Reklama

Polityka prorodzinna a papier toaletowy

- Kwartalnik gmina rozdaje za darmo, a za mydło każe dzieciom płacić - mówi rodzic przedszkolaka.

- PSL w telewizji głosi hasła o polityce prorodzinnej, o planach na zmniejszenie niżu demograficznego, PSL rządzi w Rogowie, a co robi? Gdzie jest tu dobro rodziny, skoro z każdej strony kopie się rodzica w cztery litery? - mówi zbulwersowany wieściami z Gminnego Przedszkola w Rogowa ojciec zerówkowicza.
Tłumaczy, że dziecko do zerówki ma ponad 3 km, jest więc objęte dowozem organu prowadzącego przedszkole, czyli gminy Rogowo. Z zebrania w przedszkolu wróciła jego żona z informacją, że za dodatkowy pobyt ich dziecka w przedszkolu będą musieli zapłacić około 12 zł miesięcznie plus ponieść dodatkowe koszty w wysokości 26 zł na papier toaletowy i mydło. Mężczyzna tłumaczył, że zrozumiałby, gdyby sami zdecydowali, że dziecko zostaje dłużej w przedszkolu, bo pracują i nie mogą się w tym czasie nim zajmować, opiekunce też by musieli zapłacić, ale ten dłuższy pobyt w przedszkolu nie wynika z ich winy ani też wniosku. - Dziecko jadąc autobusem szkolnym do przedszkola zajeżdża o 7:45,zajęcia rozpoczyna o 8:00 i trwają do 13:00, jednak autobus powrotny jest o 13:15 i tak powstało łącznie pół godziny dziennie, za jakie musimy zapłacić, mimo że zarówno dojazd, jak i opiekę do czasu rozpoczęcia lekcji i później po zakończeniu do odwozu i w trakcie odwozu zapewnić musi gmina. My mamy dodatkowo za to płacić? Wiem, że 12 zł to niewielkie pieniądze, ale dlaczego mamy płacić za coś, co winna zabezpieczyć gmina? Wiem, bo sprawdzałem w kuratorium. Uważam, że jest to naciąganie rodzica - mówi ojciec.
Bulwersuje go fakt, że 26 zł trzeba też wyłożyć na papier toaletowy i mydło. - Stać gminę na bezpłatny kwartalnik, a nie stać na papier toaletowy dla przedszkola? Kosztem rodziców przedszkolaków gmina oszczędza - dla mnie jest to niezrozumiałe, bo inne gminy fundują dzieciom szczepionki, a my musimy fundować dla naszego przedszkola mydło - mówi zdenerwowany rodzic. Ojciec przedszkolaka zwrócił też uwagę na ciągłe zmiany podręczników. W wielu przypadkach jego zdaniem tak naprawdę zmienia się tylko okładka, program pozostaje ten sam, ale nikt nie liczy się z tym, że dla rodziców zakup nowych podręczników to duże koszty.
Zdziwieni, że pozostawanie dziecka w oddziale przedszkolnym dłużej niż 5 godzin z przyczyn organizacyjnych, niezależnych od rodziców, pociąga za sobą konieczność ponoszenia przez rodziców dodatkowych opłat, o wyjaśnienia poprosiliśmy Romana Bereźnickiego, dyrektora Samorządowej Administracji Placówek Oświatowo-Kulturalnych w gminie Rogowo. Zapewnił on, że dowóz do obowiązkowej zerówki gmina musi zagwarantować, a 15-minutowe różnice czasowe przy dowozie nie powinny być ujmowane i naliczane jako nadgodziny. Dyrektor przedszkola Maria Kłosin stwierdziła, że interwencja rodzica wynika z niezrozumienia informacji przedstawianych na zebraniu z rodzicami przedszkolaków. - Tłumaczyłyśmy, że poza podstawą programową, która wynosi pięć godzin dziennie, każda dodatkowa godzina, jaką dziecko spędza w przedszkolu, kosztować będzie zgodnie z uchwałą Rady Gminy 60 groszy, jednak nie dotyczy to oddziału przedszkolnego w sytuacji, kiedy dziecko pozostaje dłużej z uwagi na organizację dowozu. Zerówkowicze nie będą ponosili opłat za to, że są przed 8:00 i pozostają kwadrans dłużej. Mało tego - z organem prowadzącym uzgodniliśmy, że dla dzieci oczekujących prowadzone będą bezpłatne zajęcia w tym czasie. Zaszło tu nieporozumienie na skutek złej interpretacji rodzica - powiedziała Maria Kłosin.
Dyrektor przedszkola przyznała, że zatwierdzona została kwota 26 zł na środki czystości, z możliwością rozłożenia jej na dwie raty. Na zebraniu, jak zapewniła, prawie sto procent rodziców opowiedziało się za taką formą pozyskania środków czystości. Zaznaczyła, że są przedszkola, w których rodzice sami przynoszą tego typu towar.
Po rozmowie z panią dyrektor ojcu przedszkolaka przekazaliśmy, że nie jest wymagana opłata za dodatkowy półgodzinny pobyt dziecka w przedszkolu, wynikający z przyczyn komunikacyjnych. Rodzic jest jednak przekonany, że z opłaty zrezygnowano dopiero wtedy, gdy tym tematem zainteresowały się media. Mimo wyjaśnień, nie potrafi też zrozumieć, dlaczego z budżetu gminy nie można finansować mydła dla dzieci.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1074 (37/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/02/2025 13:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości