Gdy przejeżdża się drogą obok parkingu przy jeziorze w Wąsoszu, można zobaczyć tłum ludzi na plaży. W pierwszej chwili był to ogromny szok, bo przypominało widok z niektórych obrazków w grafice Google. Kocyk przy kocyku, a wokół nich zadowoleni wczasowicze, którzy wychodzili z jeziora albo właśnie szykowali się na orzeźwiającą kąpiel. Trzeba dodać, że pomimo słońca chowającego się za chmurami, temperatura sięgała powyżej. Po męczącym tygodniu pracy piątek można było rozpocząć na plaży. Zewsząd dobiegały pokrzykiwania i piski zadowolonych plażowiczów, co wskazywało na dobrą zabawę.
W naszym przeglądzie plaż pałuckich po wizytach w Żninie nad Jeziorem Małym Żnińskim, w Gąsawie nad Jeziorem Gąsawskim oraz na plaży w Rogowie nad Jeziorem Rogowskim przyszedł czas na jezioro w Wąsoszu nad Jeziorem Wąsoskim.
TA WODA JEST PIĘKNA
Woda w jeziorze raczej kojarzy się z mało atrakcyjną barwą w porównaniu z morzem czy oceanem. Trzeba mieć świadomość, że czasem do jeziora wpływa rzeka, która po drodze zbiera ze sobą najróżniejsze rzeczy. Niestety wiele osób nie szanuje natury i śmieci wrzuca do rzeki, a nie do pobliskiego kosza. Jednak woda w kąpielisku w Jeziorze Wąsowskim jest niezwykle czysta i ma piękną barwę, zbliżoną do lazurowej. Przy drugim pomoście, gdzie cumują łodzie, pojawia się roślinność i woda robi się troszkę mętna, ale to jest poza kąpieliskiem i nie interesuje plażowiczów. W końcu oni mają swoje miejsce. Dno Jeziora Wąsoskiego robi się głębokie powoli, do kąpania wydzielono odpowiednie strefy. Biała dla małych dzieci, czerwona dla tych, co uczą się pływać, a żółta - dla zaawansowanych pływaków. Poza tymi strefami nie ma już kąpieliska. Osoby, które chcą wypłynąć na głębię, są zawracane przez ratowników. Dno jest muliste. Gdy ktoś odbije się od dna, to od razu unosi się piasek do góry. Kąpielisko jest otwarte od 10.00 do 18.00.
![]() |
| Wynik tego pełnego emocji meczu nie był ważny, liczyła się wspólna gra fot. Angelika Uścińska |
NA RAZIE JEST SPOKOJNIE
Nad bezpieczeństwem kąpiących czuwa trzech ratowników z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. O zachowaniu plażowiczów, problemach, opowiedzieli Oskar Kołodziejski i Dawid Pracki. Ten pierwszy stwierdził, że jest tu spokój i cisza, ale po chwili poprawił się, że jest wyłącznie spokój - plażowicze bardzo głośno dawali o sobie znać. Ratownicy, choć na Wąsosz przybywają tłumy, nie mogą narzekać na gości, ponieważ zachowują się kulturalnie i stosują się do regulaminu. Wyjątki niestety są. Najwięcej kłopotów sprawiają te osoby, które piją alkohol, ponieważ wydaje im się, że wszystko im można. Przy procentach nikt nie myśli o tym, jak potężnym żywiołem jest woda. Najgorsze sytuacje kończą się interwencją policji. Oskar Kołodziejski uważa, że ten sezon jest najspokojniejszy jaki pamięta, a czuwa nad kąpieliskiem już trzeci raz. Ma nadzieję, że to się nie zmieni.
![]() |
| A chwilę później był ogromny plusk fot. Angelika Uścińska |
I NA PIASKU, I NA TRAWIE
Na plaży jest dużo piasku, który jest przyjemny w dotyku. To właśnie tutaj najwięcej osób rozkłada koce. Nie dość, że miękko to na dodatek bardzo blisko do jeziora. Są i tacy, którzy preferują rozkładanie koców na trawie. Ziemia jest twarda i wygodnie można ułożyć talerzyki czy szklanki. Pozostaje pytanie czy wybrali to miejsce, ponieważ nie lubią, gdy piasek znajduje się na kocu, czy obowiązuje zasada, kto pierwszy ten lepszy i nie zdążyli na ten piaszczysty teren. Każdy punkt ma swe plusy i minusy. W kilku miejscach znajdują się przebieralnie, dzięki czemu w stroju kąpielowym nie trzeba biegać na parking, aby pomiędzy autami przebrać się w suchy strój. Teren przed piaszczystą plażą jest duży i pełen drzew, więc osoby, które nie chcą przebywać w pełnym słońcu, mają gdzie się schronić. Oprócz tego przygotowano stoły z ławkami. Pomimo tego, że jest dużo ludzi, plaża nie jest zaśmiecona. Przed wejściem na pomost znajduje się tablica z informacjami, m.in. o temperaturze wody, sile wiatru czy jakości wody. Przy plaży znajduje się hotel, do którego przybywają wycieczki czy kolonie, dlatego nie brakuje tutaj atrakcji dla dzieci.
![]() |
| Zjazd fantastyczny, bo prosto do wody, ale kolejka bardzo długa, jednak dla tej frajdy warto czekać. fot. Angelika Uścińska |
DUŻO TEGO WOKÓŁ PLAŻY
Pomost jest bardzo długi, jego koniec znajduje się dalej niż żółta strefa, do której obowiązuje kąpielisko. Nie trzeba chyba pisać, że ludzie chętnie z niego skaczą do wody. Trzeba przyznać, że pomost przy kąpielisku jest dużą atrakcją, nie tylko dla dzieci, ponieważ w Wąsoszu wiele osób dorosłych chętnie wskakuje do wody - i to nawet na główkę. Na pomoście są ławki, dzięki czemu można odpocząć przed kolejną kąpielą lub czuwać nad swoimi pociechami. W specjalnej strefie znajduje się zjeżdżalnia, która cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Nie ma co się dziwić, skoro zjeżdża się prosto do wody z głośnym pluskiem. Ratownicy ostrzegają rodziców, którzy może nie mają świadomości, że pod zjeżdżalnią został specjalnie wykopany dół, aby zjazd był bardziej atrakcyjny. Ratownicy czuwają, ale rodzice również powinni mieć świadomość, że najmniejsze dzieci mogą być wystraszone, gdy nie wyczują dna pod stopami.
Do dyspozycji najmłodszych jest plac zabaw oraz miejsce na rozegranie partyjki bilarda oraz tenisa stołowego. Blisko plaży znajdują się dwa piaszczyste boiska do piłki siatkowej, a także boisko do piłki nożnej. W promieniach słońca plażowicze korzystają bardziej z boisk do piłki siatkowej. Osoby, które nie chcą tylko spędzać czasu na opalaniu czy kąpieli, mogą skorzystać z wypożyczalni sprzętu wodnego. Z rowerków wodnych, w różnych kształtach i kolorach, najczęściej korzystają w weekendy, gdy jest piękna pogoda. Oprócz tego jest eurobungee i zamek dmuchany. Niemałym zaskoczeniem jest zagroda z małymi kucykami oraz kózkami. Teren wokół plaży jest ogromny, więc warto go zwiedzić i zobaczyć, jakie atrakcje jeszcze się tutaj kryją.
![]() |
| Nad Wąsoszem tłumy! fot. Angelika Uścińska |
ATRAKCJA DLA PRZYJEZDNYCH
Sebastian Wasilewski przyjechał do Wąsosza aż z Częstochowy, a towarzyszy mu grupa kolegów. Panowie byli w rewelacyjnych humorach, uśmiechali się szeroko i oczywiście chętnie wskakiwali do wody. Zarażali dobrym nastrojem i bardzo często żartowali. Pan Sebastian stwierdził, że to miejsce jest fantastyczne, niesamowite, rewelacyjne, użył też jednego pochwalnego słowa, które nie nadaje się do druku. Już na pierwszy rzut oka było widać, że świetnie się bawią nad jeziorem. Aż można zazdrościć takiej grupy znajomych, która potrafi się dobrze bawić.
Plaża w Wąsoszu istniała już od dawna, aczkolwiek nie zawsze była tak dobrze zagospodarowana. Wspominały o tym pani Agnieszka z Bydgoszczy oraz Kasia z Nakła nad Notecią, które przyjechały po 20 latach do Wąsosza. Były ciekawe, jak wygląda tutaj plaża, a do tego koniecznie chciały zabrać ze sobą dzieci. Towarzyszyła im trójka chłopaków, którzy z radością korzystali z jeziora. Panie nie chciały się kąpać, ponieważ woda dla nich była za zimna, ale siedziały na pomoście na ławce i rozmawiały. Nie dały się namówić na kąpiel, choć sympatyczni chłopacy bardzo nalegali. Pani Agnieszka i Kasia są pozytywnie zaskoczone zmianami. Bardzo im się tutaj podoba, dlatego chętnie jeszcze przyjadą. Wtedy nad Jeziorem Wąsowskim nie było pomostu, a teraz służy nie tylko do skoków, ale i odpoczywania, jest więcej punktów gastronomicznych, a do tego plaża nie była tak piaszczysta. Kobiety cieszą się, że nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy.
Kąpielisko w Wąsoszu jest atrakcyjne dla bydgoszczan, ponieważ oni nie mają w pobliżu tak atrakcyjnej plaży z czystą wodą ani otwartego basenu. Nie chcą spędzać czasu w czterech ścianach, skoro za oknem jest tak piękna pogoda. Do tego pani Agnieszka chętnie się opala. Gdy korzystała z promieni słońca, a także pilnowała kocyka oraz rzeczy, to jej mąż oraz dzieci w tym czasie się kąpali. Pani Agnieszka stwierdziła, że bardzo podoba jej się to miejsce i często tutaj przyjeżdża z całą rodziną. Nie tylko przyciąga ich czyste kąpielisko oraz plaża, ale również dobre jedzenie.
![]() |
| Spoiler: kolega sobie poradził i wyszedł spod piasku fot. Angelika Uścińska |
OD NADMIARU BRZUCH NIE BOLI
Ze względu na dużą liczbę punktów gastronomicznych, na plaży można spędzić cały dzień i na pewno człowiek nie będzie głodny. Nie brakuje stoisk z lodami i chłodnymi napojami, są również punkty, gdzie można zjeść fast foody. Uwaga - jeśli trafi się na grupę dzieci z kolonii, to trzeba uzbroić się w ogromną cierpliwość, ponieważ kolejka do lodów jest wtedy bardzo długa i do tego hałaśliwa.
Angelika Uścińska, 26 VII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze