Reklama

Rondo, cmentarz i wybory

 

Archeolog Robert Grochowski wskazuje poziomy odkrywek na kcyńskim cmentarzu

     fot. Sylwia Wysocka

Rondo, Kcynia, rondo, cmentarz, wybory
     Rondo, cmentarz i wybory
     Trwają w Kcyni prace nad poszukiwaniem i ekshumacją szczątków z grobów na starym cmentarzu, a dokładniej na niespełna 200 m zabytku, celem wydzielenia tej części na potrzeby ronda. Mieszkaniec Grocholina, jak twierdzi wspierany przez innych wiernych, woła o pomstę do nieba w związku z bezczeszczeniem zwłok i zmianą kcyńskiej historii.

     W Kcyni, jak już informowaliśmy, prowadzone są prace poprzedzające budowę ronda na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich - ul. Szubińskiej z Nakielską oraz z Dworcową, Nową i
     22 Stycznia. Ruch na tym skrzyżowaniu dodatkowo się zwiększył z uwagi na powstanie nowej przychodni zdrowia przy ul. Nowej. Na skrzyżowaniu dochodzi do kolizji drogowych. Dodatkowy problem mają wyjeżdżający z Nowej, którzy z uwagi na duży ruch na drogach wojewódzkich muszą wyczekiwać, by wjechać na skrzyżowanie.
     Burmistrz Piotr Hemmerling przyznał, że w obecnej sytuacji finansowej gminy nie stać na budowę planowanej obwodnicy, ale częściowym rozwiązaniem problemu może być wprowadzenie ruchu okrężnego na tym skrzyżowaniu, co wpłynie na płynność ruchu i zwiększy bezpieczeństwo. Radni pomysł przyjęli, włodarz podjął działania.
    Radny Tomasz Bagnerowski apelował na sesji, że alternatywą dla ronda może być sygnalizacja świetlna z czujnikami natężenia ruchu. Burmistrz takie rozważania przyjął jako alternatywę w przypadku, gdyby nie udało się zrealizować ronda.
     Inwestorem budowy ronda jest Urząd Marszałkowski, a gmina Kcynia i powiat nakielski partycypują w zadaniu zlecając i finansując dokumentację techniczną.
     W przypadku ronda, które łączy dwie drogi wojewódzkie, jedną powiatową oraz jedną lokalną, problem stanowił teren cmentarza. Jego skrawek trzeba zająć pod inwestycję. Do realizacji tego zadania potrzebne jest też częściowe przekazanie gruntu w rejonie cmentarza przez Kościół. Około 194 m2 zostanie odkupione, na co jest pozytywna opinia kurii. Prowadzone tam są prace archeologiczne związane z wykonaniem badań archeologicznych i ekshumacyjnych. Zgodę na częściowe wykreślenie z rejestru zabytków fragmentu cmentarza będzie też musiał wydać minister kultury i dziedzictwa narodowego. - Napotkaliśmy na trudności związane z częściową likwidacją zabytku, jakim jest cmentarz, jednak wierzę, że nasze zabiegi w ministerstwie kultury zakończą się pozytywnie, część cmentarza uda się z zabytku wydzielić i zlikwidować. Trwają intensywne prace archeologiczne. Archeolodzy prowadzą odkrywkę, prace idą sprawnie - zapewniał na sesji burmistrz Piotr Hemmerling.
     Prace archeologiczno-antropologiczne na starym cmentarzu w Kcyni związane z planowaną budową ronda prowadzone są w  uzgodnieniu i za zgodą proboszcza parafii pw. św. Michała Archanioła ks. Tomasza Kasprzaka.
     Prace prowadzą tam archeolog Robert Grochowski oraz antropolog Tomasz Koczorski.
     Odsłoniętych zostało kilka pochówków datowanych na okres nowożytny i czasy współczesne oraz relikty dwóch grobowców. Celem badań jest kompleksowe i profesjonalne przygotowanie terenu pod inwestycję.
     Szczątki będą przeniesione i pochowane w ossuarium przy kaplicy św. Barbary na tym samym cmentarzu. Z badań natomiast wykonana będzie kompleksowa dokumentacja archeologiczno-antropologiczna uzupełniająca wiedzę o historii dawnej Kcyni.
     Franciszek Kubisztal, kandydat na burmistrza Kcyni w przyszłych wyborach samorządowych, uważa, że to co dzieje się w Kcyni, jest bezczeszczeniem zwłok i naruszaniem godności osób pogrzebanych. - Nie tylko ja jestem tym faktem oburzony, ale i wielu mieszkańców tej gminy, katolików wierzących i praktykujących. Piotr Hemmerling jako historyk z wykształcenia nie powinien burzyć cmentarza. Ten cmentarz jest tam od wielu pokoleń, na mapach, starych fotografiach, a obecny burmistrz zmienia historię. Zaraz przypominają mi się słowa mojego wuja Franciszka Kubisztala, który był w obozie koncentracyjnym w Sztutowie, który cytował Niemców mówiących, że na naszych czaszkach będą drogi budować - mówi Franciszek Kubisztal. Zapewnia, że tak myśli wielu mieszkańców, jednak nie mają odwagi powiedzieć tego głośno. Wskazuje na środek zastępczy, jakim jest sygnalizacja świetlna - tańsza, bez konieczności ingerencji w cmentarz. Dodaje, że bezczeszczenie zwłok jest naganne. Wyraża też opinię, że z uwagi na położenie terenu w Kcyni rozwiązanie w postaci ruchu okrężnego nie zda egzaminu.
     Burmistrz Piotr Hemmerling zapewnił, że wszystkie prace związane z przygotowaniem terenu pod budowę ronda uzgadniane są z archeologiem i ks. Tomaszem Kasprzakiem, i to on jest wnioskodawcą w zakresie cmentarza, na prace uzyskane są pozwolenia z kurii bydgoskiej. Wszystko prowadzone jest zgodnie z prawem.
     - Takie spostrzeżenia są próbą wybicia realizacji tej inwestycji. Prace prowadzone są z wielką dokładnością przez archeologów i antropologów, wszystkie szczątki zgodnie z uzgodnieniami zostaną złożone w jednym miejscu na tym cmentarzu, nie można tu mówić o bezczeszczeniu zwłok - zaznaczył burmistrz. Za przykłady koniecznych podobnych zmian i to na szerszą skalę podał przykład Bydgoszczy i Nakła podkreślając, że w Kcyni niespełna 200 m zostanie zajęte. - Najważniejsze jest dla mnie bezpieczeństwo mieszkańców, to by zapewnić jak najbardziej bezpieczne rozwiązanie owego skrzyżowania, by nie doszło tam do tragedii - zapewnił włodarz.
     Takie samo zdanie w tej kwestii mają Zarząd Dróg Wojewódzkich, Starostwo Powiatowe i Kuria z kcyńskim proboszczem na czele, a dowodem jest podjęcie działań zmierzających do realizacji inwestycji.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1157 (16/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości