Reklama

Plastikowa butelka (niestety) źródłem energii

Radni Rady Miejskiej w Łabiszynie po burzliwej dyskusji zaakceptowali pakiet uchwał dotyczących gospodarki odpadami 

     fot. Magdalena Kruszka

Łabiszyn, radni, Rada Miejska, uchwały, opłata śmieciowa
     Plastikowa butelka (niestety) źródłem energii
     W ubiegłym tygodniu radni Rady Miejskiej w Łabiszynie podjęli szereg uchwał dotyczących tzw. opłaty śmieciowej. Choć wątpliwości nasunęło się wiele i nie z wszystkimi aspektami ustawy radni się zgadzają, to uchwały przedłożone przez burmistrza podejmowali jednogłośnie. Opłata za odbiór śmieci od jednego mieszkańca będzie wynosić 5 zł miesięcznie.

     Sytuację związaną ze zmianami omówił szczegółowo burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. Na wstępie poinformował, że do tej pory każdy właściciel nieruchomości miał swoją indywidualną umowę na wywóz śmieci, a gmina zajmowała się jedynie dzikimi wysypiskami. Od 1 lipca 2013 roku to gmina będzie w całości odpowiedzialna za gospodarkę odpadami.
     U źródeł nie znaczy w domach
     - Głównym przesłaniem nowelizacji ustawy o porządku i czystości w gminach jest to, aby gospodarka selektywna prowadzona była u źródła, co nie znaczy, że odbiór tych odpadów ma być prowadzony u źródła - wyjaśniał burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - My pierwotnie przygotowywaliśmy się do tego, że każda nieruchomość będzie wyposażona w stosowny pojemnik i stosowne worki, aby każdy swoją gospodarkę selektywną prowadził u siebie i żeby firma, która przetarg wygra, do każdej z tych nieruchomości dotarła. Kiedy zaczęliśmy liczyć pieniążki, to wychodziły nam kwoty kilkunastozłotowe, którymi każdego mieszkańca naszej gminy trzeba by obciążyć.
     Gmina Łabiszyn zrezygnowała z pierwotnego pomysłu, żeby prowadzić gospodarkę selektywną ściśle u źródła i zdecydowała się na potraktowanie wszystkich mieszkańców jak mieszkańców zabudowy wielorodzinnej. To znaczy, na terenie gminy utworzone zostaną tzw. gniazda, w których będą pojemniki do selektywnej gospodarki odpadami. Na bazie już istniejących takich miejsc powstanie około 80 gniazd, w których w sposób selektywny będzie można pozbyć się odpadów. Gniazda mają być tak ulokowane, żeby były wygodne dla mieszkańców, to znaczy na drodze do szkoły, do sklepu czy na przystanek autobusowy. System też jest ekonomiczniejszy, bo nie trzeba będzie oczekiwać od mieszkańca kwoty 11-12 zł na miesiąc, a wystarczy kwota 5 zł na miesiąc.
     - Może się okazać, że przy pewnych szczegółowych wyliczeniach wyjdzie nam 5,50 zł, a może nawet 6 zł, nie jesteśmy w stanie tego powiedzieć do końca, bo nie jest znany dzielnik liczby mieszkańców, jaka zostanie zadeklarowana - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Nie mamy w tym zakresie jasno i czytelnie określonej pragmatyki, nawet nie wiemy, ilu mieszkańców będzie płacić, bo opłata będzie naliczana od osób zamieszkujących, a nie zameldowanych - informował burmistrz Łabiszyna i wymienił choćby młodzież przebywającą w internatach, akademikach oraz osoby pracujące za granicą. Nie wiadomo, jak takie osoby powinny być potraktowane.
     5 zł od osoby z możliwością podwyżki
     Burmistrz poinformował również o tym, że opłata śmieciowa, w odróżnieniu od podatków, może w każdym momencie ulec zmianie. Opłata może zostać podwyższona w przypadku, jeśli okaże się, że mieszkańcy nie segregują swoich śmieci lub jeśli konieczny będzie wywóz częstszy od zakładanego. Radni mieli okazję zapoznać się z regulaminem, który pozytywnie został zaopiniowany przez Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Żninie i który określa szczegółowe zasady prowadzenia w gminie gospodarki selektywnej. Nie jest jeszcze znane stanowisko wojewody w tej sprawie.
     Gmina przyjęła także standard ilości wytwarzanych odpadów na jednego mieszkańca w danej nieruchomości - przyjęto, że wytwarza on około 25 litrów odpadów miesięcznie, z czego 10 litrów wyselekcjonuje, a 15 litrów pozostanie zmieszanych. Gmina Łabiszyn zamierza postawić także na szeroko pojętą edukację, żeby przyzwyczaić wszystkich mieszkańców do segregowania i uświadomić im, że to się opłaci.
     Oprócz standardowych gniazd selektywnych przy oczyszczalni ścieków powstanie Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, w którym mieszkańcy będą mogli gromadzić odpady, których nie można zostawić w domu, ani nie można wyselekcjonować, na przykład stare kanapy, telewizory czy gruz. Tego typu obiekt może zbudować gmina siłami własnymi, dzięki temu można będzie ograniczyć koszt powstania takiego miejsca.
     - Mamy tam pracowników naszego zakładu budżetowego 24 godziny na dobę przez siedem dni i z nimi chcemy wejść w układ, żeby wspomagali nas w tym, żeby w tym miejscu wszystko odbywało się w sposób należyty. Poza tym nie ma tam domów mieszkalnych, więc nie będzie konfliktu społecznego, że tworzymy tam coś, co komuś zepsuje krajobraz albo zapachy - wyjaśniał burmistrz Łabiszyna.
    Ponadto każdy właściciel nieruchomości zamieszkanej oraz niezamieszkanej, który wytwarza odpady (np. szkoły, ośrodek zdrowia, restauracje, sklepy), otrzyma deklarację, którą będzie musiał odesłać do 15 lutego 2013 roku. Jeśli taka informacja do gminy nie dotrze, gmina wprowadzi w życie postępowanie administracyjne i wyda decyzję administracyjną nakładającą na danego mieszkańca opłatę.
     Finansowo odpowiada gmina
     Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek zwrócił uwagę na słaby punkt nowej ustawy: - Jeżeli wpłat od mieszkańców nie będzie, to my musimy się jedną fakturą rozliczyć z przedsiębiorstwem, a egzekucja pozostaje po naszej stronie, łącznie z tym, że możemy tytuły egzekucyjne wydawać i robić wpisy hipoteczne - wyjaśniał burmistrz. - Dlatego zmierzamy ku temu, żeby ta stawka dla jednej osoby była niewysoka, żeby wszyscy mogli ją zapłacić. Liczymy się, że jakiś procent nie wpłaci nam tych pieniędzy, natomiast my całość będziemy musieli zapłacić przedsiębiorcy. Niedopuszczalne jest teraz stworzenie rezerwy w budżecie na zapłatę tego, czego ludzie nie zapłacą. Jak to będzie, to życie pokaże, życie na pewno to zweryfikuje.
     Ponadto ustawa powoduje ujednolicenie wszystkich, bez uwzględnienia rodzin wiejskich czy rodzin wielodzietnych. Nie ma możliwości zróżnicowania stawki opłaty.
     Dzikie wysypiska przestaną się opłacać
     Radny Andrzej Hłond szukał pozytywnych aspektów nowej ustawy i tłumaczył, że ludzie powinni mieć świadomość, że jeśli wprowadzimy tę ustawę, to nie będzie śmieci w lesie, nie będzie śmieci przy drogach, bo nie będzie się ludziom opłacało tworzyć dzikich wysypisk.
     - Jeżeli ktoś do tej pory nie wiedział, gdzie wywieźć śmieci, typu trawa, gruz, stare opony, to będzie miał teraz miejsce i nie będzie to las. Mam nadzieję, że ludzie z tego skorzystają. Mam nadzieję, że z czasem selekcja wejdzie nam w krew - mówił radny Andrzej Hłond.
     Śmieci na opał
     Pozytywne strony zmian dostrzegła także radna Agnieszka Kupis, która podkreślała, że ludzie na wsiach przyzwyczajeni są do segregowania śmieci.
     - Trzeba uświadomić ludziom, że owszem, na wsiach będzie drożej, ponieważ mieliśmy wywóz raz w miesiącu, przy czym dla czteroosobowej rodziny wiązało się to ze stawką 15 zł miesięczne - mówiła Agnieszka Kupis. - Ale nikt sobie nie uświadamia tego, że za wywóz dzwonów i plastików, szkła, koszty ponosiła gmina. Musimy być optymistami. Możemy się jedynie obawiać biedy, a co za tym idzie, palenia śmieci. One jakąkolwiek energię dostarczają, ale dostarczają. Ludzie nie wywiozą, tylko spalą, żeby mieć cieplej, bo trochę wody sobie nagrzeją. Tak się niestety dzieje, takie jest życie.
     Podobny problem dostrzegł radny Bogusław Senska, który zwrócił uwagę na to, że jeśli ktoś ma piec na węgiel, to bywa, że całe lato zbiera opał na zimę, a nikt nie jest w stanie takiej osoby złapać.
     - Mamy pełną świadomość, że nastąpią zjawiska, o jakich państwo mówicie - przyznał burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Trzeba brać pod uwagę, że są odpady, które są źródłem energii i one będą spalane. Zresztą mieliśmy przykłady, że z dzwonów plastikowych znikały nam butelki.
     Radna Genowefa Lubiszewska zwróciła uwagę na to, aby edukować ludzi w zakresie, co gdzie należy wrzucać. Podkreślała, że nie będzie problemu z selektywnością, ale z tym, żeby ludzie potrafili do odpowiednich pojemników zakwalifikować odpowiednie odpady. O tym, żeby z informacją dotrzeć do każdego mieszkańca, mówił też radny Wiesław Kubkowski.
     Nie będzie różowo
     Najwięcej zastrzeżeń miał radny Henryk Buczkowski. Podkreślił, że jeśli ktoś będzie miał duży zbiornik, to nie będzie mu zależało na selektywnej gospodarce, tylko wrzuci do pojemnika wszystkie swoje śmieci, bo będzie miał miejsce.
     - Jeśli ktoś do dzwonów wozi butelki szklane, butelki plastikowe, to wystarczy mu zbiornik 120-litrowy, bo rolnik żywności tam nie wrzuca, bo ona jest zjadana przez zwierzęta. W mieście jest inaczej. Myślę, że jeśli zbiorniki będą za duże, to nie będzie ludziom zależeć na selektywności. Ja znam życie - podkreślał Henryk Buczkowski. Pokusił się także o szczegółowe wyliczenia. Przywołał własną rodzinę sześcioosobową, poinformował, że płaci 16 zł miesięcznie, a teraz będzie musiał zapłacić 30 zł miesięcznie, co stanowi 100-procentową podwyżkę. Podał też przykład rodzin, w których jest troje dzieci lub dziadkowie albo które korzystają z pomocy opieki społecznej. - Oni nie mają teraz nawet pojemnika, oni nie zapłacą, nie będzie tak różowo, jak mówicie - stwierdził Henryk Buczkowski.
     - Logicznie rzecz biorąc, więcej osób produkuje więcej śmieci i one za siebie zapłacą - ripostowała Agnieszka Kupis.
     - Tylko mówimy o zagospodarowaniu w innym obszarze - stwierdził burmistrz.
     - Ale zagospodarowanie przez palenie w kominie, to jest żadne zagospodarowanie - podsumował Wiesław Kubkowski.
     W związku ze zmianami związanymi z gospodarką odpadami, gmina przygotowuje 2.000 zafoliowanych ulotek ze szczegółami na ten temat, które trafią do mieszkańców. Pierwsze spotkania edukacyjne w szkołach planowane są już w styczniu przyszłego roku.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1086 (49/2012)

Reklama

 

 

 

Komentarz

     Wielodzietne dostaną po kieszeni

     Nowa ustawa dotycząca gospodarki odpadami budzi wiele zastrzeżeń i wątpliwości. Widać to choćby przysłuchując się dyskusjom w rodzinach, wśród znajomych. To temat, który przeraża. Trudno teraz dostrzec korzyści nowej ustawy, skoro na pierwszy plan wysuwają się niejasności, wątpliwości i przede wszystkim koszty.
     Problemem są kwestie techniczne i logistyczne całego przedsięwzięcia, nakłonienie ludzi do segregowania i do płacenia, wyedukowanie ich, co i gdzie mają wrzucać. To tylko początek. Kiedy się nad tym zastanawiam, dobitnie dociera do mnie niespawiedliwość tej ustawy. Wszystko wydaje się stosunkowo bezproblemowe, jeśli spojrzymy na koszty, które poniesie przeciętna czteroosobowa rodzina, w której oboje rodziców pracuje. Taka rodzina jest w stanie udźwignąć podwyższone koszty wywozu śmieci. Nie chcę tu mówić o przypadkach skrajnych, przywoływanych przez burmistrza Łabiszyna Jacka Idziego Kaczmarka, który zwrócił uwagę na rodzinę dwudziestoosobową. Myślę, że wystarczy spojrzeć na gospodarstwo, w którym jest dwoje dorosłych, troje małych dzieci i dwoje dziadków. Nawet przy niskiej stawce łabiszyńskiej rodzina taka zapłaci miesięcznie 35 zł, a rocznie 420 zł. Przy stawkach barcińskich opłata dla takiej rodziny wyniesie miesięcznie 52,50 zł (pod warunkiem, że śmieci będą segregowane), czyli 630 zł rocznie. Rodzina trzyosobowa zapłaci za śmieci rocznie w Łabiszynie 180 zł, a w Barcinie 270 zł. Różnice w kwotach dla tego typu rodzin są ogromne, a są to czesto spotykane modele rodzin.
     Zdaję sobie sprawę z tego, co powiedział wiceburmistrz Barcina Sławomir Różański, że wejście w życie nowej ustawy jest nieuchronne i że nie jest to wymysł gmin, ale samorządy, zamiast podważać przed Trybunałem Konstytucyjnym zasadność organizowania przetargu na wywóz śmieci, powinny rozważyć, jak objąć ochroną rodziny wieloosobowe, których standard życia nie jest wysoki, bo lada moment może się okazać, że rodziny, które na razie względnie sobie radzą, po wprowadzeniu opłaty śmieciowej, trafią do ośrodków pomocy społecznej.

Reklama

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1086 (49/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości