Wenecja, Roland Pilarski, norki, hodowla, wniosek, decyzja, działka
Roland Pilarski teraz chce hodować norki
Członek komitetu Stop norkom w Wenecji Roland Pilarski został wykluczony z tego gremium. Przyczyna jest taka, że jako właściciel działki 230/1 w tej miejscowości i inwestor w jednej osobie złożył wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla hodowli norek na tejże działce. Roland Pilarski stwierdził, że zmienił front, ponieważ komitet działał opieszale.
Kilka tygodni temu pisaliśmy, że właściciel działki nr 230/1 w Wenecji złożył na początku stycznia w Urzędzie Miejskim w Żninie wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na założeniu hodowli norek amerykańskich o wielkości do 40 dużych jednostek przeliczeniowych (DJP). W przeliczeniu na sztuki oznacza to 15.900 norek amerykańskich. To identyczna wielkość hodowli, jak ta planowana na działce 230/3 w Wenecji, dla której decyzja wydana została w maju 2012 r. Przypomnijmy, że właśnie w związku z planowaną inwestycją na działce 230/3 zawiązał się komitet protestacyjny Stop norkom w Wenecji.
Jeden z członków komitetu, który zawiązał się na początku czerwca zeszłego roku po zebraniu protestacyjnym w Wenecji, teraz zmienił front i sam złożył wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla hodowli norek na swojej działce. Jest nim Roland Pilarski. Komitet zdecydował o wykreśleniu go z listy swoich członków.
Zapytaliśmy Rolanda Pilarskiego, czym kierował się zmieniając front działania. Przedtem był przeciwnikiem norek, a teraz sam chce je hodować. - Były dwie przyczyny. Pierwsza to taka, że ten komitet zniechęcił mnie swoimi działaniami, a raczej brakiem działań. Na spotkania przychodzili tylko pan sołtys Wenecji, pan Maciej Wysocki i ja. A przecież ja jestem mieszkańcem Żnina i znajdowałem czas i chęć, by jeździć do Wenecji na spotkania, a inni nie mogli? Druga sprawa to ta, że ja zasugerowałem się tym, co napisał mi pan burmistrz w uzasadnieniu odmowy wznowienia postępowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy dla działki nr 230/3. Otóż przeczytałem w tym uzasadnieniu, że taka inwestycja nikomu nie zagraża. I tym się zasugerowałem. A komitet, który mnie wykluczył, proszę ode mnie pozdrowić - oznajmił Roland Pilarski.
Skontaktowaliśmy się z sołtysem Wenecji, przewodniczącym komitetu i zapytaliśmy, czy rzeczywiście na spotkania przychodził tylko on, Maciej Wysocki i Roland Pilarski, jak twierdzi ten ostatni.
- Nie, to nieprawda, zawsze było nas przynajmniej 10 osób, a przeważnie kilkanaście. Spotykamy się średnio co 2 tygodnie. Zbieramy się w świetlicy wiejskiej, umawiamy się na telefon i spotykamy. Pan Pilarski i jeszcze inny członek, który nie chodził na zebrania, zostali wykluczeni ze składu. Informację o tym posunięciu wysłaliśmy panom na piśmie - zapewnił Henryk Ciupiński.
Zapytaliśmy również Rolanda Pilarskiego, czy zamierza odsprzedać swą działkę w Wenecji firmie Norpol 2, czyli potencjalnemu inwestorowi na działce 230/3. - Ja jestem rolnikiem, zootechnikiem z zawodu i zamierzam tam gospodarować i dać ludziom pracę. Właścicielem działki jestem ja, a nie „Norpol” - powiedział Roland Pilarski. Potwierdził, że wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla działki, której jest właścicielem, faktycznie wymagał uzupełnienia, ale dodał: - Teraz sytuacja rozwija się jak najlepiej.
Optymizm Rolanda Pilarskiego dziwi jego dawnych kolegów z komitetu protestacyjnego. Dopytują się oni również, co robi w tej sprawie burmistrz i Urząd Miejski.
Burmistrz Leszek Jakubowski zapewnia komitet z Wenecji, że urzędnicy działają spokojnie i metodycznie, w ciszy gabinetów i komitet nie powinien się martwić, tylko ufać, bo interes społeczny jest należycie reprezentowany.
Komitet pyta jednak w sprawie wniosku złożonego przez Rolanda Pilarskiego. Czy ratusz w Żninie nie widzi zasadności występowania z zapytaniem do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy w kwestii raportu środowiskowego? Na jakim etapie i przy spełnieniu jakich warunków takie pytanie żnińscy urzędnicy do RDOŚ skierują?
Na te pytania odpowiedział Sławomir Chrośniak, specjalista ds. planowania przestrzennego w Urzędzie Miejskim w Żninie. Potwierdził, że wniosek był przez właściciela działki 230/1 faktycznie złożony w ratuszu na początku stycznia. Został odesłany do uzupełnień. Te nie zostały w komplecie wprowadzone i dlatego tamto podanie pozostało bez rozpoznania. Kolejny wniosek właściciel złożył na początku lutego i ten też został odesłany do uzupełnienia. 21 lutego właściciel działki dostarczył uzupełniony wniosek dla hodowli do 40 DJP. Teraz ten wniosek jest oceniany pod względem formalnym. Następnie zostanie wszczęte postępowanie w sprawie tego wniosku. W tym momencie Urząd Miejski może poprowadzić sprawę dwukierunkowo, po pierwsze może nakazać inwestorowi wystąpienie do RDOŚ o stanowisko w tej sprawie, czy jest konieczne przeprowadzenie oceny oddziaływań takiej inwestycji na środowisko (potocznie ta ocena zwana jest raportem oddziaływań).
- Drugi kierunek to taki, że wszczynamy postępowanie w sprawie i wkrótce je zawieszamy na 9 miesięcy na podstawie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W tej chwili bowiem projekt planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego jest po etapie opiniowania i uzgadniania z wieloma instytucjami, w tym z RDOŚ. Zgodnie z warunkami RDOŚ w projekcie planu znalazły się zapisy zakazujące hodowli zwierząt futerkowych na obszarze, który ma określać ten plan. Chodzi tutaj o Wenecję, Skarbienice, Chomiążę Księżą, Wójcin, Kierzkowo. Jeżeli plan zostanie uchwalony i wejdzie w życie, to już nie będzie takiej możliwości, aby takie inwestycje przeprowadzać na tym terenie. Jeżeli natomiast w ciągu 9 miesięcy plan nie zostanie uchwalony, to wtedy wrócimy do pierwszego kierunku działań - powiedział Sławomir Chrośniak.
W tym miejscu trzeba jednak zaznaczyć, że uchwalenie planu miejscowego nie zmienia niczego, jeśli chodzi o ważność decyzji o warunkach zabudowy wydanej dla działki 230/3 w maju 2012 r.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1150 (9/2014)
Inne teksty na ten temat:
Cios w serce Pałuk
80 tysięcy norek
Pozwolenie na norki będzie cofnięte
Starosta zawraca norki
Błędy w piśmie wysłanym z UM w Żninie
Film pt. Hodowcom norek mówią: Nie!
Błędy w piśmie wysłanym z UM w Żninie
Burmistrz cofnął decyzję dla norek
Norki w metalu cofnięte, norki w drewnie czekają
Norki w uśpieniu
Nowa lokalizacja fermy norek
Smród wyczuwalny w miodzie
Norpol II zbuduje fermy w Wenecji
Stopował norki, teraz chce je hodować
Natura 2000 wymaga, by zwrócić się o ocenę
Norek w metalu już nie będzie
Roland Pilarski teraz chce hodować norki
Norki w zawieszeniu
Inwestor zaskoczył mieszkańców
Decyzję o norkach zbada wojewoda
Chcą mieć pewność, że norki znów nie zagrożą
Norki nadal w zawieszeniu
Decyzja dla norek unieważniona
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze