Zbigniew Witczak tłumaczył, że obecność mediów ogranicza swobodę działania, jednak zapewnił, że media są potrzebne fot. Sylwia Wysocka
Kcynia, Chwaliszewo, szkoła, reorganizacja, kuratorium, oświata
Reorganizacji oświaty nie będzie
Kujawsko-Pomorski Kurator Oświaty wydał negatywną opinię w sprawie likwidacji Gimnazjum w Chwaliszewie. Decyzja ta zamyka temat reorganizacji oświaty w gminie Kcynia.
Sprawa negatywnej opinii Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy na temat uchwały intencyjnej o zamiarze likwidacji Gimnazjum w Chwaliszewie była ostatnim tematem, jaki poruszono na poniedziałkowym posiedzeniu wspólnym komisji Rady Miejskiej w Kcyni. Negatywna opinia blokuje dalsze działania w tej sprawie. Temat ten wywołał radny Jan Kurant, który zaznaczył, że niektóre wieści w gminie rozchodzą się z prędkością kosmiczną a inne nie mogą się doczekać prędkości dźwięku. Zapewnił, że zgodnie z zapowiedziami z sesji grupa radnych uchwałę o zamiarze likwidacji zaskarżyła do wojewody. Stanowisko wojewody jest jeszcze nieznane, gdyż ma na jego wydanie 30 dni. Radny przytoczył identyczną uchwałę z Lublina o zamiarze likwidacji, która trafiła do sądu a uchylona została z uwagi na brak konsultacji ze związkami zawodowymi, co jest wymogiem w przypadku zamiaru likwidacji szkoły. Uchwałę tę uchylił wojewoda, rada wniosła ją do WSA w Lublinie, sąd przyznał rację radnym. - Nie wiem, jaką my dostaniemy odpowiedź od wojewody, ale tę uchwałę dalej zaskarżymy do WSA - zapowiedział Jan Kurant.
Burmistrz Marek Szaruga zapewnił, że związki zawodowe wyraziły swoje opinie w tej sprawie, jednak radny zwrócił uwagę na fakt, że stało się to po podjęciu uchwały intencyjnej przez Radę Miejską, a nie zgodnie z wymogiem przed procedowaniem nad uchwałą. - To są brednie i dyrdymały, dajcie sobie powiedzieć pewne sprawy, bo i tak wezwiemy o uchylenie tej uchwały przez Radę. Dojdźmy do porozumienia, nie tkwijmy w błędzie, zróbmy to po ludzku - apelował radny Kurant.
KTÓRY RADCA MIAŁ RACJĘ
Przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Witczak poinformował, że w piątek otrzymał od wojewody pismo w celu wyjaśnienia sytuacji. - Z rąk wojewody otrzymałem pismo, które zostało do niego skierowane przez was, czwórkę radnych, natomiast nie dostałem tego pisma od was - mówił Zbigniew Witczak.
Odczytał pismo radnych Jana Kuranta, Urszuli Stachowiak, Moniki Wołyńskiej i Dariusza Kurdelskiego, skierowane do wojewody jako wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności uchwały intencyjnej wraz z wnioskiem o wstrzymanie tej uchwały. Radni zarzucili uchwale wadę prawną sugerowaną na posiedzeniu komisji i sesji. Wada polega na tym, że zapewnia się uczniom kontynuowanie nauki w Gimnazjum im. Powstańców Wielkopolskich w Kcyni, czyli w szkole, która ma być dopiero powołana po rozwiązaniu Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Kcyni, w skład którego wchodzi gimnazjum obecnie. Zaznaczyli, że propozycja rozwiązania zespołu napotyka na opór rodziców, uczniów, nauczycieli, doszło do protestu i nie ma pewności, czy Rada zdecyduje o rozwiązaniu ZSO. Wyjaśniano, że gimnazjum wchodzi w skład Zespołu Szkół Ogólnokształcących, z uwagi na to, że obecnie istnieje taka szkoła i nie można proponować nauki w szkole, której jeszcze nie powołano. A nie można przewidzieć decyzji radnych co do rozwiązania ZSO. W swym piśmie kierowanym do wojewody grupa radnych zaznaczyła, że ich stanowisko podzielił prawnik jednej z kancelarii prawnych, również radca na sesji dokonała wraz z obsługą poprawki w uchwale przez dopisanie, że gimnazjum wchodzi w skład ZSO, jednak większość radnych tę poprawkę odrzuciła i przegłosowano uchwałę w wersji pierwotnej.
- Radca prawna przyznała, że to my mamy rację, oparliśmy się o wiedzę osoby udostępnionej Radzie przez burmistrza, a nie na nieznanego prawnika i nie wymyśliliśmy sobie tego z kapelusza, nie jest tak, że my mamy większość, więc sobie wymyślamy. Może i pan ma rację, ale my opieraliśmy się na stanowisku pani prawnik - mówił Zbigniew Witczak.
Przewodniczący Rady Miejskiej tłumaczył, że wojewoda zwrócił się o wyjaśnienia w tej sprawie i została przygotowana odpowiedź. W niej Zbigniew Witczak zaznacza, że stan przedstawiony w piśmie grupy radnych jest niezgodny ze stanem rzeczywistym. Gimnazjum im. Powstańców Wielkopolskich zostało założone w 1990 roku i od tego roku nieprzerwanie funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Nadanie imienia nastąpiło w 2002 roku, natomiast w 2011 roku owo gimnazjum weszło w skład nowo utworzonego ZSO.
- Zatem nie jest prawdą, jaką podają radni, że Gimnazjum im. Powstańców Wielkopolskich w Kcyni miałoby być dopiero nowo powołaną szkołą. Jednocześnie podnoszę, iż szkoły wchodzące w skład ZSO zachowują swoją odrębność, albowiem każda z nich posiada swój NIP i REGON, jednostki te składają odrębne sprawozdania w systemie informacji oświatowych. Zgodnie z artykułem o systemie oświaty organ prowadzący zawiadomił o zamiarze likwidacji w wymaganym terminie wszystkie podmioty i wywiązał się z obowiązku ustawowego wskazując inną szkołę tego samego typu jako szkołę do kontynuowania nauki. Reasumując w uchwale została podana szkoła tego samego typu i pełna jej nazwa zgodnie ze statutem gimnazjum - zapewnił Zbigniew Witczak.
Jak Kurant zgodził się z tym, że jest to szkoła tego samego typu, ale niuans prawny polega na tym, że jest to szkoła wchodząca w skład zespołu powołanego na mocy odrębnej uchwały.
Kuratorium Oświaty wydało negatywną opinię w sprawie uchwały intencyjnej o zamiarze likwidacji Gimnazjum w Chwaliszewie, co wstrzymuje reorganizację oświaty. Opinię kuratorium przedstawił burmistrz na poniedziałkowym posiedzeniu komisji na wniosek radnego Jana Kuranta. fot. Sylwia Wysocka RADNI NAGRYWANI I NAKRĘCANI
Radna Urszula Stachowiak zauważyła, że gdyby nie wywołany temat przez radnego Kuranta, to radni by nie wiedzieli o piśmie przesłanym od wojewody, bo przewodniczący o tym ich nie poinformował.
- My upubliczniamy to wszystko i kłótnie robimy jako wieloodcinkowy serial i to mi się nie podoba w funkcjonowaniu Rady, bo nakręca emocje ogromne, natomiast fakt, że jest to wszystko tak upublicznianie nie ułatwia nam pracy, bo ja prywatnie mogę zdecydowanie więcej sobie powiedzieć z panem Jankiem niż publicznie, odwrotnie jak i ze wszystkimi radnymi. Ten temat wywołał pan Janek i ja pociągnąłem dalej. Wolałbym powiedzieć to państwu po, bez mediów. Natomiast media są, media nagłośnią, nie wiem komu to służy, że tak medialnie jest to rozbudowane, ja nie jestem przyzwyczajony do takiego stylu funkcjonowania - stwierdził Zbigniew Witczak.
Jan Kurant zaznaczył, że w piśmie nie powiedzieli nic nieprawdziwego, poruszali te kwestie na posiedzeniach komisji i sesji, zapowiedzieli, że uchwałę zaskarżą. W imieniu obecnych mediów głos zabrał Robert Koniec, prowadzący portal dotyczący spraw gminy Kcynia. Pytał, czy zdaniem przewodniczącego przedstawiciele mediów łamią prawo uczestnicząc w posiedzeniu komisji i czy ma coś przeciwko temu oraz czy radni mają zastrzeżenia do tego, by byli nagrywani. Zbigniew Witczak zapewnił, że absolutnie nie ma nic przeciwko temu, jednak ma świadomość, że trudniej porusza się trudne tematy będąc nagrywanym i nakręcanym. - Oglądam inne gminy i cienko wypadają przy nas, bo nas wszędzie widać, mieszkańcy mają pełną wiedzę, ale nam to utrudnia trochę luźne rozmowy, czasami są tematy takie, które trzeba przerobić na spokojnie, a nie publicznie, które i tak publicznie wyjdą na jaw na sesji czy w waszych pytaniach. Jest komfort funkcjonowania, jeśli ja mogę sobie z kolegami porozmawiać. Co innego jest przekazanie tego publicznie, tam się musimy pilnować, choć czasami emocje wygrywają, a co innego w luźnej rozmowie. Media są konieczne, potrzebne, myślę, że dzięki państwu to nasze osoby poznaje coraz więcej ludzi. Myślę, że co najmniej dziesięciokrotnie więcej ludzi nas zna obecnie, niż znało do tej pory, dzięki publikacjom - tłumaczył Zbigniew Witczak.
W KCYNI NIE MA WARUNKÓW
Jan Kurant wystąpił o odczytanie pisma przesłanego z Kuratorium Oświaty w sprawie negatywnej opinii co do uchwały o likwidacji gimnazjum w Chwaliszewie.
Burmistrz Marek Szaruga odczytał postanowienie kuratorium. W uzasadnieniu organ nadzoru pedagogicznego wziął pod uwagę fakt, że liczba uczniów w Gimnazjum w Chwaliszewie w roku szkolnym 2024-2025 lekko wzrośnie. Jako trudność przedstawił dowóz dzieci do Kcyni, a gmina nie przedstawiła działań, jakie zostaną podjęte, by zrealizować to zadanie. Organ nadzoru pedagogicznego ustalił, że odległość dowozu wzrośnie o dodatkowe 8-9 km, autobusów musi być co najmniej dwa, dwóch kierowców i dwóch opiekunów przewozów co wpłynie na wzrost kosztów funkcjonowania szkoły. Z ustaleń kuratorium wynika też, że w planowanym nowym gimnazjum na ul. Jurczyka 3 sale mieszczą się w dwóch budynkach, naukę w tym gimnazjum kontynuować będzie około 300 uczniów. W budynku czerwonym są dwie sale na parterze, każda dla 30 uczniów i cztery sale na piętrze - kształcenie informatyczne dla grup informatycznych, natomiast w budynku białym jest osiem sal lekcyjnych, na parterze dwie - każda po 20 uczniów, na piętrze cztery sale - każda po 30 uczniów i dwie sale przy sali gimnastycznej, w tym jedna komputerowa. Spowoduje to konieczność dwuzmianowości pracy szkoły. Utrudnieniem są ciasne korytarze, które przy tej samej liczbie uczniów nie pozwolą zapewnić bezpiecznych warunków przebywania młodzieży.
Kuratorium odniosło się też do kontynuacji nauki w szkole hipotetycznej, która ma powstać dopiero po rozwiązaniu ZSO w Kcyni, w którego skład wchodziło to gimnazjum i nie wyłoniono z niego gimnazjum. Kuratorium uznało, że przeniesienie siedziby szkoły zgodnie z prawem stanowi przekształcenie i skoro dochodzi tu do zmiany siedziby szkoły, to nastąpić powinno przekształcenie szkoły. W ocenie Kujawsko-Pomorskiego Kuratora Oświaty wskazane przesłanki uzasadniają wyrażenie negatywnej opinii w sprawie zamiaru likwidacji Gimnazjum w Chwaliszewie z końcem roku szkolnego 2015/2016.
TO KONIEC REORGANIZACJI
Mimo że gminie Kcynia przysługuje prawo zaskarżenia decyzji Kujawsko-Pomorskiego Kuratora Oświaty w sprawie negatywnej opinii co do likwidacji gimnazjum w Chwaliszewie do Ministra Edukacji Narodowej, gmina nie zamierza z tej możliwości skorzystać. - Szkoła prowadzona przez jednostkę samorządu terytorialnego może zostać zlikwidowana po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora oświaty. W związku z tym, że opinia kuratora co do likwidacji szkoły w Chwaliszewie jest negatywna, to musimy respektować decyzję i tym samym odstąpić od likwidacji. W związku z powyższym nie podejmujemy uchwał w sprawie utworzenia Zespołu Szkół przy ul. 22 Stycznia, pomimo pozytywnych opinii niektórych rad pedagogicznych, związków zawodowych działających na terenie gminy, rodziców i uczniów - powiedział burmistrz Marek Szaruga.
Podkreślił raz jeszcze, że celem reorganizacji miało być polepszenie warunków nauki dzieciom ze Szkoły Podstawowej w Dobieszewie, możliwość korzystania z większych sal lekcyjnych, sali gimnastycznej i boisk, a także stworzenie jednej, silnej szkoły średniej, co umożliwiłoby lepszy nabór oraz lepsze wykorzystanie bazy dydaktyczno-sportowej szkół.
Film w zakładce Filmy.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1254 (8/2016)
Inne teksty na ten temat:
Reorganizacja ruszyła, jest zamiar likwidacji gimnazjum
Szkoły ponadgimnazjalne w jeden zespół
Nie ma porozumienia, będzie marsz protestacyjny
Widzą potrzebę jednego prężnego zespołu
Trudne rozmowy z uczniami
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze