Jezioro Małe Żnińskie jest ogromną atrakcją nie tylko dla mieszkańców, ale również dla przyjezdnych, ponieważ oprócz strzeżonego kąpieliska, jest tutaj wiele ciekawych możliwości spędzenia miło czasu całą rodziną - to tutaj odbywają się pełne emocji mistrzostwa motorowodne, na plaży odbywa się też wiele koncertów, które w połączeniu z wodną scenerią tworzą niezapomniany klimat.
Zaczynamy dziś przegląd plaż pałuckich. Jako pierwszą odwiedziliśmy plażę w Żninie nad Jeziorem Małym Żnińskim, nazywanym przez żniniaków Jeziorem Czaplem (to nazwa używana jeszcze zanim Niemcy nadali temu akwenowi nazwę "Zniner Kleine See"). W następnym odcinku - plaża nad Jeziorem Gąsawskim.
CHOĆ BRUDNA, TO WCIĄŻ ATRAKCYJNA
Żnin położony jest pomiędzy dwoma jeziorami. Kąpielisko strzeżone powstało nad Jeziorem Małym Żnińskim jeszcze w latach sześćdziesiątych. Choć woda w tym zbiorniku wodnym nie zachęca do kąpieli, ponieważ jest brudna, a do tego ma paskudny kolor, to jednak miejsce przyciąga plażowiczów. Chętnie pluskają się, a nawet nurkują. Na jeziorze zostały wyznaczone specjalne strefy, dzięki której można bezpiecznie się kąpać. Biała to brodzik, przeznaczony dla najmłodszych. U dorosłego mężczyzny, który ma 1.85 m, woda sięga do połowy łydek. Następnie jest pomarańczowa strefa, która sięga do połowy pasa. Żółta strefa jest dla tych, którzy potrafią bardzo dobrze pływać, gdyż jest tam ok. 2 m głębokości. Dno jeziora dość powoli robi się głębokie, aczkolwiek bywa w niektórych miejscach dość zdradzieckie. Głębiej jest przy końcu kąpieliska od strony parku. Nad jeziorem powstał wodny plac zabaw, który składa się z dmuchanych zjeżdżalni. Dzieci, ubrane w kapoki, mogą się tam bawić, a czuwa nad nimi ratownik w łódce.
![]() |
| Dla niektórych kąpielisko nie nie jest atrakcją, ale możliwość gry ze znajomymi fot. Angelika Uścińska |
ZAWSZE CZUJNI I GOTOWI
Ludzie mówią: ratownicy tylko siedzą w budce i nic nie robią. Ale przecież najlepszy jest ten ratownik, który siedzi w pewnym oddaleniu i ma oko na całe kąpielisko. Pływającym wydaje się, że nic nie robi? Mają szczęście. Gdy muszą "robić" - to znaczy, że ktoś szczęścia nie miał.Choć jest regulamin kąpieliska, to jednak nie wszyscy go przestrzegają. Pojawiają się przypadki dzieci, które w euforii chcą pokazać swoje możliwości przed rówieśnikami, co może skończyć się niestety nieprzyjemnościami czy dorosłymi, którzy uważają, że zasady są bezsensowne. Jak przekazał nam jeden z ratowników z Pałuckiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jeremi Józefowicz, najgorszy plażowicz to ten, który spożywa alkohol na terenie kąpieliska, choć jest to zakazane. Niekiedy takie akcje kończą się wezwaniem policji, ponieważ dana osoba nie chce dostosować się do zasad. Plażowicze mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ ratownicy są na miejscu, a także są gotowi do udzielenia pomocy w razie niebezpiecznych sytuacji.
MUZYCZNIE NAD PLAŻĄ
Najlepsza plaża to taka, na której dominuje piasek. Trzeba przyznać, że nad Jeziorem Żnińskim Małym jest właśnie tak. Plaża jest bardzo długa, bardzo piaszczysta, a piasek jest czysty. Znajduje się całkowicie w słońcu. Osoby, które uwielbiają opalać się, nie mogą narzekać. Cień pojawia się przy niemal końcu kąpieliska, przy którym dość często jest bardzo dużo ludzi. Starają się chować przed słońcem, które w nadmiarze może być bardzo szkodliwe dla zdrowia. Przed plażą znajduje się tablica, na której znajdują się informacje na temat godziny otwarcia kąpieliska (od 11.00 do 19.00), a także jaka jest temperatura wody, powietrza oraz siła wiatru danego dnia. Jest to potrzebne dla osób, które kąpią się w jeziorach tylko przy konkretnej temperaturze. Oprócz tego na plaży można słuchać muzyki, która umila czas wszystkim korzystającym z kąpieliska.
![]() |
| Woda mało atrakcyjna, ale ludzi tam nie brakuje. W upały można się ochłodzić w jeziorze. fot. Angelika Uścińska |
WYPOSAŻONY PLAŻOWICZ
Wiele radości daje jezioro, w którym można się kąpać i bawić, jednak warto wspomnieć o innych ciekawych rzeczach, które można w tym miejscu zrobić. Jedną z nich jest spacer po promenadzie, po której można chodzić, jeździć rowerem czy rolkami. Gdy ktoś będzie chciał odpocząć, to może usiąść na ławkach i podziwiać widoki. Najmłodsi chętnie korzystają z placu zabaw, a oprócz tego dostępny jest mały salon gier pod namiotem. Nie można zapomnieć o pięknym pomoście, na którym nie brak ławek. Jest to bardzo dobre miejsce do podziwiania widoków, a także bardzo dobrze widać cały obszar kąpieliska i bawiących się tam ludzi. Przy pomoście znajdują się eleganckie łódki, rowery wodne, a na brzegu kajaki. Pomost znajduje się w znacznej odległości od kąpieliska, a więc nie jest to odpowiednie miejsce do skakania do wody. Jak przekazał nam koordynator sportów wodnych Leszek Janowski z Centrum Sportów Wodnych, plażowicze chętnie korzystają ze sprzętu wodnego. Do końca lipca ok. 636 osób wypożyczyło czteroosobowe rowery wodne, ok. 244 rowery elektryczne, ok. 127 osób kajaki, a deskę sup ok. 20 osób. Sprzęt wodny można wypożyczać od 10.00 do 18.00. Oprócz tego zainteresowaniem cieszy się rejs wycieczkowym statkiem “Venezia”, z którego skorzystało ok. 168 osób. Warto dodać, że statek wykorzystywany jest podczas festynów i wydarzeń, gdzie dzieci mogą korzystać za darmo z tej atrakcji. Oprócz tego Centrum Sportów Wodnych oferuje kosze plażowe, leżaki, parasole czy parawany za odpowiednią opłatą. Jeśli ktoś z domu wyjdzie wyłącznie w stroju kąpielowym, to nic straconego. Na plaży będzie mógł się wyposażyć.
![]() |
| Żar z nieba, piaszczysta plaża i muzyczka - tak wygląda pełen relaks na plaży w Żninie fot. Angelika Uścińska |
I NA CIEPŁO, I NA CHŁODNO
Do tej pory nad plażą nad Jeziorem Małym Żnińskim był jeden punkt z lodami oraz zimnymi napojami. W ostatnim czasie w powstał drugi, który w swojej ofercie ma m.in. naleśniki, kiełbasę z grilla czy kawę. Czyli aktualnie plażowicze mogą się ochłodzić albo zjeść coś, aby nabrać siły i dalej korzystać z kąpieliska.
WSZYSTKO FAJNIE, ALE TA WODA...
Mieszkańcy Żnina cieszą się, że mają blisko nad jezioro, a do tego nie brak tutaj atrakcji (choć jest oczywiście spora grupa zwolenników czystej wody w Pniewach i oni we własnym mieście na plażę nie chodzą). Dla Ani ze Żnina najważniejszą kwestią jest bezpieczeństwo jej dzieci, które chętnie kąpią się w jeziorze. Zostały nie tylko wyznaczone kąpieliska dla nich, ale obecni są także ratownicy. Oprócz tego na plaży jest czysto, a teren jest bardzo zadbany, jest lepiej, niż w ubiegłym roku. Gdy tylko dopisze pogoda i ma czas wolny, chętnie zabiera dzieci nad jezioro, one są zachwycone tym miejscem. - Na serio jestem zadowolona z tego kąpieliska. Wokół plaży jest wszystko elegancko zrobione. Co do wody, to nie jest najgorsza. Do tego można natrafić na jakieś rybki, a dzieci są zadowolone z tego. Jak jeden chłopczyk złapał małą rybkę, to zażartowałam, że będzie miał na obiad - mówi pani Ania.
Anita Jurek z Bożejewiczek, uważa, że plaża jest fajna i miło można spędzić tutaj czas, choć dopiero trzeci raz korzysta z kąpieliska. Tym bardziej że pojawiają się różne atrakcje dla dzieci w postaci dmuchańców czy placu zabaw. Zastrzeżenia budzi wyłącznie brudna woda, jednak ludzie zdają sobie sprawę z tego jak ona wygląda. Mówią "trudno" i przychodzą. Pani Anita jest mamą i docenia wyznaczenie kąpieliska dla najmłodszych, tym bardziej że jej dzieci dopiero uczą się pływać. Niestety dla pani Anity jest troszkę za mało cienia na plaży, więc trzeba dbać o okrycie głowy. Na szczęście na plaży nie ma zbyt wiele ptactwa, które kiedyś gęsto przesiadywało na tym obszarze, przez co piasek wokół jeziora nie był taki atrakcyjny. W Bożejewiczkach, gdzie mieszka (leżą po drugiej stronie tego samego jeziora!), nie ma dostępu do wody, gdyż ten teren jest całkowicie zarośnięty i dlatego korzysta ze żnińskiej plaży.
![]() |
| Jeden z widoków z pomostu. Łodzie robią wrażenie! fot. Angelika Uścińska |
Już od rana pani Hania z Gorzyc przygotowywała się na pierwszą wycieczkę nad Jezioro Żnińskie Małe. Zaraz po pracy wraz z córkami, które odebrała od opiekunki, spędziła czas na plaży. Najstarsza córka chętnie pływała, a także nurkowała. Jak się okazuje plaża to miejsce niespodziewanych spotkań ze znajomymi, ponieważ czas na plaży spędzała również jej koleżanka z klasy. Najmłodsza natomiast pływała w kole kąpielowym przy czujnym oku mamy. Pani Hania twierdzi, że woda jest bardzo ciepła, ale mogłaby być czystsza, jednak chętnie przyjedzie tutaj z córkami. Tym bardziej że one bawiły się tutaj wyśmienicie, a czego nie robi się dla swoich pociech!
Angelika Uścińska, 24 VII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze