Reklama

Pochłonęło go wędkowanie

Jezioro Zioło
     Pochłonęło go wędkowanie
     W poniedziałek na jeziorze Zioło nurkowie z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy wyłowili ciało 54-letniego Adama Z. z Cotonia.

Strażacy wracają z akcji poszukiwawczej 
                  fot. Sylwia Wysocka

     Adam Z. z Cotonia, w pierwsze święto pojechał rowerem na ryby. Kiedy nie wrócił do domu, rodzina odwiedziła wszystkich jego znajomych, u których czasami zostawał na noc, ale nigdzie go nie zastała. Na własną ręką sprawdzali też miejsca, w których wędkował. Nie znaleźli żadnych śladów, więc w niedzielę ok. 15:00 powiadomili policję o zaginięciu.
      Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. W poniedziałek nad jeziorem Zioło od strony Cotonia znaleźli sprzęt wędkarski, rzeczy osobiste poszukiwanego i jego rower.
      Popękana tafla lodu świadczyła o tym, że mężczyzna mógł wpaść pod wodę chodząc po cienkim lodzie. Wezwani na miejsce płetwonurkowie ze straży pożarnej w Bydgoszczy przeprowadzili penetrację dna jeziora. Po kilkudziesięciu minutach poszukiwań potwierdziły się przypuszczenia. Ciało Adama Z. wydobyto na brzeg jeziora. Policjanci wyjaśniają szczegóły tego tragicznego zdarzenia.
      - Adam był kawalerem, nie miał żony i dzieci, a jego prawdziwym hobby było wędkowanie. Jako rencista spędzał dużo czasu nad wodą, z wędką. Można powiedzieć, że wędkowanie było dla niego prawdziwą pasją. Porobił trochę w domu i wokół niego i uciekał nad jezioro - opowiada o mieszkańcu wsi sołtys Jadwiga Zachaś.
      Policja przestrzega przed wchodzeniem na lód, zwłaszcza teraz, kiedy temperatura jest dodatnia bądź też spada niewiele poniżej zera.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 933 (52/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości