Janina Drążek, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie, uważa, że gąsawscy radni pospieszyli się z głosowaniem nie znając granic parku
fot. Arkadiusz Majszak
Gąsawa, opinia, negatywnie, Pałucki Park Krajobrazowy
Powiedzieli parkowi nie
Gąsawscy radni jednogłośnie wyrazili negatywną opinię wobec tworzenia Pałuckiego Parku Krajobrazowego w obrębie gminy Gąsawa, gdyż mogłoby to zagrozić funkcjonującej w większości gospodarstw rolnych hodowli bezściółkowej. Janina Drążek, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego uważa, że decyzja radnych jest przedwczesna, ponieważ wniosek o utworzenie Parku Krajobrazowego nie trafił jeszcze do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego.
Wójt Zdzisław Kuczma w miniony piątek podczas obrad Rady Gminy w Gąsawie poinformował, iż trwają prace nad opracowaniem studium oraz warunków i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Projekt studium został już zaprojektowany i przesłany do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego negatywnie zaopiniował projekt, ponieważ plan zagospodarowania przestrzennego województwa przewiduje powstanie Pałuckiego Parku Krajobrazowego i parku kulturowego, m.in. w obrębie gminy Gąsawa.
Wójt zwrócił uwagę, iż jego niepokój dotyczy parku krajobrazowego, ponieważ nie wiadomo, jaką będzie miał powierzchnię i jaki obszar gminy będzie zajmował. Dodał, że znaczna część terenów gminy objęta jest już ochroną. Zaznaczył również, że przy tworzeniu parku może znaleźć się zapis, że w obrębie jego obszaru nie będzie mogła się odbywać hodowla zwierząt w obiektach bezściółkowych. - W 80% naszych gospodarstw tak się ta hodowla odbywa - podkreślił wójt. W opinii Zdzisława Kuczmy po uchwaleniu decyzji o powołaniu parku, radni gminni nie będą mieli już wpływu na to, co będzie w nim chronione, a co niechronione.
Park krajobrazowy, zgodnie z przepisami, powołuje marszałek województwa. Wcześniej jednak musi zapoznać się z opiniami rad gmin.
Gąsawscy radni w miniony piątek jednogłośnie wyrazili negatywną opinię wobec utworzenia na terenie gminy Gąsawa Pałuckiego Parku Krajobrazowego (w sesji brało udział 12 radnych). Takie też stanowisko trafi do marszałka województwa.
Goszcząca na sesji przewodnicząca Rady Powiatu w Żninie Józefa Błajet stwierdziła, iż zakładanie kagańców na rolnictwo może jeszcze bardziej zwiększyć bezrobocie i tworzyć oazę. Dodała, iż rolnicy zainwestowali w swoje gospodarstwa, by służyły dalej następnym pokoleniom. W jej opinii zmiana systemu hodowli pochłonęłaby za sobą duże i niepotrzebne koszty, na które rolników nie byłoby stać.
Zdaniem Janiny Drążek, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie, inicjatorki utworzenia Pałuckiego Parku Krajobrazowego, decyzja gąsawskich radnych jest przedwczesna. Trwają dopiero prace nad przygotowaniem wniosku do Urzędu Marszałkowskiego o powołanie Parku Krajobrazowego, obejmującego bardzo zawężony obszar.
- Nie mogło być zatem szczegółowych informacji wobec obszaru parku, bo nie złożyliśmy jeszcze wniosku. My wstępnie wyznaczyliśmy tereny, które już są chronione. Rada dostanie dopiero pismo od marszałka w temacie powołania parku i wówczas będzie mogła pochylić się nad mapą i odpowiedzieć na argumenty. Wtedy będzie wiadomo nad czym głosują. To jest trochę wyjście przed szereg - uważa Janina Drążek. I dodaje, że granice parku będą bardzo zawężone, żeby nikomu nie wchodzić w paradę. Dlatego dziwi się stanowisku radnych w Gąsawie głosujących na zasadzie nie, bo nie.
Arkadiusz Majszak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1111 (22/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze