Reklama

Radni chcą nagród dla uczniów

W bieżącym roku w budżecie gminy Barcin nie zabezpieczono środków na stypendia i nagrody dla uczniów. Większość radnych z komisji oświaty wnioskuje o przywrócenie nagród. Przeciwny temu jest jedynie Bartłomiej Uszko. Propozycja wywołała dyskusję na temat zasad przyznawania stypendiów.

Podczas posiedzenia komisji oświaty, kultury i sportu radni tej komisji mieli okazję składać propozycje wniosków do przyszłorocznego budżetu. Przewodniczący tej komisji Jakub Wojciechowski zaproponował, aby w budżecie uwzględnić nagrody za osiągnięcia sportowe i kulturalne, których w tym roku nie było. Radna Agnieszka Sulecka zaproponowała, aby nagradzać również za wybitne osiągnięcia w nauce laureatów i finalistów konkursów.
- Mam bardzo mieszane uczucia, jeśli chodzi o stypendia, nagrody i tego typu historie. Sam jako ojciec dziecka, które uczęszczało na kilka sekcji, tańczyło, śpiewało, jeździło w niedziele i święta, poświęcało swój wolny czas szlifując swój talent i pasję - mówił radny Marek Koliński. - Dziecko nie dostało stypendium, mimo tego że konkurs był ogłoszony. Komisja odrzuciła i dała jakieś kuriozalne moim zdaniem stypendium jednej dziewczynie, która gdzieś tam maluje. Nie wiem, czy jest to dobry pomysł. Z jednej strony bym chciał, a z drugiej nie wiem, czy nie wpakujemy się na minę, bo my coś ustalimy, spróbujemy wdrożyć w życie, a za chwilę się okaże, że nie ma pieniędzy w budżecie i tych nagród też nie będzie. Czy nie wbijemy sobie kolejnego gwoździa.
Radny Rafał Rydlewski stwierdził, że to jest jeden z bardziej sensownych wniosków, jakie można do budżetu zgłosić. Innego zdania był radny Bartłomiej Uszko, który oświadczył, że jest przeciwny temu, aby jakiekolwiek gratyfikacje sportowe płacić sportowcom, ludziom kultury czy uczniom. Zaproponował, aby raz w roku zorganizować galę, a nagrodę finansową przyznać komuś wybitnemu, kto osiągnął wynik międzynarodowy.
- Czasami jest tak, że w niektórych dyscyplinach sportu sportowcy od razu jeżdżą do województwa, a inni nim dojdą do województwa czy mistrzostw Polski, muszą pokonać setkę innych rywali. To jest bardzo ważne i czasem nie jest sprawiedliwe - stwierdził radny.
Rafał Rydlewski przypomniał, że kształt regulaminu zależy od Rady Miejskiej, która go uchwala.
Jedną z członkiń komisji, która wcześniej decydowała o tym, komu należy się stypendium czy nagroda, była radna Ewa Kołodziejska, która podkreślała, że komisja była zawsze wnikliwa, a nagrody przyznawane były zgodnie z regulaminem. Przypomniała, że w tym roku planowano zorganizować galę sportu, ale było to niemożliwe ze względu na covid.
- Były dziesiątki dzieci, które spełniły kryterium założone w regulaminie, złożyły teczki z dokumentacją, po czym okazało się, że nie dostał gratyfikacji - mówił Marek Koliński.
- Nie było pieniędzy, żeby dać wszystkim - oznajmiła radna Teresa Wilk, która także wchodziła w skład komisji przydzielającej stypendia i nagrody. - To było tłumaczone. Żeby nie skrzywdzić pozostałych, daliśmy jedną nagrodę. Dlatego taki problem zaistniał i dlatego w tym roku zrezygnowaliśmy z nagród i stypendiów.
Ostatecznie większość radnych komisji, ktora obradowała 25 września, przychyliła się do tego, aby złożyć wniosek o przywrócenie nagród. Bartłomiej Uszko postanowił wstrzymać się od głosu.

Magdalena Kruszka, 30 IX 2020

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości