W niedzielę 22 stycznia obchodzimy 160. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego (rozpoczęło się w 1863 roku). I choć teren walk obejmował ziemie polskie zabory rosyjskiego, to w szeregach powstańczych walczyli Polacy mieszkający na terenie zaboru pruskiego. Przypomniała o tym Kamila Czechowska, dyrektorka Muzeum Ziemi Szubińskiej, która zorganizowała marsz śladem ochotników z terenu powiatu szubińskiego.
Marsz odbył się w sobotę 21 stycznia. W okolicy kościoła pw. św. Anny w Szubinie mieszkańcy Szubina, a w szczególności młodzież z I Liceum Ogólnokształcącego, z Zespołu Szkół i Szkoły Podstawowej nr 2 w Szubinie z opiekunami, zebrali się, by wyruszyć w stronę wsi Wolwark. To właśnie tam, jak wyjaśniła Kamila Czechowska, był punkt koncentracji ochotników z terenu ówczesnego powiatu szubińskiego, którzy zamierzali przekroczyć prusko-rosyjską granicę i walczyć w zrywie niepodległościowym na terenie tzw. kongresówki. Dyrektor muzeum przypomniała, że ówczesny powiat szubiński był rozległy, a w jego granicach była nie tylko Kcynia i Łabiszyn, ale również Żnin i Gąsawa, a więc w Wolwarku stawili się ochotnicy z niemal całych wschodnich Pałuk.
![]() |
| Pamiątkowe zdjęcie przed wyruszeniem na powstańczy szlak fot. Remigiusz Konieczka |
Los niektórych był tragiczny. Jeśli udało im się przekroczyć granicę, to dołączali do istniejących oddziałów. Walcząc w niekiedy nierównych pojedynkach z oddziałami rosyjskimi ginęli w bitwach, umierali z odniesionych ran, często pozbawieni fachowej opieki medycznej, leczeni po wsiach lub na szlacheckich dworach w tajemnicy przed władzami zaborczymi, albo dostawali się do niewoli i byli wywożeni na Syberię. Do Wielkopolski wrócili nieliczni. Kamila Czechowska dodała, że weterani Powstania Styczniowego w wolnej Polsce byli bardzo szanowani, m.in. przez powstańców wielkopolskich.
![]() |
| W marszu śladem powstańców styczniowych wzięli udział uczniowie szubińskich szkół z opiekunami fot. Remigiusz Konieczka |
Uczestnicy szubińskiego marszu, z flagami biało-czerwonymi i powstańczymi, mimo padającego śniegu i silnego wiatru doszli do Wolwarku chodnikiem przy drodze wojewódzkiej 247. Potem skręcili na drogę polną, by później ul. Pałucką wrócić do Szubina. Trasa liczyła około 6 km. Dzięki tej akcji młodzież poznała małą znaną historię Ziemi Pałuckiej.
Remigiusz Konieczka, 21 I 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze