Na konsultacje społeczne w sprawie budowy stacji bazowej telefonii komórkowej przybyło tylko 7 osób. Żadna z nich nie zgadza się na jej budowę w proponowanym miejscu. Jeśli burmistrz podzieli to zdanie i nie zgodzi się na wydzierżawienie gruntu operatorowi sieci, to ten może szukać prywatnego właściciela, który zgodzi się na taką stację na swojej działce.
Paweł Staniszewski obawia się negatywnego wpływu stacji bazowej telefonii komórkowej na przyrodę fot. Karol Gapiński Przedwczoraj (30 maja) w Miejskim Ośrodku Sportu w Żninie odbyło się spotkanie przedstawicieli inwestorów oraz burmistrza z mieszkańcami w sprawie budowy stacji bazowej telefonii komórkowej na ul. Łąkowej w Żninie. Budowę masztu chce realizować P4, czyli sieć Play. Inwestycja ma być zrealizowana na działce gminnej. Roczne przychody dla gminy za czynsz z tytułu dzierżawy gruntu o powierzchni 50 m2 wyniosłyby 14.500 zł netto. Burmistrz Robert Luchowski powiedział, że w przypadku takiego przedsięwzięcia inwestor nie płaci podatku od budowli (jak np. w przypadku wiatraków), a jedynie czynsz za dzierżawę.
Działka, na której ma stanąć stacja bazowa P4 nosi nr ewidencyjny 1155/1 obrębu Żnin. Na jej terenie planowana jest również inwestycja WiK sp. z o. o., polegająca na budowie przepompowni dla planowanej kanalizacji. Na spotkaniu została przedstawiona pełnomocnikom inwestora mapka, która pokazuje, gdzie miałaby się znajdować przepompowania.
Istnieją też ograniczenia związane z linią kolejki wąskotorowej. Z ustawy o transporcie kolejowym wynika, że usytuowanie budowli, budynków, drzew i krzewów oraz wykonywanie robót ziemnych w sąsiedztwie linii kolejowych, bocznic kolejowych i przejazdów kolejowych może mieć miejsce w odległości niezakłócającej ich eksploatacji, działania urządzeń związanych z prowadzeniem ruchu kolejowego, a także niepowodującej zagrożenia bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Budowle i budynki mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 10 m od granicy obszaru kolejowego, z tym że odległość ta od osi skrajnego toru nie może być mniejsza niż 20 m.
Inwestorzy,mimo to są zainteresowani budową masztu na ul. Łąkowej. Argumentują, że planowa sieć stacji bazowych określa stosunkowo niewielkie obszary, w których należy takie stacje budować. I właśnie ul. Łąkowa w takim się znajduje. Obecnie P4 ma dwie stacje bazowe w Żninie. Trzecia ma powstać na ul. Łąkowej. Pełnomocnicy inwestora tłumaczyli na spotkaniu mieszkańcom ul. Łąkowej i ulic przyległych, że pierwszym krokiem inwestora jest zwrócenie się do gminy, czy ma możliwość wydzierżawienia terenu pod stację bazową, koniecznie w obszarze wyznaczonym w planie sieci stacji. Drugą możliwością może być poszukiwanie prywatnego właściciela gruntu, który zawarłby umowę na budowę masztu.
Pełnomocnicy inwestora tłumaczyli, że maszt nie będzie szkodliwy, bo z badań wynika, że jedynie pod niewielkim płaszczem, na wysokości 30 m nad ziemią jest obszar negatywnych oddziaływań związanych z masztem. Z drugiej strony przedstawiciele inwestora akcentowali korzyści, które płyną z nowej stacji bazowej. Polepszy się nie tylko zasięg telefonów w tej sieci, ale korzystanie z transmisji danych w okolicy masztu będzie skutkowało np. tym, iż wolniej będą się rozładowywały baterie w urządzeniach mobilnych, takich jak smartfony. Nie tylko w sieci Play, ale w każdej innej.
Przybyłych mieszkańców to nie przekonało. Obawiali się, że taki maszt w przyszłości będzie służył dla potrzeb kolejnych operatorów i skala oddziaływania na ludzi i przyrodę będzie większa. Sprawy przyrody szczególnie leżały na sercu Pawłowi Staniszewskiemu. Mówił on, że w niedalekim sąsiedztwie, w Podgórzynie, a także w granicach Żnina znajdują się ule z pszczołami. Paweł Staniszewski oglądał w telewizji filmy i programy, z których dowiedział się, że pszczoły mają często problemy z lokalizacją uli, do których mają wracać, właśnie w związku z tym, iż na ich drodze znajdują się maszty zbierające sygnały.
Inny z przybyłych, Lech Pilarski dopytywał się, co inwestor mógłby dać w zamian za zgodę na budowę stacji bazowej samym mieszkańcom. Może wybudowałby na własny koszt kanalizację albo drogę? Czy takie praktyki były w ogóle czynione przez inwestora w innych przypadkach? Na to pełnomocnicy P4 nie odpowiedzieli. Oznajmili, że jedyne, co ze strony inwestora wpływać będzie do gminy, to czynsz za grunt.
Na spotkaniu konsultacyjnym było 7 osób. Cała siódemka opowiedziała się przeciwko budowie stacji bazowej P4 na wspomnianej działce. Na razie nie ma jeszcze decyzji burmistrza, czy zgodzi się wydzierżawić grunt, ale konsultacje zwołane były po to, aby mu pomóc w tej decyzji. Jeśli zatem burmistrz nie zgodzi się na wybudowanie stacji bazowej na tej działce, to inwestorzy będą zmuszeni szukać prywatnego właściciela działki na obszarze, w którym plan sieci zakłada lokalizację masztu.
Film w zakładce Filmy.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1320 (22/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze