Reklama

Pytają o kilkudziesięciohektarowe obszary

Gmina Szubin chce przyciągnąć potencjalnych inwestorów i przygotować teren pod przyszłe inwestycje. Dotychczas nie mogła takich terenów przygotować, bo GDDKiA nie chciała uzgodnić warunków do sporządzenia planu miejscowego.

     Było to prawdziwą zmorą gminy Szubin oraz władz, bo teoretycznie przygotowany teren, który miał przyciągnąć inwestorów lub być przygotowanym dla utworzenia strefy przemysłowej, nie mógł być wykorzystany. Obejmował teren, przez który w przyszłości ma przebiegać droga ekspresowa S-5 i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie chciała wydać pozytywnej decyzji związanej z przystąpieniem do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Plan jest konieczny do tego, by w ogóle mówić o strefie. Dlatego burmistrz Ignacy Pogodziński zaproponował Radzie Miejskiej zmianę uchwały i wytyczenie nowych granic przyszłej strefy przemysłowej. Rada przyjęła uchwałę. Obejmuje ona teren Kowalewa i Słupów. Wyłączony ze strefy została ta część Wąsosza, która przylega do krajowej piątki. Zastępca burmistrza Szubina Mariusz Piotrkowski powiedział, że nazwa strefa przemysłowa należy wziąć w cudzysłów, bo na razie nie będzie to typowa strefa przemysłowa, ale teren przygotowany dla ewentualnych inwestorów, którzy pytają o kilkudziesięciohektarowe obszary, na których mogliby rozpocząć działalność usługową lub produkcyjną. Niemniej jednak, po sporządzeniu i uchwaleniu nowego planu dla tego terenu, burmistrz Szubina będzie zabiegał o to, aby w tym miejscu utworzyć strefę lub podstrefę przemysłową.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1079 (42/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/01/2025 13:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości