Janowiec, ul. Nowa, gleba, próbki, WIOŚ, ekspertyza
Pobrano próbki gleby
Pracownicy WIOŚ w Bydgoszczy pobrali do ekspertyzy próbki ziemi sprzed magazynu wypełnionego po sufit beczkami i pojemnikami, w celu przeprowadzenia badań pod kątem jej skażenia.
Ośrodek Zamiejscowy Prokuratury Rejonowej w Szubinie z siedzibą w Żninie otrzymał z Komisariatu Policji w Janowcu pismo w sprawie magazynu wypełnionego odpadami w Janowcu Wielkopolskim.
Prokuratura otrzymała od Starostwa Powiatowego w Żninie dokumentację dotyczącą postępowania administracyjnego w sprawie działalności firmy Jendrus z Budzynia. Działalność ta polega na zbieraniu odpadów w magazynie przy ul. Nowej 1 (o czym pisaliśmy na łamach Pałuk 5 września). W związku z brakiem możliwości przeprowadzenia postępowania administracyjnego, a w szczególności kontroli budynku magazynowego, rodzaju i ilości magazynowanych odpadów oraz sposobu gospodarowania nimi, z uwagi na fakt, że właściciel nie odbiera korespondencji i nie ma z nim kontaktu, starostwo zwróciło się o pomoc do prokuratury, gdyż istnieje uzasadnione przypuszczenie, iż magazynowane odpady mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia, jak i środowiska naturalnego. Prokuratura przekazała sprawę do Komisariatu Policji w Janowcu Wielkopolskim w celu przeprowadzenia postępowania mającego ustalić stan faktyczny oraz związane z nim zagrożenie.
Funkcjonariusze wydziału kryminalnego KPP w Żninie i KP w Janowcu wraz z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska 11 września weszli do zajmowanego magazynu. Na miejscu ujawnili szereg pojemników plastikowych różnej pojemności oraz beczek z nieustalonymi na ten czas substancjami chemicznymi wielorakiego pochodzenia. Pojemniki i beczki wypełniają magazyn po sam dach.
W rejonie magazynu, mimo że temperatura nie przekraczała 15 stopni C, wyczuwalna była woń charakterystyczna dla lakierów, farb, rozpuszczalników, która stanowiła uciążliwość.
W okolicy magazynu działają inne firmy, między innymi firma transportowa oraz skup złomu, gdzie codziennie pracują ludzie, którzy skarżą się na uciążliwą woń oraz związane z tym bóle głowy. W piśmie czytamy też, że w obrębie 80 m nie ma pomieszczeń mieszkalnych, a jedynie pomieszczenia firm, które prowadzą działalność na terenie tej działki. (Z tą informacją trudno się zgodzić, gdyż w odległości około 20 m od magazynu równolegle z nim usytuowany jest wielorodzinny, zamieszkany budynek, z drugiej strony znajduje się również zamieszkany budynek). O wyjaśnienie wskazanej odległości wystąpiliśmy do oficera prasowego KPP w Żninie Krzysztofa Jaźwińskiego. Rzecznik zapewnił, że odległość poddana zostanie weryfikacji.
Przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy w asyście policji dokonali oględzin magazynu i pobrali próbki ziemi sprzed magazynu. Wyników ekspertyzy jeszcze nie ma.
W tej sprawie powołany zostanie biegły, który ustali, czy przechowywane substancje chemiczne mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska. Równolegle policja ustalać będzie, skąd pochodzą składowane w magazynie substancje.
Ekspertyzę dowodzącą, że zgromadzone w magazynie w Potulicach odpady stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, posiada już Starostwo Powiatowe w Nakle. Z wizualnej oceny wynika, że w Janowcu, Potulicach i Tarkowie Dolnym w magazynach składowane są takie same beczki i baniaki.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1127 (38/2013)
Podobne teksty:
W Komornikach utylizowane
Starostwa nie stać na utylizację
Odpady zagrażające zdrowiu i życiu
Regionalny dyrektor wszczął procedurę
Szkodę zgłosił starosta
Pobrano próbki gleby
"Superwizjer" o Janowcu
Nazwać bombą, by dostać na utylizację
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze