Reklama

Rowerzysta zepchnięty przez samochód

Wypadek, który miał miejsce w Gąsawie, spowodował, że wśród lokalnych miłośników jazdy rowerami pojawił się pomysł zorganizowania akcji uczulającej kierowców samochodów na bezpieczeństwo tych, którzy poruszają się na jednośladach.

To zdarzenie dotyczyło rowerzysty doświadczonego i jeżdżącego na dobrym sprzęcie. Chodzi o żninianina, który trenuje regularnie i pokonuje spore dystanse. Kilka tygodni temu nabył rower karbonowy i cieszył się z tego sprzętu. W piątek 31 lipca po południu jechał na nim przez Gąsawę. Sytuację, do której doszło około 17.00 opisał prezes KS Szosa Żnin Marek Kozłowski. Co prawda nie był jej świadkiem, ale poszkodowany kolega z klubu dzwonił do niego zaraz po wypadku.
Otóż kolarz jechał z górki, był na łuku drogi. Jechał z prędkością około 40 km/h. Za nim jechał samochód osobowy. Jego kierowca podjął manewr wyprzedzania rowerzysty, mimo iż byli na łuku. W trakcie tego wyprzedzania kierowca spostrzegł, że nie uda mu się ominąć rowerzysty bez zderzenia w autokarem, który - jak się okazało dopiero po uzyskaniu widoczności na sytuację za łukiem drogi - jechał z naprzeciwka. Kierowca samochodu zjechał więc w bok i przewrócił rowerzystę.
Poszkodowany odczuwał ból, martwił się też zniszczonym rowerem. Prawdopodobnie pojazd nie nadaje się nawet do remontu. Oceni to rzeczoznawca. Wróćmy jednak do piątku. Do poszkodowanego została wezwana pomoc medyczna. Przyjechała też policja. Sierż. sztab. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk z Komendy Powiatowej Policji w Żninie przekazała, że zdarzenie, w wyniku którego ucierpiał rowerzysta uderzony samochodem toyota corolla zostało zakwalifikowane jako wypadek drogowy, ponieważ obrażenia rowerzysty skutkują powyżej 7 dni.
Z informacji od Marka Kozłowskiego wynika, że poszkodowany rowerzysta ma złamane lewe ramię oraz 3 żebra. To zdarzenie zmobilizowało lokalne środowisko kolarskie do działania. Marek Kozłowski jednak podkreśla, że zagrożenia dla bezpieczeństwa na drogach nie dotyczą wyłącznie kolarzy zrzeszonych w klubach, ale każdego, kto jeździ rowerem. Nie tylko dla sportu, czy dla rekreacji, ale również po to, by dojechać do szkoły, do pracy, albo do sklepu.
Stąd Marek Kozłowski podjął rozmowy w Urzędzie Miejskim w Żninie i zainteresował tematem także Starostwo Powiatowe w Żninie. Plan jest taki, by zrobić akcję promującą bezpieczeństwo rowerzystów. Za pomocą prasy, portali internetowych oraz plakatów, może nawet kilku bilbordów, ma trwać w Żninie i okolicach uczulanie kierowców samochodów, by pamiętali, że rowerzyści to też pełnoprawni użytkownicy dróg. Ze względu na środek transportu, którego używają, ich bezpieczeństwo na drogach jest niższe niż innych użytkowników. Dlatego kierowcy powinni zwalniać i respektować przy tym prędkość, którą rozwijają rowerzyści.
Szczegóły całej akcji będą dopiero opracowane. Zajmuje się tym Gminne Centrum Bezpieczeństwa w Urzędzie Miejskim w Żninie.

Karol Gapiński, 5 VIII 2020

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości