Reklama

Plaża w Laskowie. Czysta woda, solidna plaża, ale to nadzwyczajne widoki zapierają dech w piersi

Nad Jeziorem Łopienno w miejscowości Laskowo w Gminie Janowiec Wielkopolski najbardziej zachwycające są widoki. Jezioro przypomina te super miejsca w filmach czy serialach dla nastolatków, którzy spędzają swoje najlepsze wakacje nad takim właśnie brzegu. Wszystko przez fakt, że jezioro ma podłużny kształt i jest otoczone drzewami i krzewami, przez co zbiornik wodny wydaje się dziki i tajemniczy. Ma to swój urok, zwłaszcza dla tych, którzy po raz pierwszy przyjeżdżają w to miejsce, aby odpocząć, wykąpać się i nacieszyć przyrodą.

W naszym przeglądzie plaż pałuckich po wizytach w Żninie nad Jeziorem Małym Żnińskim, w Gąsawie nad Jeziorem Gąsawskim, na plaży w Rogowie nad Jeziorem Rogowskim oraz w Wąsoszu nad Jeziorem Wąsoskim, przyszedł czas na nową plażę w gminie Janowiec, zorganizowaną niedawno w Laskowie (niedaleko Gącza i Ośna), nad jeziorem Łopienno, z którego brzegu widać leżące po drugiej stronie jeziora drzewa, rosnące już w województwie wielkopolskim. 

WODA PIĘKNA, ALE JAKA ZDRADLIWA 

W dni powszednie plaża zaczyna żyć po 17.00. W pierwszej chwili kąpielisko wydaje się bardzo małe i ktoś może być zdezorientowany. Jednak są to tylko pozory, a ta czysta woda o pięknym kolorze, może kogoś bardzo zaskoczyć. Niestety niemiło, ponieważ dno dość szybko i gwałtownie robi się głębokie. Przy brzegu znajduje się strefa biała, która ma 0,40 m głębokości i jest przeznaczona oczywiście dla małych dzieci. Czerwona strefa o 1,2 m głębokości to idealne miejsce dla tych, którzy chcą się pluskać i uczą się pływać. Żółta strefa od razu ma 4 m. Jest to ogromny spadek, przez co może być niebezpiecznie dla tych, którzy przecenią swoje możliwości. Na szczęście kąpielisko jest strzeżone, więc ratownicy czuwają nad plażowiczami. Trzeba dodać, że dno jest czyste, ale muliste, czyli piasek przy każdym ruchu unosi się do góry. Ale taka jest już specyfika wszystkich naszych jezior.

Reklama

 

Tego dnia był zbyt porywisty wiatr, aby wypłynąć nad jezioro. Jednak czasem zdarzają się ogromne kolejki. fot. Angelika Uścińska

 

NIE ZAWSZE SŁUCHAJĄ 

To jest pierwszy rok, gdy na kąpielisku pojawili się ratownicy i jak się okazuje, są bardzo potrzebni. Nad zbiornikiem wodnym jest ich dwóch: Michał Wołkow oraz Dawid Juncewski. To właśnie ten drugi ratownik podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami na temat czuwania nad Jeziorem Łopienno. Dawid Juncewski stwierdził, że plażowicze są fajni, aczkolwiek niektórym ciężko było się przyzwyczaić, że niektóre rzeczy są zakazane na kąpielisku, jak np. skoki z pomostu do wody. Jednak ratownicy zgadzają się na te ekstremalne czyny 30 minut przed zakończeniem stróżowania na kąpielisku, ale wszystko dzieje się pod ich czujną opieką. Doceniają fakt, że plażowicze nie zostawiają po sobie śmieci, dzięki czemu plaża jest czysta. Największy problem jest z osobami, które chcą wypływać poza kąpielisko. Ratownicy nie muszą czuwać nad takimi osobami, jednak i tak ich obserwują. Gdyby coś złego się działo, to na pewno pomogą.

Reklama

Dawid Juncewski wspomniał o jednej skrajnie nieodpowiedzialnej sytuacji, w której mama z dwójką dzieci wypłynęła głęboko poza kąpieliskiem. Jedno z dzieci płynęło w kółko, a drugie siedziało pomiędzy jej nogami na wąskim materacu. Żadne dziecko nie było zabezpieczone kamizelką. Ratownik obserwował kobietę z dziećmi przez lornetkę, mając nadzieję, że nic złego się nie wydarzy. Dla wielu plażowiczów pan ratownik to maruda i niszczyciel dobrej zabawy, ale w niektórych przypadkach interwencja jest konieczna. Zawsze warto posłuchać ratownika, aby dobre wakacje nie zakończyły wizytą w szpitalu. 

PIASZCZYSTA Z KAMYCZKAMI  

Reklama

Plaża jest dość długa. Żółty piasek jest przyjemny, lecz zawiera troszkę kamyczków, co może zmniejszyć przyjemne odczucia chodzenia po nim. Kamyczki znajdują się również blisko brzegu jeziora. Niektórym może to przeszkadzać, aczkolwiek dla zbieraczy pięknych kamieni, to raj na ziemi - można powiększyć swoją kolekcję. Plaża jest bardzo czysta i zadbana. Na budynku, gdzie są toalety oraz wypożyczalnia, znajduje się tablica z najważniejszymi informacjami o kąpielisku, czyli jaka jest temperatura powietrza oraz wody. Przygotowano również przebieralnię, aby każdy spokojnie mógł zdjąć mokry strój kąpielowy i ubrać się w suche ubrania. 

 

Reklama
Troszkę sportu na plaży fot. Angelika Uścińska

 

W 7 MINUT NA ZAKUPY

Na pewno widok jeziora to szczególna atrakcja. Nawet jeśli ktoś nie lubi kąpać się w jeziorach, to jednak warto przyjechać i zobaczyć jak pięknie jest nad tym zbiornikiem wodnym. Przez swój kształt sprawia wrażenie, że jest zamknięte, a do tego dzikie. Pomost nie jest zbyt długi, aczkolwiek ma to związek z głębokością akwenu. Jednak materiał, z którego jest zrobiony, nie nagrzewa się tak szybko, choć temperatura na zewnątrz wskazywała ponad 30 stopni. W strefie białej znajduje się mała zjeżdżalnia dla dzieci, która jest darmową atrakcją. Można też wypożyczyć sprzęt wodny, co jest totalną nowością w tym sezonie kąpielowym. Do dyspozycji plażowiczów są 3 rowery wodne, 4 kajaki 2-osobowe i 2 dla jednej osoby.

Reklama

Największe zapotrzebowanie na sprzęt jest przy słonecznej pogodzie, gdy nie ma porywistego wiatru. Warto też porozmawiać z bardzo miłymi paniami, które wypożyczają sprzęt, gdyż chętnie opowiedzą o plaży i jeziorze. Okazuje się, że właściciele łódek chętnie płyną do sklepu, który znajduje się po drugiej stronie jeziora - w Łopiennie. Widoki również są tam piękne, ponieważ przy brzegu są domy z pomostami i ogrodami. Droga zajmuje 7 minut. 

Oprócz tego można wypożyczyć za darmo leżaczki oraz piankowy makarony do nauki pływania. Osoby, które lubią sport, mogą zagrać na boisku w siatkówkę. Przygotowano również miejsce na ognisko. Plaża znajduje się w pełnym słońcu, więc można spędzić czas w cieniu pod altanką. Dodatkowym atutem jest niski płot wykonany z drewnianych palików, na których są ławeczki. Wykonane zostały również schody, na których można machnąć fajną fotkę. Słońce zachodzi za drzewami, a wtedy plaża zatapia się w cieniu. To jest chwila, w której plażowicze opuszczają ten teren, bo brak im ciepła.

Reklama

 

Plaża, woda i drzewa. Widok przecudowny! fot. Angelika Uścińska

 

WSZYSTKO, CO NAJWAŻNIEJSZE 

Punkt gastronomiczny znajduje się bliżej parkingu niż plaży, aczkolwiek nie można narzekać, choć trzeba podejść pod górkę. Jednak jeżeli ktoś zgłodnieje albo będzie potrzebował ochłodzenia, to wszystko to znajdzie w jednym punkcie. To tam oferowane są typowe fast foody, a także lody. Warto dodać, że wokół tego punktu gastronomicznego w postaci pojazdu, zadbano o stoły i ławki, więc można posilić się całą rodziną czy grupą znajomych. 

 

Słoneczna plaża w Laskowie nad Jeziorem Łopienno fot. Angelika Uścińska

 

JEZIORO NA GRANICY, WIĘC PRZYCIĄGA

Reklama

Jezioro Łopienno znajduje się na granicy województwa kujawsko-pomorskiego oraz wielkopolskiego. Laskowo należy do gminy Janowiec Wielkopolski, a Łopienno do gminy Mieleszyn. Nic dziwnego, że to miejsce jest odwiedzane przez plażowiczów z Gniezna czy nawet z Wągrowca. Pani Iwona z gminy Mieleszyn przyjechała tym razem sama nad jezioro, aby odpocząć. Bywa tutaj rzadko z powodu pracy, ale aktualnie przebywa na urlopie, więc wykorzystała ten dzień na plaży w Laskowie. Choć nie potrafi pływać, to i tak chętnie wejdzie do wody, aby się ochłodzić. Miejsce bardzo się jej podoba, ponieważ docenia widoki oraz spokój, jaki tu panuje. Cieszy się również, że jest tutaj porządek. Jednak dla pani Iwony piasek mógłby być przyjemniejszy w dotyku.

Ogromny podziw mam dla osób, które nie przepadają za kąpielą w jeziorze, ale przyjeżdżają tutaj dla rodziny. Pani Alina z Janowca Wielkopolskiego dostała ważne zadanie pilnowania kocyka na plaży, ale nie narzeka. Woli wygrzewać w promieniach słońca niż pływać w wodzie, która dla niej zawsze jest lodowata. W ostateczności wchodzi do jeziora do kolan, gdy musi się ochłodzić. Przyjechała tutaj dla dziecka, które w tym czasie świetnie się bawiło w wodzie. Pani Alina jest zachwycona tym miejscem, ponieważ jest tutaj po raz pierwszy po wszystkich zmianach. Kiedyś brzeg jeziora był bardzo brzydki, gdyż wystawały kawałki drewna, a teraz jest zadbany. Cieszy się, że zostały wyznaczone strefy na kąpielisku, a do tego jest ratownik, ponieważ jest bezpieczniej.

Reklama

Pani Anita Rabinek z Janowca Wielkopolskiego opalała się na wypożyczonym leżaku i odpoczywała. W tym czasie jej mąż bawił się z dziećmi w wodzie. Jednak co jakiś czas wymieniają się rolami, chociaż pani Anita woli się opalać. W opinii plażowiczki miejsce jest po prostu piękne. Cała rodzina pani Anity jest stałym bywalcem na tej plaży. Docenia obecność ratowników, ponieważ oni czuwają nad bezpieczeństwem. Dzieci świetnie się bawią nad jeziorem, ponieważ gdy pada hasło "wracamy do domu", to grzecznie proszą o jeszcze jedną godzinkę. 

NIe tylko im nie chce się wracać do domu...

Reklama

Angelika Uścińska, 28 VII 2022






Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości