr Hemmerling dał do zrozumienia, że każdego roku potrzeby instytucjonalnej pieczy zastępczej rosną. Jeżeli sąd zdecyduje, że dzieci muszą zostać odebrane rodzicom, wówczas każdorazowo interweniuje Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, którego podstawową rolą jest znalezienie im miejsca bezpiecznego pobytu, a tych bardzo często brakuje. Dodajmy, że w powiecie nie funkcjonuje pogotowie opiekuńcze. - Czasami szukamy miejsc po całej Polsce. Ostatnio wieźliśmy dzieci aż do Namysłowa - unaocznił skalę problemu wicedyrektor PCPR, zauważając, że pomimo powstania nowej placówki w Paulinie wciąż pojawiają się trudności, które mogą zostać w pewnym stopniu zażegnane, dzięki planom związanym z budynkiem dawnej szkoły w Sipiorach.
Justyna Kulpińska, 28 III 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze