Reklama

Prośba o czujność

Afrykański pomór świń, wirus, zagrożenie
     Prośba o czujność
     Na naszych łamach poruszaliśmy już temat związany z zagrożeniem afrykańskim pomorem świń (wirus ASF). Zagrożenie dla zwierząt hodowanych na Pałukach wydaje się odległe, ale choroba rozprzestrzenia się m.in. poprzez dziki, które granic nie znają. W ostatnich dniach ASF dotarł do Polski.

     W ostatnim czasie to właśnie dziki, które przeszły z Białorusi na Litwę, spowodowały, że wirus ASF dotarł do Unii Europejskiej. Zwierzęta zarażone wirusem dotarły też do Polski.
     17 lutego Główny Lekarz Weterynarii otrzymał oficjalne wyniki badania laboratoryjnego potwierdzające znalezienie w badanej próbce materiału genetycznego wirusa afrykańskiego pomoru świń. Przypadek dotyczy padłego dzika, a nie świń w gospodarstwie. Próbki zostały pobrane 13 lutego od padłego dzika, który został znaleziony w gminie Szudziałowo, ok. 900 m od granicy z Białorusią w ramach prowadzonego Programu Monitorowania ASF.  
     18 lutego znany był już drugi przypadek padłego dzika z ASF. Ogniska wirusa na Białorusi, w Rosji i na Ukrainie zostały zanotowane dużo wcześniej.
W związku z rozprzestrzenianiem się afrykańskiego pomoru świń Główny Lekarz Weterynarii oraz organizacje rolnicze, w tym Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie, uczulają hodowców na to, by jeszcze uważniej obserwowali trzodę.
     U świń dotkniętych wirusem mogą pojawić się takie objawy, jak: liczne upadki (obserwuje się również padnięcia dzików), sinica skóry uszu, brzucha i boków ciała, drobne, lecz liczne wybroczyny w skórze, duszności i pienisty wypływ z nosa, wypływ z worka spojówkowego, biegunka, często z domieszką krwi, wymioty, niedowład zadu, objawy nerwowe w postaci podniecenia, drgawek mięśni i skurczów kloniczno-tonicznych, ronienia.
     Hodowca, który zauważył objawy nasuwające podejrzenie choroby zakaźnej, musi natychmiast zgłosić podejrzenie do powiatowego lekarza weterynarii, bezpośrednio albo za pośrednictwem weterynarza opiekującego się gospodarstwem, albo do wójta lub burmistrza.
     Po dokonaniu zgłoszenia, zanim dotrze lekarz weterynarii, rolnik zobowiązany jest do izolacji i strzeżenia w gospodarstwie wszystkich przebywających tam zwierząt. Musi wstrzymać się od wywożenia, wynoszenia i zbywania produktów z gospodarstwa, a w szczególności: mięsa, zwłok zwierzęcych, środków żywienia zwierząt, wody, ściółki, nawozów naturalnych. Ponadto nie może wywozić z gospodarstwa materiału biologicznego (nasienia, komórek jajowych, zarodków). Hodowca powinien też uniemożliwić dostęp osobom postronnym do pomieszczeń lub miejsc, w których znajdują się zwierzęta podejrzane o zakażenie.
     Ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem ASF, więc nie jest on dla nich groźny. Jednak wystąpienie tej choroby naraża hodowców na ogromne straty finansowe, związane głównie z całkowitym zablokowaniem możliwości sprzedaży i wywozu z danego kraju świń lub wieprzowiny do krajów wolnych od ASF.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1149 (8/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości