Reklama

Przenosiny szkół, by poprawić warunki

Rodzice mieli wiele uwag, jedni byli przeciwni proponowanym zmianom, inni uważali je za dobre rozwiązanie fot. Sylwia Wysocka Rodzice mieli wiele uwag, jedni byli przeciwni proponowanym zmianom, inni uważali je za dobre rozwiązanie fot. Sylwia Wysocka

Chwaliszewo, Kcynia, gmina, spotkanie, szkoła, oświata, reorganizacja
     Przenosiny szkół, by poprawić warunki
     Grono pedagogiczne i społeczność rodziców usłyszała propozycję przeniesienia chwaliszewskiego gimnazjum do Kcyni, a do Chwaliszewa przeniesienia podstawówki z Dobieszewa, by zajmowane przez nią pomieszczenia przeznaczyć z kolei na przedszkole.

     O dalszych planach reorganizacji oświaty w gminie Kcynia mówili burmistrz Marek Szaruga i Wojciech Jaskulski,kierownik referatu edukacji, promocji, sportu i kultury, na spotkaniu w Chwaliszewie. Spotkanie to odbyło się w czwartkowe popołudnie w miejscowej szkole. Zanim jednak burmistrz, kierownik referatu i sześcioro radnych spotkało się z rodzicami uczniów z Chwaliszewa i wiosek przyległych, przybyli reprezentanci władzy spotkali się z gronem pedagogicznym.
     Po tym spotkaniu licznie przybyłych rodziców, zgromadzonych w szkolnym holu, powitała dyrektor miejscowego gimnazjum Ewelina Cieżak-Iwińska.
     Burmistrz Marek Szaruga rozpoczął od listu, jaki został opublikowany w lokalnej prasie pod tytułem Czujemy się lekceważeni podpisanym przez grono pedagogiczne, pracowników administracji i obsługi gimnazjum w Chwaliszewie. Obecni na spotkaniu pracownicy szkoły zapewniali, że nikt z nich się pod owym żalem nie podpisuje. - Nie braliśmy w tym udziału, nic o tym nie wiedzieliśmy, będziemy wnioskowali o sprostowanie - zapewniali pracownicy tej placówki.
     GIMNAZJUM W CHWALISZEWIE DO KCYNI
     W kwestii reorganizacji oświaty burmistrz poinformował, że propozycja dotyczy zmiany obwodu gimnazjum w Chwaliszewie polegającej na przyłączeniu obwodu tegoż gimnazjum do gimnazjum Powstańców Wielkopolskich w Kcyni, by młodzież z gimnazjum w Chwaliszewie przeszła wraz z nauczycielami do gimnazjum w Kcyni. - Z tego budynku proponujemy, by skorzystały małe dzieci ze Szkoły Podstawowej w Dobieszewie - tłumaczył Marek Szaruga.
     Wojciech Jaskulski wyjaśniał, że złożona propozycja nie wynika z faktu złej oceny miejscowego gimnazjum, bo ocena jest pozytywna. - Robimy to, ponieważ przed naszym samorządem stoją nowe zadania własne, nowy ich wymiar a sytuacja finansowa nie pozwala na duże inwestycje budowlane. Mamy sytuację zastaną, zaistniałą ileś lat temu, kiedy demografia była zupełnie inna, w 2005 roku w gimnazjach na terenie gminy Kcynia było 650 dzieci w 27 oddziałach. Obecnie jest 443 w 19 oddziałach. Formalnie zniknęło nam już jedno gimnazjum - tłumaczył Wojciech Jaskulski. W odniesieniu do chwaliszewskiego gimnazjum dostrzegł, że demograficznie w tej szkole w przyszłych latach przewidywany jest wzrost uczniów z obecnych ponad 70 do docelowo 100, co nawet by mogło zwiększyć liczbę oddziałów z trzech do czterech.
     MUSZĄ PRZYJĄĆ TRZYLATKI, POPRAWIĆ WARUNKI
     Kierownik tłumaczył, że w 2017 roku muszą zapewnić opiekę przedszkolną wszystkim trzylatkom, które się zgłoszą. - Nie chcemy ich wozić przez całą gminę. Już w tej chwili Laskownica jest zapełniona, nie jest w stanie przyjąć już przedszkolaków. Sytuacja finansowa jest ciężka, nie mamy zdolności finansowej i w najbliższych 10 latach nie ma możliwości budowy nowego przedszkola - stwierdził Wojciech Jaskulski.
     Mówił też, że przepisy odnośnie przedszkoli się zmieniają, tak iż jedynie dwie szkoły w gminie spełniają nowe wymogi. Kierownik zapewnił, że chcą poprawić warunki małym dzieciom z tego terenu poprzez przeniesienie młodzieży gimnazjalnej z miejscowego gimnazjum w Chwaliszewie do gimnazjum w Kcyni, gdzie zapewniona im zostanie sala gimnastyczna, druga sala ćwiczeniowa, pracownia z siecią informatyczną na wysokim poziomie, najwyższym w gminie. Gimnazjum z Chwaliszewa i gimnazjum z Kcyni ma zostać przeniesione do obiektów Zespołu Szkół Technicznych, czyli tych, które kiedyś zajmowało gimnazjum i szkoła zawodowa. Do obiektów z dwiema salami gimnastycznymi, kompleksem boisk, szkołą czystą,wyremontowaną. Obiekty po gimnazjum w Chwaliszewie po wyprowadzeniu uczniów do Kcyni otrzymałaby w zarządzanie Szkoła Podstawowa w Dobieszewie, co by umożliwiło dzieciom z tego terenu realizację zajęć wychowania fizycznego w sali gimnastycznej. Zorganizowany byłby dowóz, a w obiektach w Dobieszewie powstać miałoby przedszkole. W związku z nowelizacją przepisów - od 2017 roku rodzic trzylatka może zażądać miejsca w przedszkolu dla swego dziecka - burmistrz ma obowiązek wskazać rodzicowi miejsce w przedszkolu i te miejsca muszą być, a przedszkole w Kcyni dysponuje tylko 125 miejscami, które w całości są zajęte. Przygotowanie przedszkola jest konieczne i postawiono na Dobieszewo. Kierownik tłumaczył, że warunki lokalowe przedszkola w Dobieszewie są bardzo złe, przedszkole mieści się w jednej izbie bez możliwości rozwoju, z łazienką usytuowaną pod schodami. Jedna z matek mówiła, że chodzi tam jej córka, przedszkole jest bardzo małe, są trzylatki i czterolatki, obecnie jest 14 dzieci, wiele matek z przedszkola zrezygnowało, bo warunki są bardzo ograniczone, nie ma miejsca.
     ŁATWIEJ DOWIEŹĆ DALEJ GIMNAZJALISTĘ NIŻ SIEDMIOLATKA
     W Chwaliszewie obecnie są trzy oddziały, a nie sześć jak bywało, choć docelowo powstać może tu siedem oddziałów, w połowie jest wypełniona baza Zespołu Szkół Technicznych i brakuje pieniędzy na budowę przedszkola. - Nie chcemy zmian w tym przypadku, by zaoszczędzić na nauczycielach, bo chcemy, żeby nauczyciele przeszli do Kcyni z waszymi dziećmi, pozostaną też takie same składy osobowe waszych klas, by zminimalizować skutki zmiany szkoły. Dowóz zorganizujemy, mamy bardzo rozbudowany, z dokładną analizą czasową i odległościową przygotowaną przez Ryszarda Hanioszyna. W Kcyni powstanie wówczas 12-oddziałowe gimnazjum i baza będzie zagospodarowana - mówił kierownik referatu oświaty.
     Rodzice pytali, czy na pewno klasy po przeniesieniu pozostaną bez zmian z 32 uczniami, otrzymali zapewnienie, że oddziały, które przejdą z Chwaliszewa, pozostaną liczebnie takie same jak w Chwaliszewie, nikt tych klas nie będzie rozbijał, natomiast w nowym naborze klasy będą liczyły po 25 osób.
     Wyrażali spostrzeżenia, że nie widzą oszczędności w przenoszeniu dzieci i wypełnianiu gimnazjalistami z Chwaliszewa budynku w Kcyni, gdzie stworzyć trzeba dodatkowe rejsy dowozowe. Kierownik referatu oświaty tłumaczył, że miejscowych gimnazjalistów jest zaledwie kilkoro, a nawet w przyszłości będzie rocznik, że nie będzie ich w ogóle, pozostali są i tak dowożeni z całego obwodu szkoły, co tak czy inaczej powoduje konieczność zapewnienia dowozów.
     Burmistrz Marek Szaruga tłumaczył, że łatwiej jest dowieźć gimnazjalistów kawałek dalej, niż młodsze dzieci. Budynek w Chwaliszewie pozostanie szkołą, a przy tym - jak mówił włodarz - zdecydowanie poprawione zostaną warunki uczniów SP z Dobieszewa i tym samym przedszkolaków.
     Rodzice pytali, czy gimnazjum będzie dwuzmianowe, na co otrzymali zapewnienie, że dwie zmiany nie są przewidywane. Mieli też zastrzeżenia co do dowozów, że dzieci będą bardzo wcześnie wyjeżdżały i późno wracały. Wojciech Jaskulski tłumaczył, że o czasie przejazdu nie tyle decyduje odległość, co liczba przystanków, a z Chwaliszewa na trasie do Kcyni jest tylko przystanek w Siernikach. Burmistrz zapewnił, że Urząd zrobi wszystko, by nie pogorszyć warunków dojazdów. Przystał też na propozycję, by rodzicom udostępnić rozkład dowozów, aby mogli wnieść do niego swoje uwagi.
     Rodzice chcieli również wiedzieć, co z uczniami szkoły podstawowej w Dobieszewie po przeniesieniu do Chwaliszewa. Uzyskali oni zapewnienie, że obecne klasy pozostaną bez zmian w składzie.
     NIE CHODZI O OSZCZĘDNOŚCI, A O LEPSZE WARUNKI DLA UCZNIÓW
     Podkreślano, że wyniki w gimnazjum są tu dobre i wnioskowano, by nic w tym gimnazjum nie zmieniać. Część rodziców obawiała się, że młodzież gimnazjalna pójdzie do Kcyni, gdzie czeka wiele zagrożeń. Inni uważali, że nie widzą problemu w tym, by dziecko kontynuowało naukę w mieście, bo i tak w najbliższej przyszłości czeka je szkoła ponadgimnazjalna. Wojciech Jaskulski zapewniał, że nie ma problemów wychowawczych w kcyńskim gimnazjum, a dyrektor tej placówki zapewnia, że szkoła ma najlepszą opinię kuratorium oświaty w powiecie.
     Rodzice pytali, ilu docelowo ma być uczniów w kcyńskim gimnazjum, skoro planuje się 12 oddziałów. Otrzymali zapewnienie, że z trzech roczników w całej gminie jest 450 uczniów, a w Kcyni liczebność wynosi 270-300 dzieci. Wojciech Jaskulski zapewniał, że to mała placówka, bo normą są gimnazja po 800 i więcej dzieci, więcej uczniów ma chociażby Szkoła Podstawowa w Kcyni, gdzie uczniów jest 324.
     Przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Witczak wywołany do odpowiedzi zapewnił, że radni przysłuchują się dyskusji, poznają zdanie społeczności, a przed nimi reorganizacja oświaty, bardzo trudne zadanie, które wymaga wielkiej dyskusji, wielu godzin rozmów, rozważań. - Trudno mi powiedzieć jak będzie, pracujemy nad tym planem, jego dopięcie całościowo może spowodować, że będziemy mieli pieniądze na wynagrodzenia dla nauczycieli. Wolałbym, żeby burmistrz zadecydował w tej sprawie - mówił Zbigniew Witczak. Zapewnił również, że grono pedagogiczne szkoły w Chwaliszewie wyraziło zgodę na reorganizację.
     Rodzice pytali o dowóz przedszkolaków z Dobieszewa, o to, czy dzieci będą musiały czekać do 15:00 na autobus. Wojciech Jaskulski wyjaśnił, że na gminie nie ciąży obowiązek dowozu dzieci do przedszkola czy do szkół ponadgimnazjalnych. Dzieci szkolne klas I-III zgodnie z ustawą dowożone winny być z odległości co najmniej 3 kilometrów, a dzieci starsze z 4 kilometrów, a i tak dowozy w gminie Kcynia prowadzone są na znacznie większą skalę.
     Obecni na zebraniu pytali, gdzie oszczędności, skoro wozi się dzieci. Burmistrz zapewnił, że szkoła nigdy nie będzie jednostką dochodową, i w tym przypadku nie zakłada się oszczędności, tylko poprawę i zapewnienie godnych, lepszych warunków uczniom. Marek Szaruga poprosił, by nie tworzyć wokół dzieci kokonu, by pozwolić dzieciom wyjść na świat.
     Na koniec przeprowadzono głosowanie, by poznać opinię mieszkańców. Okazało się, że 17 osób opowiedziało się za zmianą, i tyle samo było przeciwnych. Większość nie zajęła stanowiska tłumacząc to faktem, że ich dzieci niebawem opuszczą gimnazjum, więc nie chcą kreować przyszłości.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1249 (3/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości