Reklama

Rzeczoznawcy zapukają do każdych drzwi

Podpisanie przez wojewodę decyzji zezwalającej na budowę S5 kończy pierwszy etap inwestycji. Przed wykonawcami drugi - budowa, która potrwa ponad dwa lata.

     Data 11 kwietnia 2017 roku powinna być zapamiętana na długo, a to dlatego, że właśnie tego dnia wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz podpisał decyzje zezwalające na realizację dwóch odcinków trasy ekspresowej S5: odcinka numer sześć z Szubina (z węzłem) do Jaroszewa (też z węzłem) i odcinka numer siedem z Jaroszewa do granicy województwa.
     Poprzednią historyczną datą było 12 października 2012 r. Wtedy to w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Bydgoszczy ówczesny dyrektor Mirosław Jagodziński podpisał umowy ze wszystkimi wykonawcami wszystkich siedmiu odcinków drogi ekspresowej S5. Przetarg ogłoszony kilka miesięcy wcześniej był nowatorski, bo potencjalni wykonawcy musieli najpierw sami zaprojektować drogę, by potem ją według własnego projektu wybudować. Pierwszy etap trwał dokładnie półtora roku (od 12 października 2015 do 11 kwietnia 2017). Z chwilą podpisania przez wojewodę decyzji ZRID zaczyna się etap drugi - sama budowa. Przed wkopaniem pierwszej łopaty dojdzie do oszacowania nieruchomości.
     - Decyzja ZRID [Zezwolenie na realizację inwestycji drogowej - przyp. red] umożliwia przejęcie nieruchomości pod budowaną drogę i rozpoczęcie procedury odszkodowawczej - informuje Tomasz Okoński, rzecznik prasowy GDDKiA w Bydgoszczy. - Wykonawcy odcinków 6 i 7 będą mogli rozpocząć prace niezwłocznie po przekazaniu placu budowy przez inwestora, czyli Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Bydgoszczy. Decyzja ZRID wskazuje nie tylko teren, na którym będą realizowane roboty związane z budową drogi ekspresowej, ale stwierdza również przejęcie na mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości przeznaczonych na pas drogowy oraz zatwierdza ich podział. Swoim zakresem decyzja ta obejmuje zarówno teren pod samą drogę, jak również skrzyżowania, rowy drogowe, skarpy, drogi gospodarcze, zbiorniki retencyjne oraz tzw. czasowe zajęcia pod przebudowę kolidujących instalacji. Uzyskanie decyzji ZRID umożliwia rozpoczęcie procesu szacowania wartości nieruchomości przejętych pod budowę drogi i wypłaty odszkodowań od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Wysokość odszkodowania ustala wojewoda w postępowaniu administracyjnym. Postępowanie kończy się wydaniem decyzji o ustaleniu odszkodowania. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie wypłacać należne kwoty.
     ODWIEDZINY RZECZOZNAWCÓW
     Adrian Mól, rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego potwierdził, że wkrótce do mieszkańców zostanie skierowanych 25 rzeczoznawców, którzy przeprowadzą wycenę nieruchomości podlegających wywłaszczeniu. Priorytetowo mają być potraktowane nieruchomości zamieszkane. Na wycenę rzeczoznawcy wojewody mają 120 dni. Rzecznik podkreślił, że rzeczoznawcy maja obowiązek odwiedzić każdą nieruchomość i sprawdzić, jaka jest infrastruktura na danej nieruchomości. Osoby zainteresowane tym tematem mogą kierować zapytania do wydziału infrastruktury i rolnictwa Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.
     TERMINY
     Kiedy wykonawcy otrzymają plac budowy, będą mogli na niego wejść i zacząć prace. Dokładny harmonogram robót nie jest jeszcze znany. Przypomnijmy, że odcinek szósty (środkowy na naszym terenie), biegnący z Szubina do Jaroszewa (19,3 km) wybuduje konsorcjum firm: Trakcja PRKiI SA (lider) i Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor sp. z o.o. (partner). Siódmy odcinek (25,1 km) wykona konsorcjum firm składające się z Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia SA (lider) i Mirbud SA (partner). Dyrektor kontraktu drogi S5 z odcina szóstego Sławomir Kucharski powiedział, że na tę chwilę trudno mówić o harmonogramie prac, ponieważ wykonawcę obowiązują procedury i terminy określone przez prawo. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma 10 dni na przekazanie placu budowy. - Zgodnie z procedurą od chwili podpisania ZRID mamy 21 dni na dostarczenie harmonogramu prac do zamawiającego - mówi Sławomir Kucharski. - Po 10 dniach dowiemy się, jak ten plac budowy będzie wyglądał, a to będzie miało wpływ na harmonogram. Nie wiem jeszcze, na który odcinek wejdziemy wcześniej, a na który później. Za około miesiąc będę mógł odpowiedzieć na te i inne pytania.
     UTRUDNIENIA
     Wiceprezes Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia SA Michał Niemyt powiedział, że odcinek siódmy (południowy)w trakcie budowy zostanie podzielony na trzy sekcje liczące po 7-8 km. Pierwsze prace, jakie zostaną wykonane, to prace przygotowawcze. Do nich zaliczają się wycinki drzew, które już zostały zrobione. Kolejne prace przygotowawcze będą polegały na wykonaniu platform roboczych pod obiekty budowlane. Cały czas projektowana jest organizacja ruchu. Ruch podczas budowy będzie się odbywał drogami dojazdowymi w śladzie przyszłych dróg serwisowych i drogami istniejącymi. Te ostatnie będą sfotografowane i - w razie konieczności - odtworzone po zakończeniu budowy, gdyby uległy zniszczeniu. Wiadomo na pewno, że drogowcy będą chcieli jak najmniej ingerować w istniejącą sieć dróg, która przez cały czas ma być monitorowana na bieżąco. Nasz rozmówca przyznał, że problemy z ruchem mogą być w miejscu budowy węzła przy ul. Aliantów, a to dlatego, że równocześnie swoją inwestycję będzie tam prowadził Zarząd Dróg Wojewódzkich. Dowóz materiałów budowlanych na plac budowy będzie się odbywał drogami bitumicznymi.
     WĘDRÓWKA ZIEMI
     Pierwszy etap budowy obejmować będzie roboty ziemne. Jedne odcinki będą budowane na nasypach, inne w wykopach. Wykonawca ziemię z wykopów będzie przewoził tam, gdzie zaprojektowane są nasypy. Na kilku odcinkach planowana jest wymiana gruntu i wzmocnienie go. Przed przystąpieniem do budowy zostaną usunięte tzw. kolizje, czyli rury wodociągowe, kanalizacyjne, słupy w pasie budowy drogi. Wstępny harmonogram prac i organizacji ruchu cały czas jest przygotowywany. Zostanie złożony u inżyniera nadzoru.
     Wiceprezes Kobylarni dodał, że podpisanie przez wojewodę decyzji ZRID powoli im podpisać umowy z podwykonawcami. Rozmowy z nimi są daleko posunięte i bez decyzji ZRID, która określa m.in. termin rozpoczęcia prac, nie mogły być sfinalizowane. Z punktu widzenia drogowców, inwestycja ta jest typowa, podobna do większości inwestycji drogowych. Nie będzie konieczności stosowania niekonwencjonalnych rozwiązań inżynierskich. Jedyne problemy, jakie mogą się pojawić, to odkrycia archeologiczne, które spowodują wstrzymanie budowy. - Obyśmy nie odkryli drugiego Biskupina - żartuje Michał Niemyt.
     ZA SZUBINEM
     Mieszkańcy Pałuk czekają na podpisanie przez wojewodę decyzji ZRID dla odcinka piątego Białe Błota - Szubin (północnego na naszym terenie). Na razie w Urzędzie Wojewódzkim czekają na zakończenie ponownej procedury oddziaływania na środowisko i na pismo Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Ma ono wpłynąć na przełomie maja i czerwca. Wszystkie decyzje ZRID mają być podpisane przez wojewodę do czerwca br.
     ZA ROGOWEM
     Miedzy Mielnem (obok gościńca Drogorad) a białym ukośnym wiaduktem na trasie z Gniezna do Pobiedzisk trwają ostatnie prace na poznańskim odcinku drogi S5. Z nieoficjalnych informacji, jakie otrzymaliśmy, inżynierowie firmy Budimex chcieliby zakończyć prace przed terminem i niewykluczone, że uda się to im już w maju. O szczegółach będziemy informować.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1313 (15/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości