W ubiegły piątek po dwóch miesiącach budowy nastąpiło oficjalne otwarcie siedziby Strzeleckiego Bractwa Kurkowego w Łabiszynie, choć na wykończenie czeka jeszcze magazyn na broń. Z gościnnych progów strzelców będą mogły korzystać inne organizacje.
Podczas poniedziałkowych zawodów strzeleckich panie sprawdzały wyposażenie kuchni, pod kątem możliwości odpowiedniego zadbania o strudzonych strzelców. Po nowej siedzibie oprowadzał prezes bractwa Adam Nojman. fot. Bartosz Woźniak Otwarcie nastąpiło 28 kwietnia z udziałem m.in. burmistrza Łabiszyna Jacka Idziego Kaczmarka i członków bractwa, który przed kilkoma miesiącami z przychylnością odniósł się do pomysłu braci strzeleckiej i wsparł inicjatywę środkami budżetowymi gminy.
- Więcej czasu pochłonęły formalności i sprawy związane z dokumentacją inwestycji, niż sama budowa, która trwała zaledwie dwa miesiące, ale dziś mamy taki efekt, że możemy wspólnie cieszyć się z naszej nowej siedziby, za co dziękujemy panu burmistrzowi - mówił 1 maja podczas ogłaszania wyników zawodów strzeleckich prezes bractwa Adam Nojman.
Budynek postawiono przy ulicy Żnińskiej, tuż przy samej strzelnicy. Niewielki, ale dobrze wyposażony, i jak powiedział prezes Nojman: - Na miarę naszych możliwości.
Podczas poniedziałkowych zmagań strzeleckich można było zajrzeć do środka budynku, który prezentuje się bardzo estetycznie. Jest wydzielona kuchnia z meblami, elektryczna płyta kuchenna w zabudowie, a wkrótce mają pojawić się jeszcze lodówka i zmywarka do naczyń. Na potrzeby otwarcia siedziby wypożyczono stoły i krzesła z Łabiszyńskiego Domu Kultury, ale w najbliższym czasie bractwo zadba o własne. Miejsca do obradowania wystarczy dla kilkudziesięciu osób.
Jak powiedział nam Adam Nojman, zgłosili się już do niego wędkarze z prośbą o ewentualne wykorzystanie siedziby do własnych spotkań. - Nie będzie z tym problemów, jeśli wcześniej uzgodnimy terminy - zapewnił prezes bractwa. Z gratulacjami na zawody 1 maja przybył także prezes Noteci Łabiszyn Grzegorz Dobrowolski, który przy okazji obejrzał wnętrze siedziby. Zadowolenia nie kryli także członkowie bractwa, którzy doceniają starania swojego prezesa na rzecz rozwoju strzelectwa w Łabiszynie w ostatnich latach, odkąd został wybrany na to stanowisko.
W budynku jest również wydzielone miejsce na rzecz najważniejszą z punktu widzenia strzeleckiego bractwa, a mianowicie magazyn broni, które nie jest jeszcze wykończone. Prezes bractwa czeka jeszcze na zamontowanie systemu alarmowego, atestowanych drzwi pancernych i szafy do przechowywania broni, która do tej pory była przechowywana w magazynie w łabiszyńskim ratuszu. - Wszystko jest już zamówione. Myślę, że w ciągu miesiąca siedziba będzie w pełni gotowa - powiedział Adam Nojman.
Jak poinformował burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek, koszt budowy siedziby dla Strzeleckiego Bractwa Kurkowego w Łabiszynie wyniósł około 70.000 zł. - Część budowlaną wykonała firma pana Sudaka z Wyręby, część hydrauliczną firma pana Matuły z Ojrzanowa, okna wstawiała firma pana Rogóża, a część elektryczną wykonali pracownicy Urzędu Miejskiego - powiedział burmistrz.
Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1316 (18/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze