Ewangelicki cmentarz w Białożewinie nie będzie już dewastowany. Nakładem parafii św. Marcina w Żninie, Ochotniczej Straży Pożarnej i mieszkańców Białożewina cmentarz został odrestaurowany.
Prace przy rewitalizacji ewangelickiego cmentarza w Białożewinie trwały od roku. Ksiądz Piotr Rutkowski, proboszcz parafii św. Marcina w Żninie wyjaśnia, że zakres robót obejmował przede wszystkim wyczyszczenie cmentarza z krzewów i spróchniałych drzew. Teren ewangelickiej nekropolii został zabezpieczony ogrodzeniem. Postawiono również na nim krzyż.
- Na cmentarzu znajdują się przede wszystkim groby mieszkańców Białożewina narodowości niemieckiej. Te groby ulegały dewastacji, dlatego postanowiliśmy teren cmentarza odnowić i zabezpieczyć - wyjaśnia ksiądz Piotr Rutkowski. Prace wykonali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Białożewinie. Zaangażowali się w nie również mieszkańcy wsi. Na ogrodzenie zużyto ponad 200 metrów siatki.
Wykonano również słupki metalowe i betonowy podkład. Dzięki temu teren cmentarza został zabezpieczony i nie będzie ulegał już dewastacji. Pieczę nad ewangelickim cmentarzem będzie sprawował sołtys Białożewina.
Proboszcz nie chce zdradzić, ile inwestycja kosztowała. I dodaje: - Pieniądze nie grają tutaj roli. Nieważne jakiej narodowości pochowani są tam ludzie, ale to jest człowiek, który potrzebuje szacunku.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1055 (18/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze