Sylwia Wołoszyk-Deja w asyście rodziców, uczniów i absolwentów ZSO i LO odczytała stanowczy protest wobec reorganizacji ZSO w Kcyni fot. Sylwia Wysocka
Kcynia, oświata, reorganizacja, gimnazjum, likwidacja, ZSO
Reorganizacja ruszyła, jest zamiar likwidacji gimnazjum
9 radnych było za, 4 przeciw i 2 wstrzymało się od głosu w czasie głosowania nad zamiarem likwidacji gimnazjum w Chwaliszewie. Proces ruszył, będą konsultacje, jednak już dziś można uznać, że od września gimnazjaliści z Chwaliszewa będą dojeżdżać do kcyńskiego gimnazjum, choć może ich część przejdzie do szkół w sąsiedniej gminie Gołańcz, która zabiega o uczniów z pobliskich miejscowości.
Przed tygodniem równolegle z rozpoczęciem sesji Rady Miejskiej w Kcyni na miejscowy rynek dotarła młodzież z Zespołu Szkół Ogólnokształcących wraz z kilkorgiem rodziców. Megafon, skandowane hasła, grzechotki, liczne transparenty towarzyszyły młodzieży, która domagała się od władz odstąpienia od pomysłu restrukturyzacji szkolnictwa w gminie, zwłaszcza zmian dotykających Zespół Szkół Ogólnokształcących. Przypomnijmy, że poprzedni burmistrz Piotr Hemmerling z ówczesną Radą Miejską zmienił model szkolnictwa w gminie przyłączając do LO kcyńskie gimnazjum i tworząc Zespół Szkół Ogólnokształcących. Drugi zespół stanowiły technika i szkoła zawodowa - Zespół Szkół Technicznych.
EKONOMIA I WYGODA UCZNIA WYMUSZAJĄ ZMIANY
Obecna sytuacja finansowa gminy - jak tłumaczyła rodzicom wiceburmistrz Bogna Adamska - uniemożliwia funkcjonowanie dwóch szkół ponadgimnazjalnych. Stąd propozycja, by szkoły ponadgimnazjalne: liceum ogólnokształcące, technika i zawodówkę połączyć w jeden Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych, a do kcyńskiego gimnazjum przenieść uczniów z gimnazjum w Chwaliszewie. Wówczas połączone dwa gimnazja nie przynosiłyby strat i mogłyby funkcjonować jako jedna placówka. Dla uczniów z Chwaliszewa znacznie by to poprawiło warunki pod względem dydaktycznym i sportowym. Budynek po gimnazjum w Chwaliszewie stanowić miałby obiekt dla przeniesionej Szkoły Podstawowej z Dobieszewa, a w budynku w Dobieszewie powstać miałoby przedszkole. Przedszkole, które w razie konieczności będzie przyjmowało dzieci z całej gminy w związku z nową ustawą, która zobowiązuje włodarzy do wskazania miejsca w przedszkolu wszystkim dzieciom powyżej 3. roku życia z terenu gminy. Kcyńskie przedszkole ma ograniczone możliwości lokalowe, dlatego takim centrum ma być Dobieszewo. I tu - jak tłumaczą władze - wygrają uczniowie z Dobieszewa, dostając przestronniejszy obiekt i salę gimnastyczną oraz przedszkolaki, bo na spotkaniu w Chwaliszewie rodzice tłumaczyli, że sala przedszkola jest mała, że wielu rodziców z tego powodu zrezygnowało z posyłania dziecka do przedszkola.
ZAMIAR LIKWIDACJI I WNIOSEK O WYCOFANIE
Burmistrz Marek Szaruga tłumaczy, że nie chodzi tylko w takim rozwiązaniu o ekonomię, ale przede wszystkim o lepsze warunki dla dzieci, o możliwości, jakie daje im zaplecze szkoły.
Na czwartkowej sesji nie było tematu reorganizacji szkolnictwa ponadgimnazjalnego, a tylko uchwała intencyjna o zamiarze likwidacji gimnazjum w Chwaliszewie i przeniesieniu uczniów do kcyńskiego gimnazjum. Jednak uczniowie ZSO zdając sobie sprawę, że likwidacja gimnazjum w Chwaliszewie i przeniesienie go do Kcyni rozpoczyna całą machinę zmian związaną bezpośrednio z ich szkołą, wyszli na ulice, by zaprotestować, licząc, że władze odstąpią od planu reorganizacji oświaty.
Radny Dariusz Kurdelski wniósł w imieniu grupy radnych: Urszuli Stachowiak, Moniki Wołyńskiej, Jana Kuranta i własnym wniosek, by z projektu obrad usunąć punkt dotyczący zamiaru likwidacji gimnazjum w Chwaliszewie i przeniesienia uczniów tego gimnazjum do Kcyni. W uzasadnieniu składanego wniosku zaznaczył, że nie wykazano żadnych oszczędności dla budżetu gminy z tego tytułu. Wręcz przeciwnie, radny sugerował, że wzrosną koszty szkoły w Dobieszewie, wydłuży się czas przebywania dzieci poza domem i dowozów, bo nie da się zsynchronizować zajęć trzech klas i co za tym idzie wzrośnie liczba godzin opieki świetlicowych. - Naszym zdaniem, należy poczekać do decyzji rządu o wygaśnięciu gimnazjów, co zapowiadała minister i wówczas w racjonalny sposób można się przygotować do racjonalnej reorganizacji oświaty w naszej gminie - mówił radny Dariusz Kurdelski. Podkreślał, że niestosowne jest podejmowanie uchwały bez konsultacji z mieszkańcami Dobieszewa związanego edukacyjnie z Chwaliszewem.
Przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Witczak wyjaśniał, że jest to uchwała intencyjna o zamiarze likwidacji, a nie uchwała likwidująca gimnazjum. Intencyjna, czyli taka, która pozwala prowadzić konsultację z mieszkańcami w sprawie zamiaru likwidacji danej szkoły czy reorganizacji. Zapewnił, że konsultacje są już w Dobieszewie zaplanowane.
Czworo radnych było za wycofaniem uchwały z porządku obrad, dwie osoby wstrzymały się od głosu, a pozostali radni byli przeciwni usunięciu uchwały z porządku obrad i to oni zdecydowali o pozostawieniu uchwały intencyjnej w programie sesji.
Tomasz Szczepaniak wystosował pytania do skarbnika i burmistrza, by dać podstawy do klarownej dyskusji nad sprawami reorganizacji oświaty w gminie fot. Sylwia Wysocka MŁODZIEŻ ZAPROSIŁA WŁODARZY NA RYNEK
Piotr Mrowiński, przedstawiciel samorządu szkolnego w ZSO w asyście uczniów i rodziców w trakcie obrad sesji poprosił o udzielenie mu głosu i zaprosił włodarzy oraz radnych przed ratusz na spotkanie ze społecznością szkolną. Wcześniej już burmistrz Marek Szaruga wystosował wniosek do przewodniczącego Rady Miejskiej Zbigniewa Witczaka o przerwę w obradach w celu spotkania się z protestującymi.
Przed ratusz wyszedł burmistrz wraz z zastępcą Bogną Adamską oraz radni. Młodzież skandowała m.in. Nie oddamy naszej szkoły, ZSO. Sylwia Wołoszyk-Deja w imieniu rodziców zapewniła, że kierowani troską o swoje dzieci i przyszłe losy szkoły przyszli z własnej woli w gronie uczniów, rodziców i absolwentów, by zamanifestować dezaprobatę dla pomysłu rozwiązania ZSO i utworzenia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych. - Chcecie wrócić do modelu, który już był i się nie sprawdził. My rodzice i nasze dzieci jesteśmy bardzo zadowoleni z modelu naszej szkoły, pracy i wysiłku nauczycieli oraz dyrektora. Szkoła funkcjonuje bardzo dobrze, zapewnia dobrą jakość nauczania i warunki do pracy nie przynosząc dla gminy żadnych strat - mówiła Sylwia Wołoszyk-Deja. Zapewniła, że takie stanowisko reprezentują nauczyciele, pracownicy administracji, obsługi i bardzo wielu absolwentów. Przyznała też, że jako mieszkańcy tej gminy znają jej problemy i trudności finansowe, wiedzą jak trudno podejmować decyzje, by zadowolić wszystkich. Zapewniała, że przyszli po to, by powiedzieć stanowcze nie proponowanej koncepcji, że z determinacją będą bronić do końca szkoły i apelowała o zmianę stanowiska w sprawie reorganizacji. - Nie niszczcie tego, co się sprawdziło, bardzo dobrze funkcjonuje, z czego jesteśmy zadowoleni. Może warto poczekać na przeprowadzenie zapowiadanej przez rząd zmiany w systemie oświaty i wtedy przeprowadzić przemyślaną, całkowitą reorganizację szkół w gminie. Pozwólcie nam, naszym dzieciom i nauczycielom spokojnie żyć, uczyć się i pracować, bo w atmosferze lęku i obaw, wielkim stresie jest to niemożliwe - mówiła Sylwia Wołoszyk-Deja. Przypomniała burmistrzowi i radnym, że funkcje sprawują z wyboru mieszkańców, dlatego proszą o wysłuchanie ich woli i uszanowanie głosów mieszkańców przy podejmowaniu decyzji, bo wierzą, że zwycięży rozsądek i argumenty zostaną wysłuchane i uwzględnione.
JEDNO GIMNAZJUM TEORETYCZNIE ZNIKNĘŁO
Burmistrz Marek Szaruga zaznaczył, że obecna sesja nie jest poświęcona ZSO, przyznał, że rozumie obawy i zrobi wszystko, by nie pogorszyć warunków nauki w przyszłym Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych. Młodzież zaprosił na popołudniowe spotkanie w środę.
Po spotkaniu na rynku wznowione zostały obrady. Wprowadzenia do uchwały o zamiarze likwidacji gimnazjum w Chwaliszewie dokonał Wojciech Jaskulski, kierownik referatu edukacji Urzędu Miejskiego w Kcyni. Mówił o tendencji zniżkowej - z 650 gimnazjalistów na terenie gminy w 2010 roku zostało 442, czyli z czterech gimnazjów teoretycznie jedno gimnazjum już zniknęło przy takim niżu. Tłumaczył schemat przejścia uczniów z nauczycielami, wychowawcami do Kcyni, dalej stworzenia zespołu ze szkół ponadgimnazjalnych. Baza gimnazjum służyć ma uczniom szkoły z Dobieszewa z salą gimnastyczną i dobrą pracownią internetową. Zaznaczył, że rada pedagogiczna i pracownicy administracyjno-oświatowi jednogłośnie poparli pomysł przejścia gimnazjum do Kcyni. Podjęcie uchwały intencyjnej rozpocznie proces konsultacji.
UCHWAŁA MA WADĘ I BĘDZIE WNIOSEK DO WOJEWODY
Zastrzeżenia do treści uchwały wniósł Jan Kurant, zaznaczając, że oszczędności z tytułu tej uchwały nie będzie, jedynie zaoszczędzi się na dodatku dyrektorskim w Chwaliszewie. - Wzrosną koszty związane z dowozem gimnazjalistów do Kcyni - dojdą dwa lub trzy kursy dowozu, dojdzie czas dowozu, dodatkowa opieka świetlicowa. Już na komisji mówiłem, że ta uchwała jest ułomna pod względem prawnym, bo dotyczy zamiaru likwidacji gimnazjum w Chwaliszewie, ale nie dotyczy zamiaru rozwiązania ZSO i nie można określać, że młodzieży z gimnazjum w Chwaliszewie zapewni się naukę w gimnazjum w Kcyni. Gimnazjum wchodzi w skład Zespołu Szkół Ogólnokształcących zgodnie z podjętą wcześniej uchwałą i funkcjonuje jako zespół, nie odrębne gimnazjum. Proponuję w świetle braku rozwiązania ZSO i braku pewności, że radni tego dokonają, dopisać w punkcie mówiącym o zapewnieniu kontynuacji nauki w gimnazjum w Kcyni kwestię gimnazjum wchodzącego w skład Zespołu Szkół Ogólnokształcących, bo póki co nie mamy odrębnego gimnazjum i nie możemy składać zapewnień kontynuacji nauki w szkole, której obecnie nie ma, bo nie działa gimnazjum jako odrębna jednostka - mówił Jan Kurant. Zaznaczył, że jeśli nie dojdzie do poprawki przez dopisanie, to zawnioskuje z grupą radnych do wojewody o uchylenie tej uchwały z wadą prawną. Zaznaczył, że konsultował tę kwestię z prawnikiem. Radni nad wprowadzeniem zmiany po wyjaśnieniach zagłosowali nad proponowaną zmianą poprzez dopisanie, że gimnazjum leży w Zespole Szkół Ogólnokształcących, bo obecnie tak to gimnazjum funkcjonuje i stosunkiem głosów 8:5 przy jednym wstrzymującym się odrzucono propozycję radnego Jana Kuranta.
Ostatecznie uchwała intencyjna o zamiarze likwidacji Gimnazjum w Chwaliszewie przyjęta została przez 9 radnych, przy 4 głosach sprzeciwu (Jan Kurant, Urszula Stachowiak, Monika Wołyńska i Dariusz Kurdelski) i 2 wstrzymujących się od głosu (Henryk Kuliberda i Tadeusz Lepper).
PROPOZYCJA Z GMINY GOŁAŃCZ
Bogdan Goliński, były radny tej gminy zapewnił, że temat reorganizacji szkoły w Dobieszewie jest tematem całego lokalnego środowiska i o nim powinni być powiadomieni mieszkańcy Słupowej, Rozpętka, Dobieszewka, Dobieszewa, nie tylko wąska grupa, a powiadomienia takie do mieszkańców nie trafiły.
Podkreślał, że jeśli rząd zlikwiduje gimnazja, to budynek w Chwaliszewie doskonale pasuje na przedszkole gminne. Rodzice pracujący nie mają gdzie dzieci zostawić, a przedszkole w Kcyni jest przepełnione, więc jest potrzeba, by budynek, który był przedszkolem, wrócił do tej samej funkcji.
Sołtys Mieczkowa Elwira Florek stwierdziła, że głosowanie na spotkaniu w Chwaliszewie pokazało podział wśród mieszkańców co do przeniesienia gimnazjum do Kcyni, jednak uczniowie wnoszą stanowczy sprzeciw i nie chcą się przenosić. Nikt ich nie pytał o zdanie, o to, jak będą się czuć. - Nikt nie pytał młodzieży, czego chce. Padła też propozycja ze strony dyrektora szkoły w Smogulcu o przejęciu dzieci z Mieczkowa i Laskownicy do Smogulca. Jednak uczniowie nie chcą nigdzie się przenosić, chcą zostać w Chwaliszewie.
Sołtys Słupowej Jacek Strychalski zapewnił, że propozycja padła również ze strony wójta Gołańczy, który chce przejąć dzieci do sąsiedniej gminy. - Autobus ze Smogulca dojeżdża do miejscowości Mostki, graniczącej z Mieczkowem. Rodzic ma prawo wyboru, gdzie pośle dziecko do szkoły i pójdą tam, gdzie będą mieli bezpiecznie, blisko i wygodniej - mówił Jacek Strychalski.
REFLEKSJE I PYTANIA
Głos zabrał też były burmistrz Tomasz Szczepaniak, który zaznaczył, że pikieta młodzieży była efektem niedoinformowania. Bo brakuje planu funkcjonowania oświaty w perspektywie. - Z informacji, jakie docierają ze spotkań z mieszkańcami w sprawie restrukturyzacji, nie wynika, że gmina ma problem finansowy i małymi kroczkami stara się go rozpoznać, a tu trzeba być klarownym. Uczciwie powiedzieć społeczności, że jest plan modernizacji zarządzania techników, przenosimy pewne szkoły do innych obiektów. Mimo że widzę Radę podzieloną, to wiem po rozmowach, że wszyscy przyznacie, że trzeba coś zrobić, bo jest duży problem, ale kiedy rozmawiamy na sali, jest rozdźwięk i to dlatego, że nie ma planu i nigdzie go nie widzę, dlatego nie dziwmy się reakcji młodzieży - mówił Tomasz Szczepaniak. Zapewnił, że patrząc z boku chce dzielić się uwagami i zaproponował, że dobre byłoby powołanie grupy osób zainteresowanych, w tym też młodzieży, tematem na spotkaniach, gdzie prowadzona by była burza mózgów. - Jestem otwarty na podzielenie się swoimi opiniami i nie są one złośliwe, też bym chciał, żeby ta nasza gmina funkcjonowała finansowo poprawnie, może i wszyscy z nas ponoszą za tę sytuację część winy, ale wszyscy musimy pospołu ten problem rozwiązać - mówił Tomasz Szczepaniak.
Na ręce skarbnik gminy Edyty Szczurek i burmistrza Marka Szarugi skierował listę oddzielnych pytań z prośbą o pisemną odpowiedź jako materiał do analiz. Pytania do skarbnik dotyczyły sytuacji finansowej, zadłużenia, kiedy gmina straci w świetle braku reform płynność finansową, czy gwarantowane są w 2016 wypłaty wynagrodzeń, jaka jest perspektywa realizacji inwestycji. Natomiast burmistrza pytał o liczbę uczniów obecnie i w perspektywie na przyszłe lata, o liczbę etatów w danych szkołach i koszty utrzymania poszczególnych szkół, do których szkół i ile trzeba dołożyć, jakie oszczędności przyniosła likwidacja Gminnego Zespołu Oświaty, ile jest etatów księgowych w poszczególnych szkołach. Pytał też, jakie oszczędności wynikają z łączenia ZSO i ZST oraz stworzenia odrębnego gimnazjum. Zapewnił, że takie informacje są potrzebne do merytorycznej oceny i dyskusji nad reorganizacją oświaty w gminie.
O odpowiedziach burmistrza Kcyni oraz pani skarbnik na pytania zadane przez Tomasza Szczepaniaka naszych czytelników poinformujemy.
Otrzymaliśmy list rodziców uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Kcyni, jednak ze względu na jego długość publikujemy go na naszej stronie internetowej.
Film w zakładce Filmy.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1251 (5/2016)
Inne teksty na ten temat:
Szkoły ponadgimnazjalne w jeden zespół
Nie ma porozumienia, będzie marsz protestacyjny
Widzą potrzebę jednego prężnego zespołu
Trudne rozmowy z uczniami
Reorganizacji oświaty nie będzie
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze