- Planowany obiekt służyć będzie przede wszystkim osobom posiadającym znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności. Znajdować się w nim będzie m.in. sala warsztatowa terapii zajęciowej, sala gimnastyczno-rehabilitacyjna oraz pokoje jednoosobowe dla uczestników przebywających w obiekcie całodobowo - taką przyszłość kreśli burmistrz dla opuszczonego od prawie dwóch dekad budynku szkolnego w Kaczkowie. Budynki po zlikwidowanych szkołach w Cerekwicy i żnińskiej Górze w wizji burmistrza zostaną sprzedane. Mieszkania mogą w nich powstać, jeśli nie będzie chętnych na kupno tych nieruchomości.
Ostatnie lata nie są pomyślne dla szkolnictwa wiejskiego w gminie Żnin. Zlikwidowanych zostało wiele małych szkół. Pozostały po nich obiekty. Niektóre z nich służą jako świetlice wiejskie, ale są i takie budynki, które stoją niewykorzystane, a ich stan techniczny w związku z tym pogarsza się.
MIESZKANIA JAKO ALIBI DLA ZAMYKANIA SZKÓŁ
Dużo krytyki na burmistrza Roberta Luchowskiego spadało w ostatnich latach za to, że niewykorzystywany jest budynek szkolny w Kaczkowie. W tym miejscu wyjaśnijmy, że akurat ta placówka szkolna została zamknięta jeszcze za czasów burmistrza Leszka Jakubowskiego. W przeszłości była ona filią szkoły w Cerekwicy, ale w momencie, gdy Cerekwica straciła status odrębnej szkoły i stała się filią szkoły w Słębowie, dotychczasowa placówka w Kaczkowie została zamknięta.
O ile administracja Roberta Luchowskiego nie miała nic wspólnego z zamknięciem szkoły w Kaczkowie, to w ostatnich latach kwestia niewykorzystania budynku była ważna dla oceny działań także obecnego włodarza. Otóż Robert Luchowski, odmawiając możliwości dalszego użytkowania obiektów szkolnych w Gorzycach i w żnińskiej Górze stowarzyszeniom edukacyjnym, powoływał się na konieczność rozwiązania kłopotów mieszkaniowych w gminie Żnin. Samorząd gminny ma obowiązek zapewniać mieszkania komunalne i socjalne, a takich lokali brakuje. Dlatego burmistrz wskazywał na budynki w Gorzycach oraz Trójki w żnińskiej Górze jako lokalizacje nowych mieszkań gminnych. Stowarzyszenie Edukacyjne Nasza Szkoła w Gorzycach, walcząc o przyszłość tej placówki zbijało argumenty burmistrza, wskazując na opuszczony budynek w Kaczkowie. "Skoro włodarz ma obowiązek zapewnić mieszkania gminne, niech adaptuje budynek w Kaczkowie, a nie odmawia możliwości użytkowania". Wątek ten był nawet podnoszony podczas rozprawy w Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego w Żninie. Stowarzyszenie prowadzące szkołę w Gorzycach zwyciężyło i obroniło tamtejszą placówkę edukacyjną.
![]() |
| Budynek szkoły w Cerekwicy, na którym jest data 1910 i okolicznościowa tablica upamiętniająca jubileusz stulecia istnienia. Teraz szkoła ma być albo zaadaptowana na mieszkania, albo budynek zostanie sprzedany. fot. Karol Gapiński |
Koncepcja stworzenia mieszkań gminnych w Kaczkowie nie miała wielkiego zainteresowania w żnińskim ratuszu. Podnoszono kwestię oddalenia Kaczkowa od miasta, co dla lokatorów potencjalnych mieszkań gminnych mogłoby być czynnikiem wykluczającym społecznie. Nie wszyscy bowiem posiadają własne samochody, a publiczny transport osób jest mocno ograniczony. W lutym 2022 r. w Kaczkowie odbyło się zebranie sołeckie, na którym wybrano nowe władze we wsi. Sołtysem został Dariusz Goliński. W trakcie tamtego spotkania padła informacja, że w Kaczkowie powstanie placówka pełniąca funkcje opiekuńcze dla seniorów. Napomknięto o całodobowym domu pobytu dla seniorów, czy też osób z ograniczoną sprawnością.
Pół roku później nic się jednak w opuszczonej szkole nie działo. Jakkolwiek sołtys Dariusz Goliński przyznał, że ów budynek jest zabezpieczony przed ingerencją wandali, to jednak wiatr hula, deszcze padają, mróz czasami chwyta. Te czynniki atmosferyczne przez wiele lat nie pozostają bez wpływu na stan budynku. Dariusz Goliński obawiał się, że z domem pobytu dla seniorów nic nie wyjdzie, a dawna szkoła zupełnie popadnie w ruinę.
![]() |
| Budynek szkoły w Kaczkowie od prawie 2 dekad jest nieużytkowany, ale Robert Luchowski zamierza to zmienić fot. Karol Gapiński |
GDYBYŚMY LEPIEJ I MĄDRZEJ PATRZYLI...
8 września odwiedziliśmy szkołę w Kaczkowie. Byliśmy przygotowani na to, że uda się zrobić zdjęcie budynku od zewnątrz, bo zgodnie z informacją od sołtysa, obiekt jest zamknięty, a Dariusz Goliński na potrzeby zebrań wiejskich udaje się po klucze do spółki PUK w Żninie, bo to ona zarządza obiektem w imieniu gminy. Wyjaśnijmy, że zebrania wiejskie odbywają się w dawnej, dużej sali klasowej. Okazało się jednak, że drzwi wejściowe są otwarte. Ze środka dobiegły nas głosy. Przeszliśmy przez korytarz na parterze. Na drzwiach sekretariatu dyrektora wciąż jest tabliczka. Na ścianie w korytarzu wisi ułożone z kartonowych liter motto z wiersza Nadzieja Czesława Miłosza: Gdybyśmy lepiej i mądrzej patrzyli, jeszcze świat nowy i gwiazdę niejedną w ogrodzie świata byśmy zobaczyli. Na jednym z parapetów stoi torebka papierowa z materiałów promocyjnych gminy z logo marki Żnin Epicentrum Polski.
Weszliśmy na górę. Okazało się, że jest tam spotkanie robocze kilku panów. Domyśliliśmy się, że dotyczyło ono przyszłości budynku. Wśród osób uczestniczących w tym spotkaniu rozpoznaliśmy urzędnika wydziału infrastruktury z ramienia gminy oraz przedstawiciela PUK. Ten ostatni z pytaniami dotyczącymi przyszłości obiektu w Kaczkowie kazał nam kierować się do Urzędu Miejskiego w Żninie i poprosił o opuszczenie spotkania roboczego. Tak uczyniliśmy. Drzwi wejściowe do szkoły zostały wówczas zamknięte, a spotkanie panowie kontynuowali.
![]() |
| Toalety szkolne w Kaczkowie fot. Karol Gapiński |
- Na niszczejący od lat obiekt byłej szkoły w Kaczkowie przez wiele lat nikt nie miał pomysłu. My ten pomysł mamy i konsekwentnie zmierzamy w kierunku jego realizacji. Centrum Opiekuńczo-Mieszkalne w Kaczkowie jest aktualnie w fazie projektowej i konsultacyjnej z zaangażowaniem też m.in. Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żninie. Po opracowaniu dokumentacji projektowej zamierzamy ubiegać się o znaczne dofinansowanie realizacji zadania w ramach wsparcia rządowego. Planowany obiekt służyć będzie przede wszystkim osobom posiadającym znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności. Znajdować się w nim będzie m.in. sala warsztatowa terapii zajęciowej, sala gimnastyczno-rehabilitacyjna oraz pokoje jednoosobowe dla uczestników przebywających w obiekcie całodobowo. Pozostaje zatem trzymać kciuki, aby w końcu udało się komuś uczynić z Kaczkowa m.in. spokojne miejsce wypoczynku naszych seniorów wymagających naszego wsparcia - uspokaja obawy niektórych Robert Luchowski.
ALBO MIESZKANIA, ALBO NA SPRZEDAŻ
W gorszym położeniu, niż działacze stowarzyszenia prowadzącego placówkę w Gorzycach znaleźli się 2 lata temu działacze Stowarzyszenia My - Ruch Społeczny, które prowadziło Społeczną Szkołę Podstawową Trójka w Żninie. W tym przypadku bowiem burmistrz nie wypowiedział dotychczasowej umowy na użytkowanie budynku szkolnego, tylko jej termin sam wygasł. Włodarz nie miał woli zawarcia kolejnej umowy. Też tłumaczył radnym gminy Żnin, że potrzebne są mieszkania i budynek Trójki można na ten cel zaadaptować. Opozycja w Radzie Miejskiej była sceptyczna. Radni nie chcieli wierzyć, że uda się za rozsądne pieniądze zaadaptować na mieszkania ten budynek. Zwłaszcza biorąc pod uwagę jego typowo szkolne rozwiązania techniczne i fakt, że zmiany adaptacyjne musiałyby zostać zaakceptowane przez konserwatora zabytków.
![]() |
| Na szkolnym parapecie w Kaczkowie fot. Karol Gapiński |
Po jakimś czasie okazało się, że decydenci w Urzędzie Miejskim w Żninie też mają pewne wątpliwości. Ale mleko już się rozlało. Mimo protestów społecznych, włodarz nie zawarł nowej umowy, szkoła z ponad stuletnią tradycją przestała istnieć. W budynku naprzeciwko kościoła św. Marcina nic się od tamtej pory nie działo. Poza próbami włamania się do opuszczonego obiektu, o czym w Pałukach pisaliśmy wiosną. Tymczasem w połowie lata na sesji Rady Miejskiej burmistrz Robert Luchowski przedstawił projekt uchwały umożliwiającej gminie sprzedaż budynku po dawnej szkole w Górze. Włodarz posiada większość w Radzie i uchwała została przegłosowana. Wtedy rozmawialiśmy z burmistrzem o tej sprawie. Włodarz powiedział, że ewentualność sprzedaży obiektu, a nie adaptowania go na mieszkania gminne - proponował, aby ją wziąć pod uwagę Paweł Piechowiak, dyrektor wydziału infrastruktury.
- Aktualnie trwają w Wydziale Infrastruktury, Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji Urzędu Miejskiego w Żninie czynności zmierzające do przygotowania nieruchomości do sprzedaży, której entuzjastą nie jestem, zdając sobie sprawę z tego jak potrzebne są mieszkania komunalne. Ale ponieważ jak w każdej gminie, tak i w naszej, środków finansowych potrzeba niczym tlenu, to nawet rozumiem dyrektora Pawła Piechowiaka, że tę sprzedaż zaproponował. Wiem, że dyrektor Paweł Piechowiak, rekomendując takie rozwiązanie, zdawał sobie sprawę jak wielu inwestycji drogowych i innych oczekują nasi mieszkańcy. Na realizację tych inwestycji potrzebne są niemałe pieniądze - powiedział nam teraz burmistrz.
Roberta Luchowskiego zapytaliśmy jeszcze przy okazji całego tematu, czy w perspektywie sprzedaży Trójki, mieszkania zrobi w też zlikwidowanej w tej kadencji szkoły w Cerekwicy? Wyjaśnijmy - była to ostatnio Filia Szkoły Podstawowej im. Anny i Alfreda Krzyckich w Słębowie.
![]() |
| Wejście do opuszczonej szkoły w Kaczkowie fot. Karol Gapiński |
- Aktualnie trwają procedury przekazania budynku do Urzędu Miejskiego w Żninie, gdyż pierwotnie jego zarządcą była w imieniu Gminy Żnin dyrektor Szkoły Podstawowej w Słębowie. Kolejny etap to przekazanie nieruchomości do Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych PUK Sp. z o.o. w Żninie w celu przygotowania projektu zagospodarowania budynku na potrzebę organizacji mieszkań komunalnych. Jednocześnie nie wyklucza się sprzedaży budynku - odpowiedział Robert Luchowski.
Karol Gapiński, 10 IX 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze